Oniryczność we fraszce „Do Snu” (II, 37) Jana Kochanowskiego

Apostrofa, która otwiera fraszkę (II, 37) Do Snu Jana Kochanowskiego (Kochanowski 1998: 71; wszystkie kolejne cytaty za tym wyd.), wyraźnie akcentuje motyw braterstwa Hypnosa i Thanatosa. Adresatem epigramatu jest Sen, jeden z synów Nocy, bliźniaczy brat Śmierci. Wspólna tym bóstwom sfera, do której wkraczamy idąc śladem nadzmysłowego przewodnika, ściśle wiąże się z zasadą „przejścia” w inny wymiar duchowej rzeczywistości. Nic więc dziwnego, że prośba zawarta w pierwszych wersach tej fraszki, dotyczy właśnie onirycznej transgresji: „Śnie, który uczysz umierać człowieka” (w. 1). Poeta nawiązał tutaj do popularnego w antyku poglądu, że dusza śniącego wzlatuje niekiedy w niebiosa. W Homerowej Odysei tylko we śnie człowiek miał szansę wznieść się ponad przyrodzony poziom swojej egzystencji, zaś figura lotu umysłu nad uniwersum wprowadzona do greckiej poezji przez Pindara, doczekała się filozoficznego przeformułowania w dialogach Platona. Znane są eschatologiczne mity z Fajdrosa, Fedona, Gorgiasza czy Państwa, teoria powrotu ludzkich dusz do gwiazd wywodzi się jednak z Timajosa. Prośba zawarta we fraszce Kochanowskiego brzmi jak modlitewna formuła i kierowana jest do boga Hypnosa w intencji duszy ludzkiej. Definicja snu (łac. somnus1Somnium – Sen, czyli to co się śni obok somnus – czynności spania.) jako stanu wypoczynku fizycznego i umysłowego połączonego z zanikiem świadomości, zostaje tutaj zakwestionowana. Wyswobodzenie duszy z więzów pogrążonego we śnie ciała sprawia, iż tęsknota za niebieską ojczyzną może zwrócić jej oczekiwaną wolność: „Uspi na chwilę to śmiertelne ciało,/ A dusza sobie niech pobuja mało!” (w. 3-4). Staropolski czasownik „bujać” oznaczający swawolenie, szaleństwo, beztroskie unoszenie się w powietrzu, ale także przekraczanie miary, dbałość o przyjemności i rozkosze – precyzyjnie oddaje stan euforii uwolnionego z więzów ciała ducha (Słow.stp.1953-1955: 175-176; Słow. pol. 1967: 499-500). W utworze Kochanowskiego sen pojawia się w znaczeniu marzenia sennego, a więc tego, co widzi się w czasie spania. Za Platonem uznawano wzrok za źródło wiedzy absolutnej, zaś wznoszenie się ku niebu interpretowano zwykle jako wyobrażenie procesu duchowego doskonalenia. W średniowieczu dość powszechnie używano zwrotu „śnić sen”, podczas gdy w renesansowej twórczości uwaga odbiorcy została skoncentrowana na rzeczach, które w obrębie marzenia onirycznego pojawiły się lub zostały ukazane (Perrier 1990: 15-16). Apostrofa zawarta w incipicie fraszki pozwala dostrzec we śnie nauczyciela – psychopomposa prowadzącego do wzorów i praprzyczyny istnienia. Przekonanie o harmonijnym współegzystowaniu transcendentnego świata i duszy w obrębie onirycznego fenomenu pojawia się w ramach różnych systemów filozoficznych, w pismach stoików, neoplatoników, ale także w Biblii (Ps. 4,9-10; Ps. 30, 6; Ps. 138, 18; Ks. Hiob. XXXI, 14-15; Ks. Dan. XII, 2; Prz. XX, 2). Niezwykłe bogactwo odwołań sprawia, że charakterystyczna dla Posejdoniusza z Apamei figura lotu nad uniwersum wymaga zwrócenia szczególnej uwagi na kontekst filozoficzny fraszki Do Snu. Kochanowski chętnie eksploatował w swej twórczości motyw metafizycznych porywów ducha (zob. Muza, P.I, 10; P. II, 24, Tren XIX, fr. I, 12; II, 37). Jednak fraszka II, 37 wydaje się odsyłać do bardzo konkretnego wyobrażenia modelu wszechświata.

Kochanowski, aby obrazowo ukazać medytacyjne praktyki „bujającego” intelektu, sięgnął w utworze Do Snu po wzór kosmicznego porządku ze Snu Scypiona Cycerona (Cyceron 1960: 174-187). Opisany we fraszce rodzaj onirycznego doświadczenia dowodziłby niemożności oddzielenia przeżyć intelektualnych od doznań zmysłowych. Na treść utworu składa się anamneza odbytych wcześniej duchowych wędrówek. W popularnej w epoce renesansu teorii Marsilia Ficina, gdzie ruch był głównym atrybutem i przejawem duszy rozumnej, zostaje ona porównana do żywiołu ognia, zaś ciało do kamienia ciążącego w dół (zob. Kochanowski 1976: 119). Prawdopodobnie Kochanowski przejął od włoskiego filozofa koncepcję pneumy2Pneuma – Gr. tchnienie: aktywny, subtelny czynnik życiowy, znany starożytnej i renesansowej medycynie. Pneuma dzieliła się na wewnętrzną i zewnętrzną; uważana była za podłoże dla snów, marzeń i wyobraźni (zob. szerzej: Otwinowska 1995: 299-300; Otwinowska 1984: 407-408).z jego łacińskiej translacji De somniis Synezjusza z Cyreny. Zrelacjonowane we fraszce II, 37 oniryczne vacatio mentis ad astra3Vacatio mentis ad astra – Uwolnienie ducha umysłu do gwiazd.unaocznia kilka etapów kontemplacyjnego wznoszenia się ludzkiego umysłu z niewoli ziemskiego świata. We Śnie Scypiona z wysokości caelum stellatum4Caelum stellatum – Najwyższa, unosząca gwiazdy strefa niebieska (Cyceron1960: 181). Scypion Starszy unosi Młodszego na wysokości, z których ten spogląda na Kartaginę – „z wysokości usianego gwiazdami, jaśniejącego blaskiem pogodnego sklepienia niebios”. Faktycznie znajdują się w najwyższej sferze niebieskiej, stellatum. Jest to prototyp wielu wzlotów do nieba w literaturze późniejszej. majaczy Ziemia otoczona pasami pięciu sfer klimatycznych (Cyceron 1960: 182-184). Ten sam obraz pojawia się we fraszce II, 37, tyle że obserwacja prowadzona jest z orbity Księżyca, postępując zgodnie z kierunkiem ruchu Słońca na osiach Wschodu i Zachodu oraz Północy i Południa kuli ziemskiej (w. 5-8). Widoki, jakie rozpościerają się przed „bujającą” duszą, wskazują na czasoprzestrzenne granice świata widzialnego, gdyż ruch pionowy wzlotu duszy przechodzi w doskonalszy ruch kolisty. Wanitatywnie nacechowany opis naszej planety wydaje się otwierać ponadczasową perspektywę dyskursu: „Bo naprawdę żyją ci właśnie, którzy niby z więzienia wyzwolili się z okowy cielesnej; to zaś, co u was nazywa się życiem, jest śmiercią” (Cyceron 1960: 117). Powraca we fraszce II, 37, jak i Śnie Scypiona (Cyceron 1960: 179-181), obraz kosmosu złożonego z dziewięciu kręgów, z których jedna zewnętrzna obręcz tworzy sklepienie niebieskie obejmujące pozostałe kule. Poniżej niej znajduje się siedem dodatkowych kręgów, obracających się wstecz, czyli w kierunku przeciwnym do ruchu nieba, wydających dźwięki składające się na muzykę sfer (zob. II, 37, w. 9-12).

Czarnoleski poeta prawdopodobnie znał popularny komentarz Makrobiusza do Snu Scypiona, ale skoncentrował się przede wszystkim na treści wizji z De republica Cycerona. Zainteresować go musiał passus o nieśmiertelności oraz boskim pochodzeniu duszy. Wzmianka o ludziach, którzy dzięki artystycznym zdolnościom utorowali sobie drogę do boskiej krainy, ściśle wiązała się z humanistycznymi spekulacjami na temat melancholii i towarzyszącej jej miłości (zob. Kochanowski 1982: 87-89). Bogata w motywy i wątki oniryczne poezja Jana Kochanowskiego stanowi wynik przyjęcia pewnego założenia epistemologicznego, w wyniku którego zamiana porządków ontycznych wskazywała właśnie na sen jako źródło odwiecznej prawdy (zob. Tren XIX). Pełen współczucia epitet, jakim poeta we fraszce Do snu poparł swą prośbę w intencji duszy: „Niech się nacieszy nieboga do woli” (w.13), obrazuje poczucie zamknięcia oraz chęć ucieczki człowieka od ograniczeń tego świata (por. Kochanowski 1976: 41; Kochanowski 1982: 119). Inna uderzająca swoją trafnością figura etymologica pojawia się w kolejnych dwóch wersach tej fraszki, gdzie czasownik i rzeczownik o wspólnym rdzeniu „wola” zostały jednocześnie odniesione do ciała i duszy ludzkiej (w.13-14). Mowa tu zarówno o somatycznej bierności, jak i akcie wolicjonalnym w miłosnym dążeniu do piękna i dobra (gr. kàllos (piękno) od kaleín (wzywać). Dusza rozumna tzw. essentia tertia, która w teorii Ficina umieszczona była w samym środku hierarchii bytów, składa się – podobnie jak w filozofii scholastycznej – z essentia i esse. Kiedy ciało śniło, intelekt posiłkując się wpływami Saturna (humor melancholicus), mógł kontemplować rzeczy niebieskie. Funkcja wyobraźni – najniższej z duchowych sił poznawczych człowieka – polegała na koordynowaniu wrażeń zmysłowych z pamięcią i rozsądkiem. Kluczowa okazywała się vis phantastica5Vis phantastica – Siła fantazji, którą należy rozumieć jako moc pochodzącą od jednego z pięciu zmysłów wewnętrznych., która pracując na materiale dostarczonym jej przez wyobraźnię, działała componendo et dividendo6Componendo et dividendo – Przez łączenie (tj. składanie w uporządkowany sposób) i dzielenie (czyli rozkładanie)., kojarząc i łącząc obrazy lub je rozdzielając. Mediacyjny charakter twórczej potęgi imaginatywnej w poezji Kochanowskiego sprawiał, że różnice między światem jawy i fantazji zacierały się. Przestrzeń mentalna przybierała wymiary kosmiczne, a pragnienie zgłębiania prawd wiecznych znajdowało wyraz – jak we fraszce II, 37 – za pośrednictwem symboli astrologicznych. Fantastyczne obrazowanie poetyckie w utworze Do Snu konstruowane było zgodnie z Arystotelesową zasadą myślenia „topicznego”, gdzie wyższość w przestrzeni oznacza większą wartość metafizyczną (Klibansky, Panofsky, Saxl 2009: 176). Ciała niebieskie są we fraszce II, 37 z jednej strony symbolami metafizycznymi i reprezentują liczne poziomy zhierarchizowanego bytu, a z drugiej zasadami kosmologicznymi, które rządzą wstępowaniem i zstępowaniem nadnaturalnej energii (Klibansky, Panofsky, Saxl 2009: 174; Panofsky1971: 190). Umysł ludzki korzystając ze zmysłów wewnętrznych poznaje Stwórcę przez kolejne stopnie bytu, przez świat rzeczy, przede wszystkim jednak pośrednio przez kosmos, nazywany przez Ficina widzialnym Bogiem (Cyceron 1960: 179). Obrazy ze snu wieszczego we fraszce II, 37 miały więc za podstawę subtelne ciało na pół-duchowej i na pół-cielesnej natury, czyli pneumę, były tyleż produktami zmysłowych postrzeżeń, co preegzystujących w duszy ludzkiej idei (Michałowska 1982: 236). Wysiłkom dyskursywnego rozumu przyświecał umysł (intellectus divinus), aby dzięki błyskom intelligentiae – odnaleźć wzory boskich idei pogrążonych w materii.

Ubrana w konwencje wieszczego snu pozornie lekka fraszka Do snu składa się na pełną melancholii refleksję nad paradoksem ludzkiego istnienia. Szczególny rodzaj ironii wyłania się z opowiedzianej spokojnym epickim jedenastozgłoskowcem historii człowieczego rozdwojenia w sobie. Hybrydalny twór, jakim okazuje się człowiek, pełen jest licznych sprzeczności. Ludzka dusza powodowana nakazem odwiecznej miłości wskrzesza ciało, które musi umrzeć, aby ona mogła się odrodzić. Osobliwy zlepek boga i zwierzęcia, jaki powstał między najwyższą sferą nieba a najgłębszą sferą Ziemi, nie wyklucza jednak czegoś, co Heraklit nazwał „ukrytym zestrojeniem”. Element niezgody ma bowiem własną wewnętrzną harmonię, co widać na przykładzie łuku i liry Chirona, które nieprzypadkowo stały się emblematami zbioru Fraszek Jana Kochanowskiego (zob. Sokolski 1998: 81).

Źródła

Źródła

  • „Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r.”. Transkrypcja typu „B” oryginalnego tekstu z XVI w. i wstępy Ks. Janusz Frankowski, Wyd. II,Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 1999.
  • Cycero Marcus Tullius, „Pisma filozoficzne”. T. II. „O państwie. O prawach. O powinnościach. O cnotach”, przeł. Wiktor Kornatowski, oprac. Kazimierz Leśniak, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1960.
  • Homer, „Odyseja”, przeł. Lucjan Siemieński, wstęp Zofia Abramowiczówna, oprac. Jerzy Łanowski,wyd. X, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1992, BN II nr 21.
  • KochanowskiJan , „ Fraszki Jana Kochanowskiego”. Wyd. Drukarnia Łazarzowa(Jan Januszowski). Kraków 1584.Redakcja „C” (http://www.dbc.wroc.pl/dlibra/doccontent?id=3699)
  • Kochanowski Jan , „Elegiarum libri IV, eiusdem Foricoenia sive epigrammatum libellus”(1584); cyt. za: Kochanowski Jan , „Z łacińska śpiewa Słowian Muza. Elegie – foricenia – liryki, przeł. Leopold Staff, oprac. Zygmunt Kubiak, Wydawnictwo PIW, Warszawa 1982.
  • Kochanowski Jan, „Fragmenta albo pozostałe pisma” (1590), cyt. za: Kochanowski Jan, „Dzieła polskie”. T. II, oprac. Julian Krzyżanowski, Wydawnictwo PIW, Warszawa 1976.
  • Kochanowski Jan, „Fraszki”, (1584 – tzw. redakcja „A”), cyt. za: Kochanowski Jan, „Fraszki”, oprac. Janusz Pelc, wyd. III, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1998, BN I nr 163, cytaty na s.71-72.
  • Kochanowski Jan, „Muza”(przed 1570), cyt. za: Kochanowski Jan, „Dzieła polskie”. T.1, oprac. Julian Krzyżanowski, Wydawnictwo PIW, Warszawa 1976.
  • Kochanowski Jan, „Pieśni… Księgi dwoje”(1586), cyt. za: Kochanowski Jan , „Dzieła polskie”. T.1, oprac. Julian Krzyżanowski, Wydawnictwo PIW, Warszawa 1976.
  • Kochanowski Jan, „Treny” (1580); cyt. za: Jan Kochanowski, „Treny”, oprac. Janusz Pelc, wyd. XIII, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1972 BN I nr 1.

Opracowania

  • „Słownik polszczyzny XVI wieku”. T. 2, Bańczysty – butynkować się,pod red. Stanisława Bąka, Stefana Hrabca, Władysława Kuraszkiewicza, Marii Renaty Mayenowej, oprac. Stanisław Bełdowski, Instytut Badań Literackich PAN, Zakład Narodowy. im. Ossolińskich, Wrocław 1967.
  • „Słownik staropolski”. T. 1. A-Ć, pod red. Stanisława Urbańczyka, Wydawnictwo PAN, Warszawa 1953-1955.
  • Bullard Melissa Meriam, „The Inward Zodiac: A Development In Ficino`s Thought on Astrology”, „Renaissance Quarterly” 1985 (XXXVIII) nr 3.
  • Chance Jane, „Medieval Mythography: from Roman North Africa to the School of Chartres A.D. 433-1177”, University Press of Florida 1994.
  • Harvey Elisabeth Ruth, „The Inward Wits. Psychological Theory in the Middle Ages and the Renaissance”, Warburg Institute, London 1975.
  • Kieszkowski Bohdan, „Platonizm renesansowy”, Biblioteka Przeglądu Filozoficznego, Warszawa 1935.
  • Klibansky Raymond, Panofsky Erwin, Saxl Fritz, „Saturn i melancholia. Studia z historii, filozofii, przyrody, medycyny, religii oraz sztuki”, przeł. Anna Kryczyńska, WydawnictwoUniversitas, Kraków 2009.
  • Michałowska Teresa, „Poetyka ipoezja. Studia i szkice staropolskie”, Wydawnictwo PWN, Warszawa 1982.
  • Otwinowska Barbara, „Sen w poezji Jana Kochanowskiego”[w:] „Jan Kochanowski 1584-1984. Epoka- Twórczość- Recepcja”. T. 1, pod red. Janusza Pelca oraz Pauliny Buchwald-Pelcowej i Barbary Otwinowskiej,Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1984.
  • Panofsky Erwin, „Studia z historii sztuki”, oprac. Jan Białostocki, Wydawnictwo PIW, Warszawa 1971.
  • Pierrier Simone, „La problematique du songe a la Renaissance la norme et les marges” [w:] “Le songe á la Renaissance”: colloque international de Cannes, 29-31 mai 1987, etudes reunies et publiѐes par Franҫoise Charpentier, Institut d’études de la Renaissance et de l’Age classique, Université de Saint-Etienne, Saint-Etienne 1990.
  • Quirk Randolph, „Vis imaginativa”, „Journal of English and Germanic Philology” 53 (1954).
  • Sokolski Jacek, „Lipa, Chiron i labirynt. Esej o »Fraszkach«”, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1998.
  • Tuan Yi-Fu, „Przestrzeń i miejsce”, przeł. Agnieszka Morawińska, wstęp Krzysztof Wojciechowski, Wydawnictwo PIW ,Warszawa 1987.

Bibliografia

  • 1
    Somnium – Sen, czyli to co się śni obok somnus – czynności spania.
  • 2
    Pneuma – Gr. tchnienie: aktywny, subtelny czynnik życiowy, znany starożytnej i renesansowej medycynie. Pneuma dzieliła się na wewnętrzną i zewnętrzną; uważana była za podłoże dla snów, marzeń i wyobraźni (zob. szerzej: Otwinowska 1995: 299-300; Otwinowska 1984: 407-408).
  • 3
    Vacatio mentis ad astra – Uwolnienie ducha umysłu do gwiazd.
  • 4
    Caelum stellatum – Najwyższa, unosząca gwiazdy strefa niebieska (Cyceron1960: 181). Scypion Starszy unosi Młodszego na wysokości, z których ten spogląda na Kartaginę – „z wysokości usianego gwiazdami, jaśniejącego blaskiem pogodnego sklepienia niebios”. Faktycznie znajdują się w najwyższej sferze niebieskiej, stellatum. Jest to prototyp wielu wzlotów do nieba w literaturze późniejszej.
  • 5
    Vis phantastica – Siła fantazji, którą należy rozumieć jako moc pochodzącą od jednego z pięciu zmysłów wewnętrznych.
  • 6
    Componendo et dividendo – Przez łączenie (tj. składanie w uporządkowany sposób) i dzielenie (czyli rozkładanie).