Jednym z ważniejszych terminów służących opisowi literackich reprezentacji zjawisk i doświadczeń słuchowych jest fonosfera. Źródeł tego audialnego terminu literaturoznawczego można doszukiwać się we wszelkich dotychczas zdefiniowanych sferach, w tym: biosferze, semiosferze wzorowanej na noosferze (Łotman 1984 i 2000), ale i mnożących się, przez co trudnych do chronologicznego poszeregowania: antroposferze, radiosferze, filmosferze czy wreszcie w częściowo synonimicznie powiązanych z fonosferą: audiosferze i sonosferze (Misiak).
Trudno tu jednak mówić o wyraźnych źródłach terminu‘fonosfera’ w którymkolwiek z powyższych. Najczęściej łączone z pojęciem fonosfery w kontekście badań literaturoznawczych są natomiast dwa terminy: audiosfera oraz ikonosfera. Pierwszy potraktować można jako alternatywny, drugi jako uzupełniający. Terminem audiosfera posługiwała się między innymi Maria Gołaszewska w pracy Estetyka pięciu zmysłów, rozumiejąc przez audiosferę akustyczne otoczenie człowieka, zarówno to neutralne, jak i skierowane do konkretnego odbiorcy. Na różnice pomiędzy terminami‘fonosfera’ i audiosfera (oraz trzecim: sonosfera), wskazał Tomasz Misiak, uwzględniając znaczenia poszczególnych przedrostków. (Misiak) Dostrzegł on w trzech wymienionych określeniach „terminy zwracające uwagę na rozmaite cechy naszego dźwiękowego otoczenia”. Jednak na użytek badań literaturoznawczych nie ma – na razie przynajmniej – potrzeby przypisywać tym terminom odrębnych funkcji, niuansując ich znaczenia. Tym bardziej, że zastosowanie wszystkich trzech terminów odsyłających do środowiska dźwiękowego jest dziś tak różnorodne, że w zasadzie żadna z dziedzin wiedzy posługująca się nimi nie wykształciła precyzyjnej definicji, na której można by się oprzeć. Jeśli choć jeden z tych terminów zakorzeni się w nomenklaturze literaturoznawczej, to w zupełności wystarczy. Drugi z łączonych z fonosferą terminów – ikono¬sfera – to chyba najczęściej przywoływany kontekst badań nad literackimi reprezentacjami świata dźwięków. Można jednak odnieść wrażenie, że nie jest to związane z żadną teorią, a chodzi raczej o potoczne i bardzo szerokie rozumienie obu terminów. Rozumiana w ten sposób fonosfera jest oczywiście dopełnieniem ikonosfery i wraz z nią oraz przestrzenią doświadczaną za pomocą pozostałych trzech zmysłów współtworzy pełne doświadczenie sensualne człowieka. Interesującego mnie tu terminu używa się w takim kontekście po prostu dla nazwania świata dźwięków w obrębie danej rzeczywistości przedstawionej. Warto też dodać, że w świetle obecnych badań literackich najczęściej termin ten odnosi w rejony dźwiękowych aspektów przestrzeni miejskich: fonosfera miejska – zwłaszcza modernizmu międzywojennego oraz ta najbardziej współczesna – jest bowiem atrakcyjnym przedmiotem dociekań zarówno literaturoznawców (Rybicka 2003), jak i kulturoznawców (Siwak 2002) czy antropologów.
Wprawdzie dotychczasowe użycia terminu fonosfera w pracach z zakresu historii czy teorii literatury nie świadczą jeszcze o zadomowieniu się terminu w dyskursie literaturoznawczym, ale trzeba przyznać, że jest to jeden z szybciej rozpowszechniających się terminów. Innym określeniem tego samego zjawiska jest także pejzaż dźwiękowy, obejmujący wszystkie zjawiska audialne stanowiące element świata przedstawionego danego dzieła literackiego. Zarówno o pejzażu dźwiękowym, jak i fonosferze można mówić w jednym z dwóch wymiarów: ogólnym i jednostkowym (konkretnym). W pierwszym przypadku obejmujemy całość doświadczenia audialnego będącego przedmiotem przedstawienia i opisu literatury (mówimy tu ogólnie o składnikach pejzażu dźwiękowego w ujęciu teoretycznym). W drugim zaś przyglądamy się zakresowi doświadczenia słuchowego w danym okresie historycznoliterackim, w twórczości konkretnego pisarza czy nawet jednym utworze (np. pejzaż dźwiękowy powieści Wacława Berenta, zakres doświadczeń słuchowych bohaterów Sławy i chwały Jarosława Iwaszkiewicza czy fonosfera polskiej prozy modernistycznej).
Źródła
- Gołaszewska Maria, „Estetyka pięciu zmysłów”, PWN, Warszawa-Kraków 1997.
- Lenarczyk Katarzyna, „Perwersyjna fonosfera. Dźwięk w filmach Davida Lyncha”, „Glissando” 2007, nr 12.
- Łotman Jurij, „O siemiosfierie”, [w:] „Uczonyje zapiski Tartuskogo gosudarstwiennogo uniwiersitieta” 641 („Trudy po znakowym sistiemam”, T. XVII: „Struktura diałoga kak princip raboty siemioticzeskogo miechanizma”), Tartu 1984.
- Łotman Jurij, „Wnutri myslaszczich mirow (Czast- wtoraja. Siemiosfiera)”, [w:] „Siemiosfiera. Kultura i wzryw. Wnutri myslaszczich mirow. Stati. Issledowanija. Zamietki (1968-1992)”, Sankt Pietierburg 2000.
- Misiak Tomasz, „Od przestrzeni akustycznej do akustycznej cyberprzestrzeni. Słyszenie w refleksji filozoficznej a muzyka elektroniczna”. Artykuł dostępny jest w wersji elektronicznej pod adresem: www.kaleka.net
- Rybicka Elżbieta, „Modernizowanie miasta. Zarys problematyki urbanistycznej w nowoczesnej literaturze polskiej”, Universitas, Kraków 2003.
- Siwak Wojciech, „Audiosfera na przełomie stuleci”, [w:] „Nowe media w komunikacji społecznej w XX wieku. Antologia”, pod red. Maryli Hopfinger, Warszawa 2002. Artykuł dostępny jest także w wersji elektronicznej pod adresem: http://physics.uwb.edu.pl/ptf/echa/w_siwak/audiosfera/audio.html [stan z dnia: 3.11.2010]
- Subko Marta, „Fonosfera, czyli o funkcjonowaniu muzyki we współczesnej kulturze. Przestrzeń i dźwięk: od radiobudzika do odgłosów kawiarni”, „Kultura Popularna” 2006, nr 2.
- Tuszewski Jerzy, „Pochwała słowa mówionego, techniki i… fonosfery”, w: tegoż, „Paradoks o słowie i dźwięku. Rozważania o sztuce radiowej”, Wydawnictwo „Adam Marszałek”, Toruń 2005.
Artykuły powiązane
- Kierzek-Trzeciak, Paulina – Dźwięk a przestrzeń w literaturze
- Sobieska, Anna – Zakorzenienie w naturze
- Szymańska-Ilnata, Maria – Pamięć słuchowa