W Przedświcie, swoistej summie poglądów poety, stara się on, sięgając po wypracowane pojęcia filozoficzne, odnieść je do wykładni politycznej. Krasiński podkreśla, że do Królestwa Bożego narodowości idą przez państwo, mają być więc przyobleczone w szatę państwa. To, co żywe – naród – mocą swego ducha ubiera się w państwo, wtedy, kiedy idea narodowości uzyskuje swoją świadomość – jest świadoma tak swego celu, jak i odrębności. To owo „uchrześcijanienie”, mówiąc językiem Krasińskiego, będące nieodłącznym elementem naprawy i normalizacji stosunków politycznych w Europie. Tak oto w ujęciu zorientowanym eschatologicznie znajduje twórca szczelinę, przez którą wprowadza argument na rzecz aktualnej konieczności restytucji Polski. Rozebranie ciała Polski było, jak to ujmuje, czynem „antychrystycznym”, ergo konieczność pokonania Antychrysta jego bronią – ponowne złożenie rozdartego ciała i przywdzianie szat królewskich.
Rozbiory Polski były okrutne i zarazem konieczne na swój sposób, była to operacja przeprowadzona na żywym, „widomym” ciele, gdyż „ciało (byt) wyprzedziło ducha (myśl), ale Polska (tu w znaczeniu naród – pojęcia te stosuje Krasiński wymiennie) potrafiła przejść próbę grobową.To „dzięki” rozbiorom, duch Polski „dopiero teraz wsumienił się w siebie” (Krasiński 1912: 315). Formy ustrojowe przyszły jakby za wcześnie, bo nie odpowiadały tamtej formacji duchowej.
W tekście poematu przeczytamy:
Zygmunt Krasiński : Przedświt: 327
Bośmy w żadnej zgonu chwili
Ducha nigdy nie stracili,
Próbę grobu my odbyli:
Prawem naszym – zmartwychwstanie!
Jest Polska czy nie ma Polski w świetle Przedświtu?Znalazła się w grobie. Tam złożono ciało ojczyzny. Polska dopiero „będzie”, w „trzeciej epoce”. Nikodem Bończa Tomaszewski w książce Źródła narodowości zwrócił uwagę na kluczowe dla rozwoju świadomości narodowej zagadnienie ojczyzny jako corpus. Partycypacja w ciele ojczyzny staje się wręcz koniecznością szerszego zjawiska, mianowicie uczestnictwa we wspólnocie narodowej (Bończa Tomaszewski: 138). U Krasińskiego materialna forma ojczyzny zostaje usunięta. Partycypacja zachodzi, owszem, ale albo w ciele natury alpejskiej, symbolu przyszłej ojczyzny przemienionej ludzkości, albo w cieniu grobowego truchła. Ciało Polskito nieobecność, brak. Pojawiają się natomiast dwa symboliczne wyobrażenia ojczyzny – oba wiązane z alegorycznymi przedstawieniami kobiecości: świętej (Matka Boska Królowa Polski) i przemieniającej się w byt anielski (Polonia rozrywająca kajdany). Próchno, za sprawą duchowej iskry, przeistacza się we wspaniałość odzyskiwanej dawnej Polski, która uzyskała nowe ciało: ciało apokaliptyczne, niematerialne, przeniknięte blaskiem, podążające w kosmicznych przestrzeniach. Punkt dojścia myśli i wyobraźni Krasińskiego – to miejsce, „gdzie ludzkość się odwciela” (Krasiński 1912: 356):
Zygmunt Krasiński : Przedświt: 351
Jak się Polska, Polska cała
Jednym widmem zmartwychwstałym,
Archanielsko wielkim, białym,
Z dni przyszłości wychylała
I na głębi dni tych stała,
Jeszcze widna – niby ciałem –
Lecz już w wieczność przebóstwiona –
Nieśmiertelna – nieskończona!
Do Polski przemienionej, ujrzanej „trzecim okiem”, wiedzie wszakże etap pośredni. Określa go alegoria Polonii. Rozświetlona blaskiem słońca, ale istotne jej atrybuty to: zerwane kajdany, miecz, którym roztrzaskała trzy korony, będące z kolei alegorią skończonego królowania zaborców. I jeszcze jeden istotny element – ręką „krwią znaczona/ W Chrystusowy znak boleści”. Ta krew – „w wieczności jeszcze tryska” (Krasiński 1912: 352). Purpura królewska krwi i blask transfiguracji wiodą – przez mesjanistyczny etap – do wspomnianego „odwcielenia”. I ten mesjanistyczny etap staje się dla poety kwintesencją narodowego doświadczenia i narodowych przeznaczeń. Mesjanistyczne uwznioślenie w istocie określi tak historiozoficzną, jak i eschatologiczną rolę Polski.
W mesjanizmie Krasińskiego klaruje się pewna formuła rozstrzygnięcia kontrowersji wokół śmierci Polski, jej próby grobowej i zmartwychwstania. Pojawia się adaptacja teologicznego schematu Pawłowej eklezjologii: dwu sposobów funkcjonowania ciała, ziemskiego i mistycznego. W swej propozycji mesjanistycznej Krasiński stara się ożywić dawne idee, sięgając – może nawet i nie wprost – po rodem średniowieczne, wyrastające z eklezjologii, rozpoznania „dwu ciał Polski”. Ciało doczesne – poddane zostało działaniu śmierci. Ciało mistyczne „przechowuje” jakby rdzeń ciała doczesnego, by w grobowej transformacji przyoblekło się w królewską purpurę nowego życia. Odmienne jest poczucie wspólnoty dwu ciał. Ciało doczesne przez przesunięcie do przestrzeni grobu zatraciło moc bycia „ojczyzną”. Nagie ciało przestało być Polską. Z kolei przyszła Polska, będzie „odwcielona”. Między „brakiem” ojczyzny a „odwcieleniem”, Polską, która „będzie” – co się znajduje? Ciało mistyczne Polski. Jej idea. W czym się wyrażająca? W mesjanistycznej transpozycji idei Chrystusowej. Poprzez ideę „narodowości”, kwestionującą (przynajmniej na czas jakiś) konieczność posiadania ciała doczesnego państwa. Sens rozbiorów został więc uwznioślony jako pewien etap dziejów eschatologicznych. Ciała nie ma, lecz trwa jakaś jego transmutacja, by mogło się ono w przyszłości ujawnić. Ciało Polski jest przeto ukazane w ramach dialektyki ukrycia i widomej restytucji. Ciało ojczyzny zostało złożone do grobu. Wszakże idea ojczyzny, wyrażająca się w „widomej narodowości”, bynajmniej ukryta nie jest. Jest czymś na kształt mistycznej partycypacji w harmonii narodowości, będących – po przemianie mesjanistycznej – gwarancją realizacji Królestwa Bożego na Ziemi. Oto obietnica czasów, kiedy ciało zostanie odzyskane, po to, by mogło się „odwcielić”. To swoiste zamknięcie poglądów Krasińskiego, zawęźlonych wokół dyskursu o ciele i duchu, w wykładni mesjanistycznej, jednoczącej różne porządki refleksji poety (Bagłajewski 2009: 365-366).
Artykuły powiązane
- Bagłajewski, Arkadiusz – Mickiewicz – ciało i duch w czasach prelekcji paryskich i Koła Sprawy Bożej
- Bagłajewski, Arkadiusz – Ciało, dusza i duch – Krasiński
- Bagłajewski, Arkadiusz – Słowacki – cielesna i duchowa „posągowość”
- Bagłajewski, Arkadiusz – Słowacki – genezyjskie duchy i ciała