Zasygnalizowane w tytule hasła dwa podstawowe terminy: „odbicie” i „zwierciadło” mieszczą się w szeroko rozumianej problematyce wzroku. W malarskich alegorycznych przedstawieniach pięciu zmysłów lustro jest alegorią wzroku. Musimy pamiętać, że między „odbiciem” i „zwierciadłem” istnieje zarówno związek przyległości: każde zwierciadło odbija jakieś obrazy, jak i rozdzielność: nie wszystkie odbite obrazy powstają na powierzchni lustra. Dlatego też – mimo że znaczenia obu terminów częściowo na siebie nachodzą – będą tu traktowane często rozdzielnie.
Różne odbicia
Poczynając od starożytnej Grecji czynność oglądania własnego odbicia (np. w wodzie) niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, których uosobieniem jest zarówno Narcyz, jak i Eutelidas. Opowieść o Narcyzie dotarła do nas w różnych wersjach, przy czym najistotniejsze znaczenie dla dziejów kultury europejskiej ma ta zawarta w Przemianach Owidiusza (Owidiusz 1969: 24-27). Dzieje Narcyza to historia o pysze, odrzuconej miłości i o karze za to odrzucenie, zarazem jednak o „uwielbieniu samego siebie i odwróceniu się od świata” (Jaworski 1992: 135).
Historię drugiego bohatera przytacza Plutarch: „Piękne niegdyś były loki Eutelidasa, ale pewnego dnia ów człowiek nieszczęsny sam na siebie rzucił złe spojrzenie, przeglądając się w rzecznym wirze, i natychmiast opanowała go dziwna choroba” (Moralia: 429). Françoise Frontisi-Ducroux historie obu bohaterów interpretuje tak:
Opowieści o Eutelidasie i Narcyzie są zarazem podobne i przeciwstawne. Kontemplacja własnej urody obu prowadzi do zguby, odmiennymi jednak drogami. Dla jednego jest to Eros
i konieczność poddania się jego boskim prawom. Drugi pada ofiarą szkodliwych emanacji, które sam wytwarza, choć bez wątpienia nieumyślnie, i które odbite od tafli wody powracają ku niemu […] (Françoise Frontisi-Ducroux, „Oko, wzrok, spojrzenie – kilka greckich wyobrażeń”: 9).
Obrazy odbite – dowodzą tego przede wszystkim dzieje północnego malarstwa europejskiego – mogą powstawać na różnych przedmiotach, warunkiem podstawowym jest lśniąca, a więc odbijająca światło, powierzchnia. Jan Białostocki analizując twórczość plastyczną Albrechta Dürera, zwrócił uwagę na szczególną formę odbicia – refleksu okna „jaka występuje w przedstawieniach oka ludzkiego w sztuce” niemieckiego malarza (Białostocki 1982a: 68). Ale odbicia okna (źródła światła) w malarstwie niderlandzkim pojawiają się też na różnego rodzaju przedmiotach, Białostocki między innymi przypomina: broszę, szklaną kulę, kociołek, powierzchnię hełmów; uogólniając, chodzi o wszelkie metaliczne lub szklane powierzchnie (Białostocki 1982a: 72 in). Te odbicia-refleksy pełniły kilka funkcji: sugerowały, że przedmioty na których pojawiają się, mają kulistą firmę, są wykonane ze szlachetnych materiałów. „Po drugie – wszystkie odbicia i refleksy wprowadzone do malarstwa w początku XV wieku […] łączyły to, co przedstawione, z tym, co niewidoczne […] (Białostocki 1982a: 79). Podsumowując można stwierdzić, iż funkcją wszelkich odbić-refleksów – przynajmniej jeśli chodzi o dzieła ambitne i dużej klasy artystycznej – jest „łączenie tego, co przedstawione, z tym, co niewidoczne” dla widza. Odbicia-refleksy nie tyle dublują rzeczywistość przedstawioną, co raczej dostarczają o niej nowych dopełniających informacji.
Zwierciadło – lustro
W całych dziejach kultury europejskiej – od starożytności po współczesność – lustro było przedmiotem olbrzymiej fascynacji. Mauro Menichetti przypomina, że
Lustro […] jest głównym tematem starożytnych traktatów poświęconych optyce, widzeniu, odbiciu, powstawaniu obrazu i szczególnym technologiom, np. „zapalających luster” („specchi ardenti”). Właściwa kulturze starożytnej fascynacja tym przedmiotem przeniknęła potem do chrześcijaństwa, gnozy i neoplatonizmu, do średniowiecznych rozważań filozoficznych, do rozmaitych nurtów tradycji alchemicznej i magicznej, zapoczątkowując niekończący się, jak się zdaje, szereg wariacji. Równie powszechna i intrygująca jest obecność lustra w ludowych i tradycyjnych opowieściach […] (Mauro Menichetti, „Lustro, odbicie
i świat Dionizosa”: 12).
O tym jak różne i jednocześnie skomplikowane mogą być znaczenia lustra w mitologii greckiej niech świadczy fakt, że jest ono zarówno atrybutem Afrodyty, jak i darem Ateny. W pierwszym przypadku lustro wpisuje się w skomplikowaną grę znaczeń powiązanych z Erosem. Lustro Ateny zaś, którym obdarowuje Perseusza, aby ochronić go od spojrzeń Gorgon, jest rodzajem tarczy i uruchamia problematykę militarną; mówiąc metaforycznie, „tarcza to lustro mężczyzny-żołnierza”.
W niektórych mitach zwierciadło funkcjonuje jako brama, przez którą dusza może przejść na tamtą stronę (jest to wątek wykorzystany np. przez Lewisa Carrolla w Alicji).
Z tego przekonania wyrasta zwyczaj zasłaniania luster lub odwracania ich do ściany, zwłaszcza gdy ktoś umiera w domu (Cirlot 2006: 237).
Wiele ze swoich skomplikowanych znaczeń lustro zaczerpnęło też z Biblii. W Księdze Mądrości czytamy: „Jest odblaskiem wieczystej światłości, / zwierciadłem bez skazy […]”
(7, 26), cytat ten odnoszony był zarówno do Chrystusa jak i do Marii (speculum sine macula). Z kolei w Księdze Mądrości Syracha wskazuje się na zwodniczość ontologiczną obrazów powstałych w lustrze: „ Marzenia senne podobne są do obrazów w zwierciadle […]” (34, 3). W Starym Testamencie znajdujemy dowody na istnienie wśród Izraelitów dwóch rodzajów zwierciadeł: jedne, których używano „przy toalecie i o których wspomina […] Izajasz wyszczególniając przedmioty kobiecej próżności (Iz 3, 23)”; drugie zaś to „zwierciadła czarnoksięskie, używane do celów magicznych, apotropaicznych i wróżb, a nawet do wykrywania złodziei oraz wywoływania i zaklinania duchów” (Forstner 1990: 441).
W Pierwszym Liście do Koryntian czytamy o dwóch różnych sposobach poznania: „Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; / wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz”
(1 Kor. 13, 12. Biblia Tysiąclecia: 1302). Święty Paweł wskazuje tu na dwa sposoby widzenia świata: pierwszy, to ten ziemski, zwyczajny, drugi zaś to oglądanie rzeczywistości „w świetle wiary”. W hymnie starochrześcijańskim z II w. n.e. nawołuje się wiernych do tego drugiego rodzaju percepcji:
Spójrzcie: Pan jest zwierciadłem naszym
Otwórzcie oczy,
wpatrzcie się weń,
dowiedzcie się jak wyglądają wasze twarze!
(„Ody Salomonowe” 13 1985: 113)
Metaforami lustra chętnie posługiwali się Ojcowie Kościoła i teologowie. Na przykład Teofil z Antiochii wykorzystuje metaforę „dusza-lustro”: „Dusza człowieka powinna być czysta jak lustro odbijające promienie” (Teofil z Antiochii 2004: 1, 2, 7). Jak pisze Anna Kapuścińska, „Dusza, umysł i serce – składniki »człowieka wewnętrznego« – nazywane są w dość licznych wypowiedziach pisarzy łacińskich lustrem odbijającym Boga: speculum animae, speculum mentis, czy – bodaj najczęściej – speculum cordis” (Kapuścińska 2006: 15). Inne ciekawe metafory lustra w pismach patrystycznych i teologicznych, „które mogą uderzać swą prostotą, a jednocześnie głębią” to m. in.: speculum dei maiestatis – „zwierciadło majestatu Boga” (św. Ambroży), speculum humanae vitae – „zwierciadło życia ludzkiego” (św. Ambroży), speculum veritatis – „zwierciadło prawdy” (Zenon z Werony), speculum scripturae divine – „zwierciadło Pisma Świętego” (Maksym z Turynu) (zob. Kapuścińska 2006: 18 – 19). Tego rodzaju metafory lustra na długo opanowały wyobraźnię pisarzy teologicznych, a z ich pism przeniknęły do wielu innych dziedzin piśmiennictwa.
Mimesis
Edward Kasperski, w związku z kategorią mimesis, zwraca uwagę na jej nieustabilizowany i bardzo szeroki zakres znaczeniowy: „Z pewnością jednym z niedostatków kategorii mimesis – tej wywodzącej się z tradycji helleńskiej – jest jej nie utrwalony zakres oraz płynna treść znaczeniowa” (Kasperski 1992: 65). Z tak obszernego zagadnienia wybieramy tylko te problemy, które dotyczą „lustra” i „odbicia”, przy czym i one będą tu rozpatrywane jedynie ze względu na swe antyczne źródła. Dlatego też mniej nas tu interesuje Platona opowieść o jaskini (Platon: Państwo 514a – 515c), a bardziej pojęcie obrazu jakie w Sofiście podaje Teajtet: „Jasna rzecz, że wymienimy wtedy odbicia w wodach i w lustrach i malowidła, i rzeźby, i inne takie, jakie tylko istnieją” (Platon: 1956: 239 D). Cytat ten wydaje się wskazywać, że Platon w swoich rozważaniach przechodzi „ (na poziomie funkcji
i terminologii) od modelu cienia do modelu lustrzanego odbicia” (Stoichita 2001: 24). Od tego czasu to właśnie lustro, a nie cień stało się podstawowym „narzędziem mimesis”.
W „dobie hellenistycznej i rzymskiej przeważało popularne rozumienie naśladowania jako powtarzania rzeczywistości” (Tatarkiewicz: 316). Długie trwanie tego rodzaju poglądów potwierdza Roger de Piles, który porównuje malarza i rzeźbiarza: „Celem malarza
i rzeźbiarza jest naśladowanie; dochodzą doń jednak różnymi drogami – rzeźbiarz w twardym materiale naśladując rzeczywiste wielkości przedmiotu, a malarz naśladując za pomocą barw pozorną wielkość i jakość tego wszystkiego, co jest widzialne […]” (Roger de Piles 1994: 598).
Podsumowaniem rozważań o mimesis niech będzie jeden z najbardziej znanych cytatów o lustrze, jednocześnie jedna z popularniejszych metafor estetycznych: „Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu” (Stendhal, Czerwone i czarne).
Literatura
W XII i XIII wieku, ale także i później, speculum – zwierciadło stało się popularnym terminem-metaforą, pojawiającą się w tytułach wielu prac moralnych, parenetycznych, dydaktycznych, teologicznych i kompendiów encyklopedycznych. „W dobie średniowiecza Speculum było – po Liber i Summie – najpopularniejszym spośród nadawanych dziełom tytułów” (Śniecikowska 2006: 813). Beata Śniecikowska dzieli interesujące nas tu teksty na dwie podstawowe grupy: 1. teksty parenetyczne, „wzorcotwórcze” o dominującej funkcji perswazyjnej i 2. utwory o charakterze encyklopedycznym (Śniecikowska 2006: 812-813). Źródeł tytułowej metafory należy poszukiwać w antycznej Grecji, gdzie na przykład sofista Alkidamas nazywa Odyseję – „pięknym zwierciadłem ludzkiego żywota”. Jednakże Arystoteles w Retoryce (Arystoteles 1988: 1406b 10) odrzuca tego rodzaju metafory, uważając je za błędy językowe, które klasyfikuje jako czwartą przyczynę sztuczności stylu.
Jeśli chodzi o utwory średniowieczne, które posługiwały się w tytule metaforą zwierciadła to jednym z najpopularniejszych było teologiczne dzieło z końca XIII wieku Speculum humanae salvationis (Zwierciadło ludzkiego zbawienia). Metafora Speculum często używana była także w tytułach średniowiecznych encyklopedii, na przykład w największej – Wincentego z Beauvais Speculum maius (Zwierciadło większe) (ok. 1250). Olbrzymi materiał został podzielony przez autora na trzy tomy-części: Speculum naturale (Zwierciadło przyrody); Speculum doctrinale (Zwierciadło nauk) i Speculum historiale (Zwierciadlo dziejów) (Curtius 1997: 345).
Anna Kochan po przeanalizowaniu polskich utworów, w tytułach których pojawia się speculum lub „zwierciadło” zaproponowała następującą ich typologię: „1) zbiory przykładów, anegdot czy opowieści, 2) dzieła o charakterze encyklopedycznym, summy, 3) traktaty parenetyczne” (Kochan 2003: 34). Gdy zaś zwrócimy się ku historii naszego piśmiennictwa, to „za pierwsze polskie dzieła tego typu uznaje się Speculum aureum de titulis beneficiorum (ok. 1404) napisane prawdopodobnie przez Pawła Włodkowica oraz traktujące o odprawianiu nabożeństw i sakramentach Speculum sacerdotum Andrzeja z Kokorzyna” (1425) (Śniecikowska 2006: 813). Jednakże termin speculum – zwierciadło był przede wszystkim określeniem „jednej z podstawowych form literatury parenetycznej […], gatunku (prozatorskiego lub wierszowanego), którego zadaniem była prezentacja obranego wzoru osobowego” (Dziechcińska 1990: 935).
W tym właśnie parenetycznym znaczeniu w literaturze polskiej największą popularność zyskał utwór Mikołaja Reja Źwierciadło albo Kstałt, w którym każdy stan snadnie sie może swym sprawam jako we źwierciadle przypatrzyć (1567-1568). W Polsce dużą popularnością cieszyło się zwierciadło parenetyczno-homiletyczne, rodzaj kompendium encyklopedycznego, Jana Majora, Wielkie zwierciadło przykładów […], które najpierw funkcjonowało w rękopiśmiennych wersjach łacińskich, a od roku 1612, także w drukowanej wersji polskiej.
W świecie przedstawionym literatury speculum – zwierciadło – lustro istnieje na kilka różnych sposobów. Może być ono przedmiotem codziennego użytku, ale może też odnosić się do mocy tajemnych, być „przedmiotem moralnych pouczeń” i wskazywać na możliwości poznawcze człowieka. Przy czym „pouczenia moralne” dotyczą zarówno grzechów (punktem odniesienia jest tu mit o Narcyzie) jak i cnót (samopoznanie, inicjacja, mądrość). Te ambiwalentne konotacje lustra funkcjonują zarówno w literaturze jak i sztukach plastycznych, a potwierdzenie i wsparcie znajdują w etymologii terminu:
łaciński termin speculum odzwierciedla aspekt poznania i dociekania (spekulowania), jaki może być prawdziwy obraz rzeczywistości; natomiast we francuskim słowie miroir znajduje wyraz funkcja kontemplacyjna „podziwiania” przyjemnego dla oczu widoku samego siebie (Matilde Battistini, „Symbole i alegorie”: 138).
Z kolei w językach słowiańskich termin „zwierciadło” wywodzi się od wzroku, zerkania, a więc raczej wiąże się z funkcją poznawczą człowieka (Brückner 1985: 658).
W literaturze pięknej symbolem wielkiego średniowiecznego zafascynowania zwierciadłem jest Powieść o Róży. W poemacie tym znajduje się prawdziwy traktat
o zwierciadłach, ich różnych rodzajach i właściwościach (Wilhelm z Lorris, Jan z Meung 1997: 372-377), wykorzystujący zarówno wiedzę naukową (Arystoteles), jak i odwołujący się do mitologii i wierzeń ludowych. Fabuła Powieści skonstruowana została na motywach dwóch źródeł-zwierciadeł: „Jedno z nich posiada na dnie niebezpieczne, letalne zwierciadło, które spowoduje śmierć Narcyza. Koliste źródło parkowe natomiast jest źródłem poznania, wszyscy bowiem, którzy się nad nim pochylają, poznają to wszystko, co należy do ogrodu.” (Régnier-Bobler 1998: 425).
W większości tekstów literackich zwierciadło – lustro jest przedmiotem, którym przede wszystkim posługują się niewiasty. Jeśli kobieta z próżności zbyt długo przegląda się w lustrze i zaniedbuje swoje obowiązki, to w zwierciadle może zobaczyć diabła. Lustro może też być źródłem cnoty i dostarczać prawdziwej wiedzy o świecie, być symbolem roztropności i zapobiegliwości, gdyż pozwala zobaczyć, to, co znajduje się „z tyłu”.
Zwierciadłem nie przestali się interesować także twórcy renesansowi:
Okrągłe, wypukłe lustro w swej funkcji poznawczej było zapewne uznane za właściwy element wyposażenia pracowni humanisty, jak można wnioskować z krakowskiego epitafium Filippa Buonaccorsi, zwanego Kallimachem […]. Okrągłe lustro znajduje się tam obok książek, papierów, kałamarzy, nożyc i piór (Jan Białostocki, „Człowiek i zwierciadło”: 93-94).
Malarstwo
Lustro w dziejach europejskiego malarstwa to jeden z najbardziej frapujących, tajemniczych i często wyobrażanych przedmiotów. Tylko tytułem przykładów przypomnijmy najbardziej znane obrazy z lustrem: Zaślubiny Arnolfinich Jana van Eycka, K Dama przy toalecie Belliniego, Wenus Velazqueza, czy Przed lustrem Maneta. Jednakże to przede wszystkim północni artyści XV wieku z wielkim upodobaniem i umiejętnością posługiwali się wypukłym zwierciadłem.
Był to przyrząd należący do niezbędnego wyposażenia malarskiej pracowni w tym czasie. Spotykamy go na przykład w wielu wyobrażeniach św. Łukasza malującego Madonnę.
W niektórych obrazach […] okrągłe zwierciadło jest symbolem malarstwa pojmowanego w roli speculum mundi, stanowi centrum obrazu, koncentruje na sobie uwagę widza […] (Jan Białostocki, „Okno i oko”: 80).
Przedstawienia kobiet ze zwierciadłem to jeden z popularniejszych w malarstwie europejskim schematów ikonograficznych określany jako Vanitas. Znów tylko tytułem przykładu przywołajmy obraz Giovanniego Belliniego Vanitas. Z kolei Bernardo Strozzi na obrazie zatytułowanym Próżność przedstawił starą i brzydką kobietę przeglądającą się w lustrze. Obraz w zwierciadle jest metaforą przemijania i znikomości dóbr ziemskich. Podobnie daje się interpretować obraz Georgesa de la Toura Skruszona Magdalena. Maria Magdalena widzi w lustrze palącą się świecę, która jest tu symbolem znikomości cielesnych pokus. Motyw przemijania w malarstwie czasem dopowiedziany jest do końca, by nie pozostawić wątpliwości. Tak uczynił na przykład Lucas Furtengel w obrazie Hans Burgkmair st. i jego małżonka, gdzie dwoje starych ludzi widzi w lustrze zamiast swoich odbić, dwie trupie czaszki. Jan Białostocki interpretując zwierciadło w tym obrazie napisał, iż „lustro oznacza [tu] poznanie samego siebie, jak wynika z niemieckiego napisu: Erken dich selbs. To poznanie dotyczy, oczywiście, przemijania ludzkiej egzystencji” (Białostocki 1982: 93).
Wyobrażenia kobiety z lustrem mogą oznaczać zarówno grzechy, jak i cnoty. Oto przykład malarskiej interpretacji grzechu: Hans Memling na obrazie Luxuria przedstawił nagą kobietę na tle krajobrazu, która w prawej dłoni trzyma owalne zwierciadło, w nim odbija się twarz modelki. Hans Baldung Grien na obrazie zatytułowanym Roztropność przedstawił młodą kobietę z lustrem, przy czym odbita w lustrze czaszka pełni rolę ostrzeżenia przed ziemskimi radościami. Czasem obraz przedstawiający młodą i piękną kobietę przed lustrem nie odnosi się ani do przywar ani do cnót, a jego zasadniczym przesłaniem jest ukazanie piękna modelki. Tak daje się interpretować obraz Fransa van Mierisa Młoda kobieta stojąca przed lustrem z Alte Pinakothek w Monachium.
W malarstwie nie tylko przedstawiano lustro jako atrybut postaci, (element świata przedstawionego), sam obraz stawał się lustrem, szczególnie wtedy, gdy był portretem, a szczególnie autoportretem. „Siła z jaką autoportret przemawia do widza bierze się stąd, że stosunek malarza do samego siebie włącza lustro w obszar transparencji obrazu” (Braunstein 1998: 598).
Od początku XVI wieku zwierciadło i odbicia lustrzane odgrywają ważną rolę
w sporze między malarzami i rzeźbiarzami, o to, która ze sztuk pełniej oddaje obraz rzeczywistości. Giorgio Vasari odnotował na ten temat spór malarza Giorgione
z rzeźbiarzami. Aby wykazać wyższość malarstwa wenecki artysta
namalował nagiego mężczyznę zwróconego plecami do widza, a u jego stóp zaś przejrzystą wodę źródlaną, w której widać było owego mężczyznę z przodu. Z jednego boku leżała złota zbroja zdjęta przez niego i w niej odbijał się lewy bok mężczyzny, a w jej połysku wszystko wystąpiło wyraźnie, z drugiej zaś strony stało lustro i w nim odbijał się drugi bok owej postaci. Dzieło było niezwykłe i zadziwiająco piękne. Giorgione chciał w nim pokazać, że malarstwo jest bardziej przemyślane i trudniejsze niż rzeźba (Giorgio Vasari, „Żywot Giorgiona z Castelfranco, malarza w Wenecji”: 37).
Trójwymiarowy obraz odbity w lustrze (i lśniących powierzchniach) był znakomitym argumentem na rzecz wyższości malarstwa nad rzeźbą. Tym bardziej że lustra i lustrzane odbicia pełniły funkcje obrazów w obrazie, pomnażały i dopełniały informacje, pozwalały na pokazanie w miarę pełnego widoku przestrzeni i rozgrywającej się akcji.
Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, który sformułować można tak: Jeśli we wczesnym średniowieczu równolegle funkcjonowały dwa symboliczne znaczenia lustra – pozytywne i negatywne, to w okresach następnych (gotyk, renesans, a szczególnie barok) „na pierwszy plan wysunął się demoniczny charakter zwierciadła” (Purc-Stępniak 2004: 52). Lustro było traktowane jako przedmiot, który ułatwiał połączenie się z duchami, otwierało „drogę prowadzącą w zaświaty” (Kowalski 1998: 287).
Przekonanie, że zarówno dawne obrazy malarskie jak i przedstawienia graficzne to lustra odbijające rzeczywistość nadal jest aktualne i daje o sobie znać w różnego rodzaju współczesnych opracowaniach – por. tytuł albumu poświęconego grafice niderlandzkiej: Mirror of Everyday Life. Lech Kalinowski nadając swojej pracy tytuł Speculum artis chciał podkreślić, że książka zawiera zbiór artykułów podsumowujących długoletnią pracę badawczą historyka sztuki. Antologia francuskich średniowiecznych tekstów satyrycznych otrzymała tytuł W krzywym zwierciadle, z kolei praca Barbary Tuchman Odległe zwierciadło to próba opisania plag nękających XIV stulecie. I jeszcze jedno współczesne odwołanie do tradycji zwierciadła, W 1959 roku na Czwartej Konferencji Ogólnej ICOM (Międzynarodowej Rady Muzeów) pojawiło się hasło: „Muzeum
– Zwierciadło Świata”, które było wyraźnym nawiązaniem do średniowiecznych uniwersalnych syntez zawartych w zwierciadłach (Lorentz 1972: 36).
Artykuły powiązane
- Czabanowska-Wróbel, Anna – Zwielokrotnienie odbić
- Czabanowska-Wróbel, Anna – Władza spojrzenia