Onomatopeja właściwa

Onomatopeja właściwa to jeden z dwóch podstawowych rodzajów (obok onomatopei odmiennej) onomatopei. Wyrażenia takie pełnią pewną funkcję komunikacyjną i mogą być nośnikami pewnego znaczenia, ale nie wszystkie są wyrażeniami języka (nie są znakami językowymi). Semiotycznie są one przede wszystkim oznakami emocji, które cechuje sygnalizowanie przez nie stanów emocjonalnych mówiącego, wieloznaczność oraz efemeryczność (powstają przygodnie, a wyjęte z konkretnej sytuacji komunikacyjnej stają się często niezrozumiałe). Oznaki emocji są znakami przeżyć wewnętrznych i dają się interpretować w formie‘czuję coś’, ale nie są wyrazami (Grabias 1984: 76-78):

aaa, aj, oj, oj, uj, au‘czuję ból’

fu, tfu, fe, pfe‘czuję obrzydzenie’

ach, oj, och, ojej‘czuję strach’

ooo‘czuję ulgę’

ee, ech, fii, phi‘lekceważę to’ etc.

Ponadto onomatopeje właściwe są nazwami dźwięków, które powstają w danych okolicznościach. Te nazwy w zasadzie mają już charakter konwencjonalny i nie wiąże się ich z żadnymi emocjami mówiącego. Argumenty za konwencjonalnością tego typu wyrażeń są dwa: (i) ich struktura nie jest stała i ewoluuje; (ii) w różnych językach te same dźwięki pozajęzykowe (np. szczekanie) są reprodukowane inaczej, por. fr. ouaua, niem. wauwau, pol. hau-hau (Saussure 2002: 93). Sam status gramatyczny wyrażeń typu bęc, ryms, łubu-dubu jest dyskusyjny (Bańko 2008: 40-44). Pewne jest, że mogą one pełnić funkcję członu głównego zdania, por. Marek bęc na podłogę. Kwiaty ryms z parapetu. Rysio łubu-dubu w drzwi, co zbliża je do czasowników i przez co zalicza się je niekiedy do podtypu czasowników (jako tzw. czasowniki niefleksyjne nieosobowe) (Jodłowski 1970: 135).

Zasób onomatopei właściwych obu typów jest otwarty. Można mówić o trzech sposobach poszerzenia ich zasobów (Bańko 2008: 44-47). Pierwszy sposób to geminacja, czyli powtarzanie określonych głosek już wchodzących w skład danej onomatopei (np. hop > hoop, bzz > bzzz), drugi to procesy quasi-słowotwórcze, czyli dodawanie do rdzeni pewnych dodatkowych elementów spoza jej składu głoskowego (np. bum > bums), a trzeci to zapożyczanie wykrzykników obcojęzycznych (np. beep > bip).

Słowotwórcze sposoby tworzenia nowych onomatopei są bardziej zróżnicowane formalnie, niż można by się tego spodziewać (Siatkowska 1977, Bańko 2008: 76-94). Dwa najbardziej charakterystyczne sposoby derywacji to sufiksacja i reduplikacja. Wśród sufiksów produktywnych w grupie onomatopei można wskazać na (Siatkowska 1977: 104-105):

sbum > bums

sa, –sasahop > hopsa > hopsasa

ucap > capu

utrym > rymut

la, –lalahop > hopla > hoplala

kćwir > ćwirk

kućwir > ćwirku.

Z kolei reduplikacja polega na dowolnym powtarzaniu podstawy (co w piśmie zwykle oddaje się przy pomocy dywizu), np. cha > cha-cha > cha-cha-cha.

Źródła

  • Bańko Mirosław, „Współczesny polski onomatopeikon. Ikoniczność w języku”, PWN, Warszawa 2008.
  • De Saussure Ferdynand, „Szkice z językoznawstwa ogólnego”, Dialog, Warszawa 2004.
  • Grabias Stanisław, „O ekspresywności języka. Ekspresja a słowotwórstwo”, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1984.
  • Jodłowski Stanisław, „Polskie czasowniki niefleksyjne” [w:] „W służbie nauce i szkole. Księga poświęcona Zenonowi Klemensiewiczowi”, red. Mieczysław Szymczak, PWN, Warszawa 1970.
  • Siatkowska Ewa, „Wyrazy dźwiękonaśladowcze a wykrzykniki”, „Poradnik Językowy” 1977, nr 3.

Artykuły powiązane