Bok

Bok (według definicji Słownika języka polskiego) to w podstawowym znaczeniu to 'prawa albo lewa strona tułowia człowieka lub zwierzęcia’. Źródła leksykalne nie notują w zasadzie żadnych synonimów, które mogłyby tu zostać poddane analizie (w pewnym sensie bliskoznaczne wyrazy strona, kierunek nie są nazwami somatycznymi).

Konotacja 'reprezentowania człowieka przez wygląd’, istotna w językowym obrazie wielu części ciała, ma w wypadku leksemu bok bardzo skromną ilość językowych poświadczeń. Na ślad tego typu obserwacji natrafiamy w zasadzie tylko we frazie bok boku sięga (’o głodnym albo chudym’) czy powiedzeniu ktoś świeci bokami – 'jest biedny, obdarty’. Kiedy zaś mówimy, że ktoś ma boczki, ma spore/duże/ pulchne boczki, mamy na myśli człowieka o „zaokrąglonej” sylwetce.

Najważniejszy składnik konceptualny, łączony z leksemem bok, dotyczy antropocentrycznej orientacji przestrzennej. Obserwując budowę ludzkiego ciała, wyodrębniamy jego części”środkowe”i boki. Charakterystyczna dla opisywanego leksemu cecha semantyczna, którą można określić jako 'wyodrębnianie tego, co nie znajduje się w środku, w centrum, lecz obok, poza nim’, jest wpisana w samą definicję boku. Taki składnik znaczeniowy można również”wydobyć”z jednostek leksykalnych, wykorzystujących polisemię leksemu bok (np.: stać, pozostawać z boku, na uboczu; odłożyć, odrzucić coś na bok; robić coś (np. dorabiać) na boku; mieć kogoś na boku; boczna droga; boczne drzwi ; bocznica i in.). Rozwinięcie tej cechy napotykamy w nazwach niektórych zachowań ludzkich. Pewne znaczenie ma tu prawdopodobnie również fakt, iż bok może oznaczać nie tylko część ciała, ale i w ogóle 'boczną, nie środkową stronę czegoś’. Bok łączy się często z działaniem 'nie wprost’: mieć kogoś na boku; dorabiać na boku – to 'mieć/ dorabiać nieoficjalnie, często poza sferą działań dozwolonych, legalnych’; dowiedzieć się czegoś z boku – to 'dowiedzieć się nie wprost, przez osoby postronne’; patrzeć bokiem to – dosłownie – 'patrzeć nie wprost, nie zwracając się twarzą, przodem’, w sensie przenośnym zaś – 'ustosunkowywać się nieufnie, niechętnie’; natomiast boczyć się to – 'okazywać komuś niechęć, mieć pretensję, unikać bezpośredniego kontaktu, stronić od kogoś’. W jednostce coś wyłazi, wychodzi X-owi bokiem (’coś dokucza komuś, obraca się na złe’) mamy do czynienia ze szczególnym rodzajem metafory: człowiek jest”pojemnikiem, do którego wnikają różne stany rzeczy”, pojemnik ten ma”ograniczoną objętość”i nadmiar czegoś może”wydostawać się na zewnątrz”. Inna interpretacja tego frazeologizmu dotyczy sytuacji, w której ktoś, skupiając się jedynie na celu głównym, centralnym, nie potrafi przewidzieć negatywnych skutków działania; to, co postrzegane”wprost”, w bezpośrednich kalkulacjach mogło wyglądać korzystnie, ostatecznie przybiera niespodziewany obrót – 'obraca się na złe’ i wychodzi bokiem – stroną”mniej spodziewaną”, nie główną. Nieco podobny sposób konceptualizacji obserwujemy być może w wyrażeniu skutki uboczne: to, co w centralnym zakresie ma działanie pozytywne, miewa też”mniej przewidywalne”,”nie główne”skutki negatywne.

Inne konotacje, dotyczące nie tylko boku jako 'części ciała’, lecz i 'bocznej strony czegoś’, wskazują, iż elementy znajdujące się z boku, mogą być postrzegane jako mniej wartościowe niż to, co 'środkowe, centralne, główne’: pozostawać na boku może człowiek, który 'pozostaje poza ośrodkiem uwagi, na drugim planie’; zboczyć z obranego kierunku, kursu to 'zgubić właściwą drogę’; zboczyć z tematu – 'odejść od głównego, zasadniczego, najważniejszego tematu wypowiedzi’; zboczenie – 'negatywnie oceniane, często niebezpieczne odejście, odchylenie od normy, nienormalność’.

Jak większość symetrycznych części ciała, bok związany jest z podziałem na prawą i lewą stronę ciała. Wyrażenia prawy bok i lewy bok są bowiem składnikami dużej grupy związków wyrazowych: leżeć a. położyć się na prawym/lewym boku; odwrócić a. przewrócić się na prawy/lewy bok; przekręcić się na prawy/lewy bok; szturchnąć kogoś a. dać komuś kuksańca w prawy/lewy bok i inne. Dane językowe nie zawierają przy tym żadnych sugestii, co do wartościowania – pozytywnego bądź negatywnego – boku prawego lub lewego, wydaje się, że ten typ aksjologizacji związany jest tylko z rękami człowieka

Anna Pajdzińska : Antropocentryzm frazeologii potocznej: 9

[…] wymiar prawo-lewy nie jest […] wyznaczony przez żadne zjawisko fizyczne, cechuje go […] symetria (człowiek ma dwa boki). Różnice między stroną prawą a lewą uświadamiamy sobie jedynie dzięki znacznej przewadze praworęczności w każdej populacji ludzkiej.

Antropocentryczna organizacja przestrzeni wokół człowieka sprawia, że nazwa bok służy wyodrębnianiu 'prawej albo lewej strony określonej przestrzeni’ (lub 'przedmiotu’), wiąże się także z antropocentryczną konceptualizacją odległości, postrzeganiem tego, co znajduje się blisko człowieka, jako umiejscowionego u boku, pod bokiem, przy boku. Najbardziej dosłowne rozumienie tych wyrażeń wiąże się z użyciem zwrotu mieć/nosić coś (głównie broń białą: szpadę, miecz, szablę) u boku/przy boku (przypasaną do boku). Metaforyczne odniesienie do relacji przestrzennych widoczne jest natomiast w związku wyrazowym coś (np.: sklep, szkoła, targ) jest pod bokiem – 'tuż, bardzo blisko’. Ten sposób myślenia jest kontynuowany przez utrwalone w języku wyobrażenie relacji międzyludzkich, określone przez Wierzbicką jako”model przestrzenny stosunków międzyludzkich”, por.:

Anna Pajdzińska : Kocha, lubi, szanuje: 110

Wyobrażamy sobie siebie i innych ludzi jako punkty, jako obiekty usytuowane jakoś w […] przestrzeni – w różnych odległościach od siebie. Odległości te się zmieniają – jedni ludzie stają się nam bliżsi, od innych się oddalamy

Bok (’część ciała’) jest częstym składnikiem konstrukcji leksykalnych, określających bliskie relacje międzyludzkie: przy czyimś boku, u boku to tyle, co 'w czyimś towarzystwie, pod czyjąś opieką, do czyjejś dyspozycji’. „Im ktoś lub coś jest bliżej, tym większą wartość dla nas stanowi” (Pajdzińska 1990: 10). „Nadużywanie bliskości”, odczuwane jako niewłaściwe czy dokuczliwe, sygnalizują zaś zwroty trzymać się, wieszać się czyjegoś boku – 'trzymać się blisko kogoś, liczyć na jego poparcie, protekcję, szukać czyjejś protekcji’; włazić, wleźć komuś pod bok – 'umieścić się blisko kogoś (o konkurencji)’.

Wydaje się, że bok – będący 'boczną częścią tułowia’ – jest również przez człowieka w naturalny sposób postrzegany jako 'powierzchnia, na której może spoczywać ciało człowieka’, co jest odzwierciedleniem naturalnych,”fizycznych”stanów, nazywanych zwrotami leżeć/położyć się na (prawym a. lewym) boku. Do tego typu doświadczeń odwołują się też zapewne zwroty wyspać się/wygrzać się na oba a. na wszystkie boki.

Bok jest wykorzystywany jako naturalny,”anatomiczny punkt podparcia”dla rąk człowieka. Mówią o tym np. zwroty: brać się/chwycić się/trzymać się/ująć się za boki (a. pod boki). Gestowi temu nie jest, w prostej interpretacji leksykalno-semantycznej, przypisywana w zasadzie żadna treść, poza nazywaniem”fizycznej”postawy ciała. Konteksty kulturowe i potoczne doświadczenie każą jednak nadmienić, że przyjęcie takiej postawy może być znaczące, odbierane np. jako sygnał pewności siebie, buty jak we fragmencie Pani Twardowskiej Adama Mickiewicza: „Twardowski siadł w końcu stoła,/ Podparł się w boki jak basza” (Mickiewicz 1822: 65). Inną wymowę ma zaś gest, utrwalony w zwrocie zrywać boki ze śmiechu a. od śmiechu. Zwrot ten jest rodzajem metafory hiperbolizującej sytuację, w której ktoś 'śmieje się serdecznie, do rozpuku’.

Źródła

  • Mickiewicz Adam; „Poezye”; drukiem Józefa Zawadzkiego, Wilno 1822.
  • Pajdzińska Anna; „Antropocentryzm frazeologii potocznej”; „Etnolingwistyka” 1990, nr 3.
  • „Słownik języka polskiego”; pod red. Witolda Doroszewskiego; PWN, Warszawa 1958 (SJP.Dor.)
  • Wierzbicka Anna; „Kocha, lubi, szanuje. Medytacje semantyczne”; Wiedza Powszechna, Warszawa 1971.

Artykuły powiązane