Jak pamiętamy przeszłość? Co może stać się katalizatorem wspomnień? Potrzeba całościowego spojrzenia na minione doświadczenia, reinterpretacji własnego życia, pojawia się szczególnie w okresie starości, co widać we wspomnieniach, spisywanych zazwyczaj pod koniec życia. Starość sprzyja powrotom do przeszłości, co wiąże się z mechanizmami pamięci, jak też jest rodzajem ucieczki przed przyszłością, zbliżającym się kresem własnego życia. Starzy ludzie chętniej wracają do przeszłości, gdyż teraźniejszość jest dolegliwa, a przyszłość niepewna, sięgając do odległych czasów, idealizując je, rekompensują sobie jednocześnie problemy w zapamiętywaniu zdarzeń z bliższej przeszłości (Maruszewski 2005: 156). Uśpione wspomnienia wracają nagle w dojrzałym okresie życia – pisanie autobiografii podejmują ludzie w podeszłym wieku, zaskoczeni pojawiającymi się w ich wyobraźni obrazami z przeszłości. Badania nad pamięcią autobiograficzną1Pamięc autobiograficzna – „Miejsce” przechowywania wydarzeń ze swojego życia osobistego; jest to pamięć deklaratywna odnosząca się do naszej własnej przeszłości, nie będąc tożsamą z doświadczeniem życiowym, które ma szersze znaczenie; „wydobywaniu” przechowywanej w pamięci autobiograficznej wiedzy o faktach i zdarzeniach sprzyjają towarzyszące im emocje, uczucie, nastroje. dowodzą istnienia u osób powyżej sześćdziesiątego roku życia tzw. efektu reminiscencji (zwanego też „wybrzuszeniem/garbem reminiscencyjnym”), przejawiającego się w łatwości, z jaką ludzie w podeszłym wieku (powyżej 59 lat) pamiętają wydarzenia z okresu dzieciństwa i młodości (Draaisma 2006: 48, 219, 270-271). Jak pisze Draaisma, chociaż u osób starszych trudności z bieżącym zapamiętywaniem (np. plan zakupów, imiona znajomych) rosną z wiekiem, poprawiają się te funkcje mózgu odpowiedzialne za przywoływanie (rekonstruowanie) wspomnień z dalekiej przeszłości (dzieciństwo, młodość). Osoby starsze najlepiej pamiętają wydarzenia, których doświadczały w drugiej i trzeciej dekadzie swojego życia). Wiele wspomnień składających się na wybrzuszenie reminiscencyjne dotyczy tzw. pierwszego razu, czegoś, co się wydarzyło po raz pierwszy a najróżniejszym sensie (Draaisma 2006: 242). Psycholodzy podkreślają przy tym narracyjną strukturę wspomnień: ludzie wspominający epizody ze swojego życia starają się nadać swoim opowieściom mniej lub bardziej spójny charakter, widzą swoje życie jako historię (Draaisma 2006: 243).
Literackie wspomnienia z dzieciństwa mają na ogół charakter polisensoryczny, eksponują różne doznania zmysłowe. Zofia Mitosek w autobiograficznej narracji Pelargonie, przybierającej kształt krótkich impresji, portretuje swoją rodzinną okolicę. Kaliny, dzielnica Kazimierza Dolnego nad Wisłą, ewokowana jest przez pamięć zapachów z dzieciństwa, z pierwszej dekady życia bohaterki, a więc zgodnie z wynikami badań nad efektem reminiscencji, z tego okresu życia, z którego więcej wspomnień dotyczy właśnie zapachów. Nie są to czasy sielskie, autorka utrwala powojenną biedę, stalinowską indoktrynację w szkole, rodzinne konflikty, świeżą pamięć o niedawnej wojnie i Zagładzie żydowskiej społeczności miasteczka. Wspomnienia mają formę impresji. Wrażenia zapachowe skojarzone są ze smakami, na przykład o dżemie z czarnego bzu Mitosek pisze: „To trochę mdłe i za słodkie, ale jak pachnie. Najlepiej pachną suszone grzyby” (Mitosek 2006: 41). Zapach siana z kolei zostaje skojarzony z zapachem gruszek dojrzewających w cieple. Zastosowanie czasu teraźniejszego daje efekt unaocznienia, namacalności wspomnień, oddziałując na czytelnika i wywołując w nim podobnie miłe doznania. Są to przede wszystkim wspomnienia aromatów związanych z naturą, zapachów owoców, roślin, skojarzone z innymi doznaniami zmysłowymi: smakiem, wzrokiem, dotykiem. Nawet nieprzyjemnie kojarząca się woń zostaje przywołana w pozytywnym kontekście: „W kwietniu całe Kaliny pachną gnojem. […] Czuję jego ciepły zapach, świeci słońce, jest dobrze, z gnojem przyszła wiosna” (Mitosek 2006: 73). Zapachy mają charakter sezonowy: wyznaczają pory roku. Woń jabłek i majeranku zapowiadała początek lata: „od jabłek pachniała cała okolica” (Mitosek 2006: 60). Jesień kojarzy się z zapachem wędzonych w ogniskach śliwek węgierek: „[…] po całym mieście snuje się słodki dym” (Mitosek 2006: 85). W narracjach Zofii Mitosek nie występuje natomiast efekt Prousta2Efekt Prousta – Zjawisko odnoszące się do pamięci węchowej i smakowej; nazwa nawiązuje się do słynnej sceny, w której u bohatera W poszukiwaniu straconego czasu smaki zapachumoczonego w herbacie ciastka magdalenka wywołują żywe wspomnienia z przeszłości; kluczową rolę w tym zjawisku odgrywają emocje; badania potwierdziły szczególną, choć nie zawsze pierwszoplanową, rolę zapachów w wydobywaniu wspomnień autobiograficznych; okazało się jednak, że u osób starszych zapachy wywołują wspomnienia z wcześniejszych okresów, między 6. a 10. rokiem życia. : to nie teraźniejsze zapachy wywołują wspomnienia z przeszłości, ale zapachy są zawarte we wspomnieniach.
We wspomnieniach Marii Iwaszkiewicz Z pamięci pierwszoplanową rolę odgrywają dźwięki dzieciństwa. Rodzinne Stawisko kojarzy się z bogactwem odgłosów:
Maria Iwaszkiewicz : Z pamięci: 12
Te „banalne” dźwięki to: gwizd kolejki podmiejskiej, odgłosy towarzyszące wyprowadzaniu konia ze stajni (uderzenia kopyt o betonową podłogę, rżenie), dzwonienie w szynę, trzask tafli lodu w czasie ślizgawki i gry w hokeja, klekot bocianów. Podobnie jak u Mitosek, są to przyjemne skojarzenia, głównie związane z życiem na wsi, z pracami w gospodarstwie, z zabawami i rozrywkami. Również przywołane W pamięci zapachy mają „naturalne” źródło: wspominając woń mokrych liści czy kwiatów nikocjany, autorka zwraca uwagę na jej unikatowość, współcześnie rośliny tej już się nie uprawia. Dla Marii Iwaszkiewicz większość opisywanych doznań z przeszłości ma charakter niepowtarzalny: dźwięków, zapachów i smaków z dzieciństwa i wczesnej młodości autorki nie da się odtworzyć, należą do świata nieodwracalnie minionego.
Efekt Prousta pojawia się w Dzienniku pisanym nocą Gustawa Herlinga-Grudzińskiego: w zapisach, w których teraźniejsze doznania (refleksje autora nad starożytnymi ruinami w Paestum) wywołują obrazy z przeszłości (z dzieciństwa):
Gustaw Herling-Grudziński : Dziennik pisany nocą 1973-1979: 178-179
Ale każdy z nas przechowuje głęboko, na dnie pamięci własną małą historię; tym żywszą, im dalej cofa się w dzieciństwo. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy ujściu rzeki Sele. Zielonkawa woda z odcieniem zamulenia, wikliny, chaszcze nadbrzeżne. Dla pełni obrazu brak chłopca siedzącego w gąszczu z wędką, wgapionego godzinami w nieruchomy spławik, podnieconego widokiem wyskakujących co jakiś czas młodych szczupaków, fali pęczniejącej niekiedy od przepływu ławicy okoni. Suchy i kanciasty gruzełek w krtani…
W przypadku tego pisarza okazuje się to tym bardziej znaczące, że dziennik nie ma charakteru egotycznego, nie zawiera w zasadzie zapisów o charakterze osobistym, wyznań z życia prywatnego, regularnych wspomnień z dzieciństwa i młodości. Jak zauważa Paweł Rodak, spojrzenie, patrzenie, widzenie obok lektury należą do najważniejszych aktywności zmysłowych w Dzienniku pisanym nocą i decydują o jego oryginalności (Rodak 2011: 521). Wzrok Herlinga przyciągają przede wszystkim dzieła sztuki, architektura, przestrzeń miejska, krajobrazy. Jest ich uważnym obserwatorem, wyczulonym na szczegół, detal. Grudzińskiego można zatem zaliczyć do tej grupy twórców, o których Małgorzata Czermińska, przedstawiając kategorię miejsca autobiograficznego, powiada, że są obdarzeni wyobraźnią topograficzną: ich dzieła „cechują się bogactwem wrażeń zmysłowych, związanych z postrzeganiem otaczającego świata, także w jego przestrzennym wymiarze” (Czermińska 2012: 44). Badaczka zwraca ponadto uwagę na „zamiłowanie do konkretu, do różnorodności szczegółów, zwłaszcza chwytanych zmysłem wzroku” (Czermińska 2012: 44). Krajobraz niekiedy staje się w dziennikach Grudzińskiego impulsem ewokującym przeszłość, wyzwalającym wspomnienia z lat dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy z domu w Suchedniowie dojeżdżał do szkoły w Kielcach. Zapisy tego rodzaju zostają opatrzone autokomentarzem, w którym pojawia się motyw Proustowskiej „magdalenki”. Rodak pisze o dwóch rodzajach pamięci w Dzienniku pisanym nocą:mimowolnej pamięci epifanijnej oraz pamięci fotograficznej czy filmowej (Rodak 2011: 545). Włodzimierz Bolecki zauważa, że pojawiający się u Herlinga motyw „magdalenki” pełni inne funkcje niż u Prousta: „Obrazy, które w prozie Herlinga z letargu pamięci powołują do życia pejzaże włoskie, należą wszak do pamięci emigranta, wygnańca, tułacza, pielgrzyma. A nie jest to po prostu pamięć o nieuniknionym upływie czasu w dowolnym miejscu, lecz o katastrofie historii” (Bolecki 2005 158-159).
Motyw „magdalenki” można znaleźć także w relacjach z podróży Jarosława Iwaszkiewicza: „Najdziwniejsze jest to, że w tych podróżach i włoskich wrażeniach nagle powracają nie przysypane codzienną krzątaniną wspomnienia najdawniejszej młodości, dzieciństwa – i tak krzyżują się z włoszczyzną, tworząc dziwną mieszaninę” (Iwaszkiewicz1977: 15). Podróże Iwaszkiewicza mają coś z Proustowskiego poszukiwania straconego czasu, co jednoznacznie wiąże się z poszukiwaniem samego siebie, a więc człowieka, poznawaniem, odkrywaniem siebie i swego miejsca w cywilizacji i kulturze europejskiej. Jest to jakby szukanie a zarazem potwierdzenie swej europejskości. Przedmiotem kontemplacji w odwiedzanych krajach, obok miast i krajobrazów, była szeroko rozumiana sztuka, tj. architektura, rzeźba, malarstwo oraz literatura.
Źródła
Opracowania
- Bolecki Włodzimierz, „Ciemna miłość. Szkice do portretu Gustawa Herlinga-Grudzińskiego”, Wyd. Literackie, Kraków 2005.
- Czermińska Małgorzata, „Autobiograficzny trójkąt. Świadectwo, wyznanie i wyzwanie”, wyd. „Universitas”, Kraków 2000.
- Czermińska Małgorzata (red.), „Autobiografia”, Wydawnictwo Słowo/obraz Terytoria, Gdańsk 2009.
- Czermińska Małgorzata; „Kategoria miejsca autobiograficznego w literaturze doby migracji”, [w:] „Narracje migracyjne w literaturze polskiej XX i XXI wieku”, pod red. Hanny Gosk, wyd. „Universitas”, Kraków 2012.
- Czerniawska Ewa, Czerniawska-Far Joanna Maria, „Człowiek w świecie zapachów”, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2009.
- Czerska Tatiana, „Między autobiografią a opowieścią rodzinną. Kobiece narracje osobiste w Polsce po 1944 roku w perspektywie historyczno-kulturowej”, wyd. Wydawnictwo Naukowe US, Szczecin 2011.
- Draaisma Douwe, „Dlaczego życie płynie szybciej, gdy się starzejemy? O pamięci autobiograficznej”, przeł. Ewa Jusewicz-Kalter, wyd. PIW, Warszawa 2006.
- Gutkowska Barbara, „Odczytywanie śladów. W kręgu dwudziestowiecznego autobiografizmu”, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2005.
- Kaźmierska Kaja, „Biografia i pamięć. Na przykładzie pokoleniowego doświadczenia ocalonych z Zagłady”, wyd. Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków 2008.
- Lejeune Philippe, „Wariacje na temat pewnego paktu: o autobiografii”, red. Regina Lubas-Bartoszyńska, przeł. Wincenty Grajewski; wyd. „Universitas”, Kraków 2007.
- Maruszewski Tomasz, „Pamięć autobiograficzna”, wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
- Rembowska-Płuciennik Magdalena, „W cudzej skórze. Fokalizacja zmysłowa a literackie reprezentacje doświadczeń sensualnych”, „Ruch Literacki” 2006, z. 6.
- Rodak Paweł, „Między zapisem a literaturą. Dziennik polskiego pisarza w XX wieku”, wyd. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2011.
- Zaleski Marek, „Formy pamięci: o przedstawianiu przeszłości w polskiej literaturze współczesnej”, wyd. Instytut Badań Literackich, Warszawa 1996.
Źródła
- Herling-Grudziński Gustaw, „Dziennik pisany nocą1973-1979” (1980), wyd. „Res Publica”, Warszawa 1990.
- Mitosek Zofia, „Pelargonie” (2006), wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006.
- Iwaszkiewicz Jarosław, „Podróże do Włoch” (1977), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1977.
- Iwaszkiewicz Maria, „Z pamięci”, wyd. „Czytelnik”, Warszawa 2006.
Artykuły powiązane
- Śniedziewski, Piotr – Wzrok jako poznanie w podróżopisarstwie romantycznym
- Czerska, Tatiana – Kobiece relacje więzienne i łagrowe – cielesność
- Izdebska, Agnieszka – Terlecki – zapachy
- Czabanowska-Wróbel, Anna – Pamięć zmysłów – elegie młodopolskie
Bibliografia
- 1Pamięc autobiograficzna – „Miejsce” przechowywania wydarzeń ze swojego życia osobistego; jest to pamięć deklaratywna odnosząca się do naszej własnej przeszłości, nie będąc tożsamą z doświadczeniem życiowym, które ma szersze znaczenie; „wydobywaniu” przechowywanej w pamięci autobiograficznej wiedzy o faktach i zdarzeniach sprzyjają towarzyszące im emocje, uczucie, nastroje.
- 2Efekt Prousta – Zjawisko odnoszące się do pamięci węchowej i smakowej; nazwa nawiązuje się do słynnej sceny, w której u bohatera W poszukiwaniu straconego czasu smaki zapachumoczonego w herbacie ciastka magdalenka wywołują żywe wspomnienia z przeszłości; kluczową rolę w tym zjawisku odgrywają emocje; badania potwierdziły szczególną, choć nie zawsze pierwszoplanową, rolę zapachów w wydobywaniu wspomnień autobiograficznych; okazało się jednak, że u osób starszych zapachy wywołują wspomnienia z wcześniejszych okresów, między 6. a 10. rokiem życia.