Dzwony i ich bicie były w poezji młodopolskiej jednym z często powracających motywów o charakterze nastrojowym, o wiele rzadziej jednak w utworach poetyckich ukazywano samą percepcję słuchową ich dźwięku. W dodatku podmiotem percepcji bywała w utworach tych często enigmatycznie niedookreślona „dusza”, co również odbierało opisom poetyckim wymiar utrwalania konkretnego doznania wrażeń zmysłowych. Jednak nawet w tego rodzaju wierszach dokonywała się transpozycja doznań słuchowych na tekst poetycki a stosowane w nich środki artystyczne miały za zadanie ekwiwalentyzację dźwięków. Poetycki motyw dzwonów nawet ujmowany na sposób realistyczny czy quasi-realistyczny (dzwony rezurekcyjne czy pogrzebowe) miał zwykle w poezji młodopolskiej także wymiar symboliczny. Jerzy Żuławski w utworze Dzwony pisał:
Jerzy Żuławski : Dzwony: 114
Płyną, płyną kędyś z dali,
Na srebrzystej, dźwięcznej fali
Dzwonów duchy, dzwonów głosy;
Jęki płacze i modlitwy
Idą razem jak do bitwy –
a zdobywać chcą – niebiosy! –
Znamiennym utworem, w którym dźwięk dzwonu miał cechy wyłącznie symboliczne był poemat Leopolda Staffa Dzwony, pochodzący z tomu Sny o potędze (1901), którego początek jednoznacznie sygnalizował wewnętrzny charakter ukazanej w nim akcji lirycznej:
Leopold Staff : Dzwony: 59
Chowałem dzwony w piersi mej; ponure, groźne, głuche dzwony,
Drzemiące niby w mrocznej mgle dzwonnicy cichej, opuszczonej.
Czuwałem trwożnie nad ich snem, bo byłem w sercu pełen lęku,
By się nie zbudził śpiący spiż z huraganowym echem jęku;
Podmiot uwalnia tkwiące w nim potencjalne siły symbolizowane przez dzwony. Poemat staje się popisem instrumentacji dźwiękowej:
Leopold Staff : Dzwony: 60-61
O, dzwony, dzwony, dzwonów huk! Każdy powietrza nikły atom
Zmienił się w wściekły, głośny dzwon i skargi swoje wieści światom.
Każdy powietrza atom grzmi, burz rozpętanych szał rozlewa
I wrzaskiem tysiąckrotnych ech ryki potworne znów odbrzmiewa!
Z każdego dzwonu wali grom! Krew bucha z każdej dzwonu czary!
Huk! Nieskończoność dzwonów! Jęk! W krąg bezkres dzwonów! Huk w bezmiary!
Totalny, panpsychiczny charakter tej wizji powoduje, że traci ona stopniowo wymiar jednostkowy i staje się wszechogarniającym symbolem: „Rozkołysane w grozy jęk, w ryk rozszalałe huczą dzwony!” (Staff 1980: 62).
Jednak to nie Dzwony Staffa (przypominane jedynie jako inspiracja dla schematu rytmicznego ballady LeśmianaPróg krańcowy – Takie natężenie bodźca, powyżej którego dalsze jego zwiększanie nie powoduje przyrostu intensywności wrażenia, bowiem osiągnęło ono swoja maksymalną wartość.), ale Anioł Pański Tetmajera to utwór, który w egzemplaryczny sposób wyraża tendencje poezji młodopolskiej:
Kazimierz Przerwa-Tetmajer : Anioł Pański: 414
Na Anioł Pański biją dzwony,
niech będzie Maria pozdrowiona,
niech będzie Chrystus pozdrowiony…
Na Anioł Pański biją dzwony,
w niebiosach kędyś głos ich kona…
Dzwony jako motyw poetycki doceniano w epoce Młodej Polski ze względu na szczególny walor nastrojotwórczy i symboliczny. Ich dźwięki według tradycji chrześcijańskiej łączą żywych i umarłych, niebo i ziemię, a także człowieka i naturę. Dźwięk dzwonów wywoływany przez działania ludzi był tym elementem pejzażu fonicznego, który miał za zadanie wykraczać poza wyłącznie ziemski wymiar. W wierszu Tetmajera dźwięk dzwonów kieruje się z ziemi ku niebu, ale nie ma pewności, że je osiąga.
Znaczenie tematu dzwonów bijących na Anioł Pański podpowiadało również ówczesne malarstwo, by przywołać obraz Aleksandra Gierymskiego Anioł Pański (1890), dla którego inspirację stanowiło zapewne płótno Jean-François Milleta Angelus (1857-1859). W obu dziełach tłem jest pejzaż wiejski a ukazane postacie reprezentujące postawę ludowej pobożności; na obrazie Milleta chłopskie małżeństwo, u Gierymskiego dwie kobiety wiejskie przerywają pracę, by odmówić Anioł Pański.
Modlitwa maryjna pochodząca z XIII wieku była także modlitwą za zmarłych a jej związek z liturgią godzin powodował, że nakładała się na te pory dnia, które miały wyraziste znaczenia kulturowe – ranek, południe i wieczór. Spośród trzech pór, w których dzwoniły dzwony na Anioł Pański i ta tradycyjna katolicka modlitwa była odmawiana, poeci młodopolscy wybierali jako temat poetycki zwłaszcza chwilę zmierzchu, gdy dźwięk dzwonów współtworzył atmosferę kończącego się dnia. Dzwony bijące rano wnosiłyby atmosferę nadziei – jak w wierszu Bronisławy Ostrowskiej Przedwiośnie :
Bronisława Ostrowska : Przedwiośnie: [brak strony]
Nad obudzonej ziemi łonem
Dzwon bije głośno, bezustannie:
W powietrzu wiosną zbłękitnionem
Anioł zwiastował Marii Pannie!
Prócz słynnego wiersza Tetmajera Anioł Pański pochodzącego z III serii jego Poezji powstało szereg wierszy z tym samym, za każdym razem, choć odrobinę odmiennie ukazanym motywem. Sam Tetmajer natomiast powrócił do swojego utworu w serii piątej, by umieścić go ponownie, jako część pierwszą poematu zatytułowanego Dzwony. Tryptyk (Obsulewicz 2003). Znany refren w dłuższym, a przez to mniej udanym, utworze pojawia się w częściach pierwszej i drugiej. W środkowej części tryptyku wprowadzony zostaje refren pozbawiony odwołań do chrześcijaństwa. Dzwony biją na chwałę żywiołów i natury:
Kazimierz Przerwa-Tetmajer : Dzwony. Tryptyk: 734
W przestrzeń powietrzną biją dzwony,
Niech będzie ziemia pozdrowiona,
Niech będzie błękit pozdrowiony.
W części ostatniej, najkrótszej, zatytułowanej Podstawa tryptyku raz jeszcze zaakcentowany zostaje tytułowy motyw dzwonów. Natomiast wspomnienie związane z odbiorem dźwięku dzwonu ukazał raz jeszcze Tetmajer w wierszu Dziwna chwila „ Raz w dalekich górach,/ […] na Anioł Pański dzwon bił” (Tetmajer 1980: 509):
Kazimierz Przerwa-Tetmajer : Dziwna chwila: 510
Nagle począł dzwon dźwięczeć… W tej pustce, w tym mroku,
na nieskończone lasów i tęsknot otchłanie,
smutny, w przestrzeń płynący dzwon na Zwiastowanie,
jak u nas tam daleko, u gór moich stoku…
Temat wieczornych dzwonów stał się w Młodej Polsce okazją do ujęć synestezyjnych, w których wrażenia słuchowe łączyły się ze wzrokowymi, związanymi z gasnącym światłem dnia a także węchowymi – zapachem kwiatów i roślin. W ten sposób połączył młodopolskie „barwy, głosy i wonie” w wierszu Anioł Pański Stanisław Korab-Brzozowski:
Stanisław Brzozowski : Anioł Pański: 27
Łkają przeciągle dzwony nieszporne,
Prosząc o ciszę dla zmarłych dzielnic;
W mojej samotni, jakby z kadzielnic,
Snują się z wolna mroki wieczorne.
Prosząc o ciszę dla zmarłych dzielnic,
Dziwna tęsknota łka w moim łonie;
W mojej samotni, jakby z kadzielnic,
Mdlejących kwiatów snują się wonie.
Nieco później od Brzozowskiego utwór zatytułowany Anioł Pański napisał Włodzimierz Perzyński. Tłem krajobrazowym jest tu zasygnalizowany za pomocą odwołań do „winnic” i „laurowych drzew” pejzaż włoski, a sam dźwięk dzwonu harmonijnie łączy swoją melodię z dźwiękami natury. Dialog z utworem poprzednika jest widoczny w operowaniu kategoriami monotonii i powtórzenia.
Włodzimierz Perzyński : Anioł Pański: 296
Z ogrodów wschodzi zapach róż
I po winnicach się rozlewa.
W oddali – pod melodię zórz
Dzwon niewidzialny cicho śpiewa.
Z ukrycia laurowych drzew
Dzwon niewidzialny dzwoni z cicha,
Miarowo spada srebrny śpiew,
Wonią kwiatowych pól oddycha.
Najbardziej oryginalne i powiązane z próbą oddania bogactwa i różnorodności pejzażu fonicznego a także z symbolistycznym asocjacjonizmem wykorzystanie motywu dźwięku nie dzwonów wprawdzie, ale dzwonków, pojawiło się u Wacława Rolicza-Liedera w utworze Gdy dzwonki szwajcarskie symfonię grają Oremus!
Nie mniej oryginalne wykorzystanie emocjonalnej i nastrojotwórczej roli dźwięku dzwonów można odnaleźć w niewielkim liryku Tadeusza Micińskiego Bądź zdrowa… , gdy ukazanej w poetyce fragmentu i symbolicznych asocjacji scenie pożegnania dwojga ludzi towarzyszą dźwięk dzwonu i szum wiatru:
Tadeusz Miciński : Bądź zdrowa: 99
Bądź zdrowa! [jak dziwnie brzmi dzwon!]
Bądź zdrowa! [lecą liście z drzewa…]
Bądź zdrowa! [miłość jest jak zgon…]
Bądź zdrowa! [wiatr złowrogi śpiewa…]
Artystą niezwykle wyczulonym na emocjonalny walor dźwięku dzwonów był Stanisław Wyspiański. Motyw dzwonów Krakowa, zwłaszcza dzwonu Zygmunta, pojawia się w jego dramatach poetyckich: Weselu, Wyzwoleniu i Akropolis. W rapsodzie Kazimierz Wielki zawarł sekwencję pogrzebową Idą posępni a grają im dzwony:
Stanisław Wyspiański : Kazimierz Wielki: 37-40
l. Idą posępni
a grają im dzwony
ze wszystkich kościołów
a grają im dzwony
żałobne.
[…]
17. A grają im dzwony
ze wszystkich kościołów
ogromne, tętniące,
wróżebne.
W poetyckich didaskaliach z Wyzwolenia połączył Wyspiański dygresję dotyczącą teatralnego sprzętu służącego do naśladowania dźwięku dzwonu z lirycznym wyznaniem poświęconym biciu dzwonu Zygmunta. Ten fragment liryczny dramatu przechodzi od ironicznego komentarza do osobistego wyznania o wielkiej sile emocjonalnej.
Stanisław Wyspiański : Wyzwolenie: V 24
O Zygmuncie! słyszałem ciebie
i natychmiast poznam, gdy usłyszę.
Niech ino się twój głos zakolebie
i przenikliwy wżre się w ciszę.
Z kolei w dramacie Akropolis Wyspiański ukazał pejzaż foniczny Krakowa, uwzględniając kolejność bicia dzwonów z poszczególnych kościołów. Dźwięki rodzinnego miasta fascynowały go od dzieciństwa a stworzenie ich artystycznej transpozycji potraktował jako zadanie. O pomoc w odtworzeniu rzeczywistej kolejności, w jakiej dla odbiorcy znajdującego się na wzgórzu wawelskim słyszalne jest bicie dzwonów i zegarów, zwrócił się listownie do Adama Chmiela, zachowała się nawet notatka „Kolejka muzyczna zegarów” zapisana o godz. 4-tej po południu d. 4 II 1904 dokumentująca krajobraz foniczny Krakowa w tej właśnie konkretnej chwili.
Stanisław Wyspiański : Wyzwolenie: VII 255
(I. Od strony Wisły)
Dzwoń, dzwoneczku, dzwoń
srebrem w srebrny głos!
Niesiesz się nad toń,
nad wiślany wrzos.
Bicie dzwonów prócz niewątpliwego waloru nastrojotwórczego odgrywało w poezji młodopolskiej rolę dźwięku, który niósł ze sobą bogaty sens symboliczny, był wieloznaczny i w dużym stopniu zależny od perspektywy światopoglądowej odbiorcy. Dla wierzących chrześcijan stanowił głos Boga wzywającego człowieka, dla wątpiących – dźwięk wywoływany przez człowieka (daremnie?) przyzywającego Boga. Dźwięk dzwonów, któremu nadawano tyle symbolicznych znaczeń, był zarazem realnym i stałym elementem ówczesnego pejzażu fonicznego wszystkich przestrzeni zamieszkałych, zarówno dużych miast jak i małych miejscowości, wyznaczał rytm dnia i niezmiennie splatał czas świecki z czasem sakralnym.
Źródła
Analizowane utwory
Brzozowski Stanisław, Korab-, „Poezje zebrane”, oprac. Maria Podraza-Kwiatkowska, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978.
Miciński Tadeusz, „Poezje”, oprac. Jan Prokop, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1980.
Ostrowska Bronisława, „Poezje wybrane”, oprac. Anna Wydrycka, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1999.
Przerwa-Tetmajer Kazimierz, „Poezje”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980.
Rolicz-Lieder Wacław, „Poezje wybrane”, oprac. Maria Podraza-Kwiatkowska, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003.
Staff Leopold, „Poezje zebrane” t. I, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980.
Wyspiański Stanisław, „Dzieła zebrane”, redakcja zespołowa pod kier. Leona Płoszewskiego, tom 5: „Wyzwolenie”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1959.
Wyspiański Stanisław, „Dzieła zebrane”, redakcja zespołowa pod kier. Leona Płoszewskiego, tom 7: „Achilleis. Akropolis”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1959.
Wyspiański Stanisław, „Dzieła zebrane”, redakcja zespołowa pod kier. Leona Płoszewskiego, tom 11: „Rapsody. Hymn. Wiersze”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1961.
Guźlak Gerard, „Dzwony. Ich funkcje kulturowe w literaturze i obyczajach XIX i XX wieku”, Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz 2011.
Hani Jean, „Symbolika świątyni chrześcijańskiej”, przełożył A. Q. Lavique, „Znak”, Kraków 1994.
Obsulewicz Beata, „O »Dzwonach. Tryptyku« Kazimierza Przerwy-Tetmajera”, [w:] „Poezja Kazimierza Tetmajera. Interpretacje”, pod red. Anny Czabanowskiej-Wróbel, Pawła Próchniaka, Mariana Stali, Księgarnia Akademicka, Kraków 2003.
Podraza-Kwiatkowska Maria, „Symbolizm i symbolika w poezji Młodej Polski. Teoria i praktyka”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1975.
Starnawski Jerzy, „Anioł Pański”, [w:] „Encyklopedia katolicka”, pod redakcją Feliksa Gryglewicza, Romualda Łukaszczyka, Zygmunta Sułowskiego, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, t. 1, Lublin 1973, s. 614.
Wyka Kazimierz, „Bolesław Leśmian. Dwa utwory: »Dusiołek«, »Dziewczyna«”, [w:] „Liryka polska. Interpretacje”, pod red. Jana Prokopa i Janusza Sławińskiego, słowo/ obraz terytoria, Gdańsk 2001.
Profesor dr hab. na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się historią literatury Młodej Polski i badaniami nad poezją współczesną. Autorka książek: Baśń w literaturze Młodej Polski (1996), Dziecko. Symbol i zagadnienie antropologiczne w literaturze Młodej Polski (2003), Poszukiwanie blasku. O poezji Adama Zagajewskiego (2005), Złotnik i śpiewak. Poezja Leopolda Staffa i Bolesława Leśmiana w kręgu modernizmu (2009). Współredagowała tomy poświęcone poezji Tetmajera (2003), Micińskiego (2004), Bursy (2004), Staffa (2005) i twórczości Wyspiańskiego (2008, 2009). Opracowała edycje utworów Józefa Jedlicza (1998) i Stanisława Miłaszewskiego (2008).