W nowelach, opowiadaniach i powieściach Witolda Gombrowicz kategoria bólu tworzy płaszczyznę leksykalną tych utworów. Wiąże się ona nie tylko z reprezentacją zmysłu dotyku, lecz także wynika z dążenia do przedstawienia polisensoryczności odbioru wrażeń bólowych wywołanych u bohaterów na skutek kontaktu z otoczeniem. W tekstach tego pisarza do rzadkości nie należą również synonimy słowa ból, czego przykładami mogą być pojawiające się w Tancerzu mecenasa Kraykowskiego wyrazy takie jak: „męki”, „cierpienie” (Gombrowicz 1997a: 12). Słowo ból staje się również elementem fraz dookreślających reakcję związaną z jego doświadczeniem, na przykład w Dziewictwie pojawiają się wyrażenia sygnalizujące doznania polisensoryczne takie jak „drżący z bólu”, „boleśnie skurczona” (Gombrowicz 1997a: 83, 95). W Zdarzeniach na brygu Banbury występuje odsyłająca do zjawiska percepcji słuchowej fraza „skarżyć się boleśnie” (Gombrowicz 1997a: 126). W Zbrodni z premedytacją zwracają uwagę sformułowania kojarzone z bólem i jednocześnie związane z określaniem jakości emocji, które mogą przejawiać się w spojrzeniu i być albo percypowane za pośrednictwem zmysłu wzroku na przykład „zapatrzona […] boleśnie” (Gombrowicz 1997a: 36) albo wyrażane w akcie płaczu „rozpłakała się boleśnie” (Gombrowicz 1997a: 35) lub wchodzić w skład związków frazeologicznych takich jak „bolejąca wdowa” (Gombrowicz 1997a: 37) oraz stawać się komponentami wyrażeń o charakterze abstrakcyjnym, bliskim poetyce sentencji: „boleść i cnota chronią przed profanacją” (Gombrowicz 1997a: 37). W Biesiadzie u hrabiny Kotłubaj refleksja nad kategorią bólu przejawia się nawet w antroponimach – w tekście tym występuje bohater o znaczącym imieniu Bolek kojarzącym się ze słowem ból. Ponadto obecne w utworze sformułowania miewają charakter zleksykalizowanych metafor związanych ze zmysłem dotyku, czego przykładem może być fraza „dotknięty boleśnie” (Gombrowicz 1997a: 74). W Kosmosie epitety, których konotacje nieodłącznie odsyłają do kategorii bólu, stają się komponentami wyrażeń używanych do charakterystyki postaci „twarz łysa i kulista z binoklami krzywiła się boleśnie” (Gombrowicz 1994b: 81) albo wchodzą w skład fraz takich jak „bolesna zagadka” (Gombrowicz 1994b: 88) sygnalizujących epistemologiczną bezradność bohatera narratora w stosunku do otaczającego go świata. Natomiast w powieści Trans-Atlantyk leksemy związane z bólem, po pierwsze, podlegają – podobnie zresztą jak cały ten utwór – wystylizowaniu na gawędę szlachecką, po drugie zaś służą parodystycznemu rozrachunkowi literackiemu z romantycznym toposem wygnania („Powiadam więc tylko, że siak, owak, widząc, że od kraju odcięty jestem, z wielkim Bólem, żalem moim tu zostać postanowiłem, zamiast do Anglii lub do Szkocji na tułaczkę płynąć”; […] „rozumiem Boleść twoje, ale przecie przez ocean nie przeskoczysz” (Gombrowicz 1993: 13)). Pisarz, konstruując płaszczyznę narracyjną tego utworu utrzymanego w estetyce groteski lingwistycznej, wykorzystuje też skonwencjonalizowane apostrofy (odsyłające do bogatej tradycji form literackich i ikonograficznych służących prezentacji kategorii bólu w kulturze) charakterystyczne na przykład dla poetyki litanii typu: „Matko Boleściwa!” (Gombrowicz 1993: 92). We wspomnianej powieści leksykalna reprezentacja bólu wiąże się w punkcie wyjścia najczęściej ze zmysłem dotyku, a następnie skutkuje dążeniem do opisu jego doświadczenia w kategoriach polisensorycznych. Podlega także groteskowej, nierzadko makabrycznej hiperbolizacji, co zilustrować mogą poniższe frazy i zdania związane z wątkiem Bractwa Kawalerów Ostrogi w powieści Trans-Atlantyk:
Witold Gombrowicz : Trans-Atlantyk: 103
W zacytowanych fragmentach zwracają uwagę tendencje do reprezentacji natężenia bólu za pośrednictwem: zastosowania słownych konstrukcji pleonastycznych, użycia przymiotników w stopniu najwyższym, wyzyskania chwytu amplifikacji opisu doznań bólowych i skojarzenia ich z kulturowymi wyobrażeniami doświadczeń infernalnych i/lub apokaliptycznych. Co więcej, w Trans-Atlantyku pojawia się także fraza „pusty Ból” będąca synekdochicznie skonstruowanym sygnałem krytyki wymierzonej we wzorzec zrytualizowanego patriotyzmu, który wyrasta z polskiej tradycji mesjanistycznej o romantycznym rodowodzie.
W tekstach literackich Witolda Gombrowicza występuje istotne rozróżnienie omawianej kategorii na ból fizyczny i ból psychiczny (czasem wspomina się także o bólu socjologicznym i metafizycznym). Istotna okazuje się też problematyka interferencji i źródła tych doznań. Już w Ferdydurke, pierwszej powieści Gombrowicza, zwraca uwagę następujący passus: „Gdzież jest naczelna pramatka i czy przyjąć za bazę mękę metafizyczną czy fizyczną, socjologiczną czy psychologiczną?” (Gombrowicz 1997b: 215).
Ból fizyczny ujmowany bywa w tekstach literackich autora Ślubu na wiele sposobów. Pojawia się jako reakcja bohaterów na zmęczenie lub jako odpowiedź organizmu na doznanie przemocy cielesnej za pośrednictwem zmysłu dotyku lub słuchu (zob. wątek gwałtu przez ucho w Ferdydurke). Może być skutkiem percypowanego wzrokowo doświadczenia nadmiaru („A jedno obok drugiego natłoczone, napchane, że nie daj Boże, że już głowa boli” (Gombrowicz 1993: 82)), bądź przykrym, rzutującym na kondycję postaci, efektem spożycia zbyt dużej ilości alkoholu („Oj głowa boli, głowa boli, podobnież to wczoraj za dużo tego dobrego było, ale niech tam, niech tam! Napijże się z nami Piwa, bo choć nie w smak piwo, po przepiciu najlepsza rzecz!” (Gombrowicz 1993: 63)). Daje też impuls do repetycji przez bohaterów gestów skonwencjonalizowanych („ja na kolana przed nim padłem w skrusze, w żalu i Boleści mojej” (Gombrowicz 1993: 88)) albo do podejmowania działań irracjonalnych wskazujących na brak samokontroli postaci, czego dobrą ilustracją może być zachowanie Amelii (bohaterki Pornografii). Ta stateczna matrona, owładnięta strachem, rzuca się na złodziejaszka Skuziaka i zaczyna kąsać go bez opamiętania (Gombrowicz 1994a:77, 78).
Z kolei ból psychiczny doświadczany przez Gombrowiczowskie postaci literackie skutkujący jednocześnie doznaniami o charakterze polisensorycznym wynika na przykład z lęku bohaterów przed innością oraz strachu przed kompromitacją społeczną. Inne źródła cierpienia psychicznego to „bolesne zmaganie się człowieka z własną jego formą (co znaczy: z jego sposobem bycia, czucia, myślenia, mówienia, działania, z jego kulturą, ideami, ideologią, hasłami, wiarą… ze wszystkim, w czym on się na zewnątrz objawia” (Roux de, [brak daty wydawnia; wydanie drugoobiegowe]: 33), a także dostrzeżenie za pośrednictwem zmysłu wzroku własnej inności fizycznej (Pamiętnik Stefana Czarnieckiego), nuda (Zdarzenia na brygu Banbury) oraz doświadczenie sprzeczności poznawczej, która wyzwala kontrakcję w formie związanych ze zmysłem dotyku działań o charakterze przemocowym (zob. wątek uduszenia kota w Kosmosie).
Ze względu na to, czy w tekstach literackich Gombrowicza ból reprezentowany jest jako doświadczany, zadawany (czasem nieintencjonalnie, a znacznie częściej z premedytacją) czy obserwowany, można wyróżnić następujące reakcje na niego: afektywno-behawioralne oraz intelektualne (związane z przypatrywaniem się męczarniom innego lub dążeniem do manipulacji doświadczeniem bólu).
Afektywno-behawioralne reakcje na intencjonalnie zadany ból fizyczny wprowadzać mogą bohaterów prozy tego pisarza w doznanie sprzeczności afektywnej skutkującej nieadekwatną reakcją na doświadczenie przemocy, czego przykładem jest zachowanie Alicji, bohaterki noweli Dziewictwo. Odpowiada ona uśmiechem na cios kamieniem. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w języku noweli zawierającym paralogiczne sformułowania typu: „uśmiechają się, ponieważ boli” (Gombrowicz 1997a: 91).
Reakcje intelektualne na ból reprezentowany w prozie autora Pamiętnika z okresu dojrzewania przejawiają się natomiast w postaci dążenia bohaterów do manipulacji doświadczeniem bólu psychicznego, który staje się udziałem innych postaci (tak czyni Wacław w Pornografii). W prozie Gombrowicza równie istotna jak sensualno-lingwistyczna reprezentacja doświadczenia bólu jest próba narracyjnego przedstawienia braku reakcji bohaterów na ból innego. W wypowiedziach protagonisty „Zbrodni z premedytacją” zwraca uwagę jego psychopatyczna niezdolność do empatii. Postaci te przejawiają także dążenie do kurtuazyjnych, oficjalnych zachowań związanych ze świadomością tego, że dostrzeżenie czyjegoś cierpienia wymaga wyrażenia współczucia. Z konwencjonalności takich reakcji dobrze zdaje sprawę pojawiająca się w Biesiadzie u hrabiny Kotłubaj fraza „grzeczne ubolewanie” (Gombrowicz 1997a: 70). Motyw intencjonalnego okrucieństwa pojawiający się w tekstach literackich autora Ślubu takich jak opowiadanie Zbrodnia z premedytacją parodiujące konwencję sensacyjną, nowela Szczur parodiująca baśń, powieść Ferdydurke parodiująca konwencję inicjacyjną (zob. wątek wyrywania przez Józia nóg musze) czy Pornografia często idzie w parze z traktowaniem cierpienia jako przedmiotu beznamiętnej obserwacji. Za przykład niech posłuży poniższy cytat z powieści Pornografia, którą – z pewnego punktu widzenia – potraktować można jako literackie studium dewaluacji cierpienia (już nie tylko zwierzęcego, lecz także ludzkiego) postępującej na skutek utraty doświadczenia sacrum oraz w konsekwencji zaniku lęku przed zadawaniem bólu w warunkach wojennych:
Witold Gombrowicz : Pornografia: 53
Dewaluacja ludzkiego doświadczenia bólu przejawia się najpełniej w języku powieści, w którym, wraz z rozwojem akcji eufemistyczne, związane z uśmiercaniem słowa takie jak „likwidować” (Gombrowicz 1994a:101, 129), „sprzątnąć” czy „skończyć z kimś” (Gombrowicz 1994a:126), „wykończyć kogoś” (Gombrowicz 1994a:118) ustępują miejsca odsyłającym do zmysłu dotyku sformułowaniom typu „zakatrupić” (Gombrowicz 1994a: 132), „zarzynać” (Gombrowicz 1994a: 103, 105, 129), „poderżnąć gardło” (Gombrowicz 1994a: 135) konotującym zabijanie w sposób drastyczny, przysparzający dodatkowego cierpienia.
Podczas gdy reprezentacja bólu o podłożu masochistycznym należy w nowelach, opowiadaniach i powieściach Gombrowicza raczej do rzadkości (do nielicznych wyjątków zaliczyć można wybrane zachowania i reakcje bohatera narratora utworu Tancerz mecenasa Kraykowskiego oraz wątek społecznie praktykowanego samoudręczenia przez Bractwo Kawalerów Ostrogi w powieści Trans-Atlantyk), dążenie do zrozumienia i przedstawienia motywów powodowania bólu u innego nigdy nie znika z horyzontu zainteresowań pisarza. Do przyczyn zadawania cierpienia trzeba zaliczyć między innymi rozpoznanie ich przez bohaterów jako byty inne w sensie narodowościowym, charakterologicznym, aksjologicznym lub ontologicznym (Pamiętnik Stefana Czarnieckiego, Szczur, Pornografia) albo jako istoty wymykające się epistemologicznym czynnościom intelektu (Kosmos). Istotnym motywem okrucieństwa bywa także zemsta. Nierzadko ma ona charakter pośredni jak w powieści „Ferdydurke”, której bohater narrator opowiada o wyrywaniu nóg musze w celu odegrania się na pensjonarce Zucie za nieustanne lekceważenie jego erotycznych zapałów:
Witold Gombrowicz : Ferdydurke: 178-179
Co istotne, a jednocześnie charakterystyczne dla prozy Gombrowicza pojedyncze zdarzenie związane z zadawaniem bólu i obserwowaniem cierpiącego owada podlega uogólnieniu i staje się dla bohatera narratora pretekstem do rozważań na temat motywów, które skłoniły postaci znane z historii do powodowania okrucieństwa na masową skalę. Kwestia potencjalnych źródeł bólu tematyzowana jest w Ferdydurke niemal w całej Przedmowie do Filiberta dzieckiem podszytego. Wspomniana problematyka ujęta została tam w formie bliskiej poematowi prozą, a zarazem zaprezentowana sposób abstrakcyjny i humorystyczny (w postaci dążenia do skonstruowania „hierarchii mąk” (Gombrowicz 1997b: 213‒216)) i stała się punktem wyjścia do diagnozowania relacji jednostka – społeczeństwo.

Powiązane z sensualnością zagadnienie bólu w twórczości Witolda Gombrowicza zostało stematyzowane i sproblematyzowane także w Dzienniku, w którym posłużyło twórcy do sformułowania w poetyce eseju rozważań o charakterze aksjologicznym. Co istotne, przedmiotem zainteresowania pisarza stał się nie tylko ból ludzki będący udziałem wszystkich generacji, lecz także cierpienie zwierząt i roślin. W tym sensie sensualne doznanie bólu jawi się jako doświadczenie uniwersalne – ponadrodzajowe, ponadgatunkowe i ponadpokoleniowe:
Witold Gombrowicz : Dziennik 1957-1961: 194
Dostrzeżenie cierpienia innego niż ludzkie przywiodło pisarza do polemiki z katolicyzmem, która wyrastała z różnicy zapatrywań na problem natury. Pisarz nie akceptował statusu, jaki mają w tej doktrynie rośliny i zwierzęta, ponieważ sądził, że odmówiono im prawa do odczuwania bólu. Twórca uważał taki pogląd za wyraz „olimpijskiej obojętności”, która pozbawia sprawiedliwości cierpienie konia czy robaka: „nagi fakt – konstatował autor Pornografii – ziejący absolutem rozpaczy” (Gombrowicz 1997d: 37). Skutkiem tej nieczułości było – w przekonaniu tego pisarza doskonale świadomego, że człowek potrafi istnieć jedynie w obrębie własnego gatunku i tylko z nim się indentyfikować – fałszywe ludzkie przeświadczenie o niewinności względem natury (która „przejawia się – ironizował twórca – w naszych idyllicznych opisach poranków, tudzież zachodów” (Gombrowicz 1997d: 37). Te rozważania stały się dla pisarza punktem wyjścia do zdiagnozowania generacyjnej zmiany w postrzeganiu cierpienia przejawiającej się „intronizacją bólu”, „dewaloryzacją śmierci” oraz skłonnością do ujmowania „bólu samego w sobie” (Gombrowicz 1997d: 39). Autor Kosmosu czynił także przedmiotem refleksji problem powodów sensualnego i intelektualnego znieczulenia na cierpienie innych istot. Wspomniana kwestia została nawet sfabularyzowana w Dzienniku w postaci opowieści o wielkiej ilości żuków przewróconych na grzbiet przez wiatr i palonych słońcem, czyli doświadczających śmiertelnych bodźców za pośrednictwem zmysłu temperatury. Konkluzją tej historii jest identyfikacja źródła ludzkiej obojętności w nadmiarze cierpienia (jego ogrom przerasta możliwości zaradcze świadomego człowieka) oraz konstatacja, zgodnie z którą postawa wobec niego musi być niekonsekwentna, a moralność objawia swoją „ziarnistą”, nieciągłą, arbitralną i niesprawiedliwą naturę.

Ponadto zapisana na kartach Dziennika refleksja nad nocycepcją (cielesnym i emocjonalnym doznaniem bólu) staje się dla pisarza (obok rozważań nad doświadczeniem przyjemności) nie tylko punktem wyjścia do polemiki z egzystencjalizmem, lecz także skutkuje negacją katergorii wolnej woli:
Witold Gombrowicz : Dziennik 1961-1966: 142
W ten sposób ujęta najpierw sensualnie, a potem abstrakcyjnie problematyka bólu urosła w prozie Gombrowicza do rangi podstawowej kategorii, którą – w przekonaniu tego twórcy – należy brać pod uwagę przy rozważaniu kwestii zarówno światopoglądowych, jak i tych związanych bezpośrednio ze sferą wartości. Pisarz był zdania, że wszystkich strukturach filozoficznych oraz konstrukcjach religijnych powinien „zamieszkać ból”, ponieważ „człowiek rzeczywisty, to taki, którego boli” (Gombrowicz 1997e: 233).
Źródła
Opracowania (wybór)
- Bakke Monika, „Ciało otwarte. Filozoficzne reinterpretacje kulturowych wizji cielesności”, Wydawnictwo Naukowe Instytutu Filozofii UAM, Poznań 2000 (zob. także bibliografia w książce).
- Błoński Jan, „Gombrowicz i rzeczy ostateczne”, [w:] tegoż; Forma, śmiech i rzeczy ostateczne. Studia o Gombrowiczu, UNIVERSITAS, Kraków 2003.
- Chirpaz François, „Ciało”, przeł. Migasiński Jacek, Instytut Filozofii i Socjologii PAN, Warszawa 1998.
- Jarzębski Jerzy, „Anatomia Gombrowicza”, [w:] tegoż, „Powieść jako autokreacja”, Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 37–40.
- Jarzębski Jerzy, „Gombrowicz i natura”, „Teksty Drugie” 2005, nr 3.
- Nalewajk Żaneta, „W stronę perspektywizmu. Problematyka cielesności w prozie Brunona Schulza i Witolda Gombrowicza. Prolegomena”, Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2010 (zob. także bibliografia w książce).
Analizowane i przywoływane w tekście utwory
- Gombrowicz Witold, „Bestiarium”, wstęp, wybór, układ Włodzimierz Bolecki, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2004.
- Gombrowicz Witold, „Dziennik 1953‒1956” (1957), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Dziennik 1953‒1956”; Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997.
- Gombrowicz Witold, „Dziennik 1957‒1961” (1962), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Dziennik 1957‒1961”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997, cytaty ze s. 37, 39, 142, 194.
- Gombrowicz Witold, „Dziennik 1961‒1966” (1966), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Dziennik 1961‒1969”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997, cytat ze s. 233.
- Gombrowicz Witold, „Ferdydurke” (1938, data faktycznego wydania 1937), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Ferdydurke”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997, cytaty ze s. 178‒179, 213, 214, 215, 216.
- Gombrowicz Witold, „Kosmos” (1965), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Kosmos”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1994, cytaty ze s. 81, 88.
- Gombrowicz Witold, „Pamiętnik z okresu dojrzewania” (1937), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Bakakaj”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997, cytaty ze s. 12, 35, 36, 37, 70, 74, 83, 91, 95, 126.
- Gombrowicz Witold, „Pornografia” (1960), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Pornografia”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1994, cytaty ze s. 53, 77, 78, 101, 103, 105, 118, 126, 129, 132, 135.
- Gombrowicz Witold, „Trans-Atlantyk” (1953), cyt. za: Gombrowicz Witold, „Trans-Atlantyk”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1993, cytaty ze s. 13, 63, 82, 88, 92, 98, 99, 100, 101, 103.
Artykuły powiązane
- Nalewajk, Żaneta – Gombrowicz – reprezentacja zmysłu propriocepcji/kinestezji