Nadmierne owłosienie

Owłosienie nadmierneuogólnione (hypertrichosis congenita universalis (Ten typ schorzenia nazywany jest również owłosieniem płodowym (hypertrichosis foetalis) bądź rzekomym nadmiernym owłosieniem mieszkowym (pseudohypertrichosis lanuginosa).)) należy do rzadkich chorób wrodzonych. Objawia się uogólnionym porostem włosów w pewnych okolicach skóry lub na całej powłoce skórnej. Osoby dotknięte tym schorzeniem już od średniowiecza nazywane były ludźmi-psami bądź ludźmi-małpami:

Roman Michałowski : Choroby włosów i skóry owłosionej: 44-45

[…] u ludzi-psów (homines silvestri, pilosi) włosy pojawiają się wkrótce po urodzeniu na całej powierzchni skóry, z wyjątkiem dłoniowych powierzchni dłoni, podeszew, napletka, żołędzi i wewnętrznych powierzchni większych warg sromowych. Ta anomalia pojawia się przeważnie rodzinnie, częściej u mężczyzn niż u kobiet, czasem współistnieje ze specjalnym ukształtowaniem twarzy, podobnym niezwykle do pyska pewnych psów, nadając tym ludziom groteskową postać ludzi-psów. (…) Ludzie małpy mają nadmierne owłosienie uogólnione i małpi wygląd twarzy (…) Ludzi tych pokazywano w cyrkach jako dziwy natury.

Najsłynniejszym udokumentowanym historycznie i ikonograficznie przypadkiem choroby jest przypadek rodziny Petrusa Gonzalesa (Naukowo przypadek Gonzalesów jako pierwszy opisał Aldrovandi w 1648 r., nadając całej familii nazwę rodziny Ambras, w zamku Ambras bowiem (niedaleko Innsbrucku) odnaleziono portrety Gonzalesów.)przywiezionego do Francji z Wysp Kanaryjskich (XVI w.). Petrus Gonzales, jego dwie córki, syn i wnuk byli dotknięci hypertrichosis, co spowodowało szczególną sławę rodziny – nie tylko opisywanej przez medyków, ale też portretowanej przez artystów (np. Portret Antonietty Gonzales namalowany przez Lawinię Fontana, 1594/1595). W kolejnych stuleciach osoby chore na hypertrichosis budziły nie mniejsze zainteresowanie – wyjątkową sławę zyskali żyjąca w wieku XIX Julia Pastrana pokazywana w amerykańskich cyrkach i nazywany człowiekiem-lwem Stefan Bibrowski (urodzony w Warszawie w 1891 r.), który przez całe życie występował w cyrkach w Niemczech i Stanach Zjednoczonych.

Hypertrichosis należy do schorzeń dermatologicznych obecnych w sztuce średniowiecznej, powiązanych ściśle z ikonografią pustelników: św. Onufrego, św. Marii Egipcjanki i św. Marii Magdaleny. Święci ci ukazywani byli jako postaci, których ciała porasta gęsta, intensywna pokrywa włosów.

Nadmierne owłosienie ma bardzo istotne, symboliczne funkcje. Pokrywa całe nagie ciało, wskazując na powrót świętych do pierwotnej, rajskiej nagości człowieka: stroju Adama odzianego tylko we własne włosy. Owłosienie jest oznaką naturalności, którą powoduje asceza (asceta zyskuje miano długowłosego). W przypadku świętych pustelnic owłosienie pokrywające całą sylwetkę pełni jeszcze dodatkową rolę – w naturalny sposób skrywa i umniejsza erotyczną przeszłość nawróconych pustelnic, czyni ich ciała brzydszymi niż są w rzeczywistości. Włosy stają się zastępczą suknią świętych, nowym ubraniem świadczącym o odrzuceniu świata zmysłowego.

Hypertrichosis jako symboliczny, sensualny znak świętych pustelników stanowi charakterystyczną cechę europejskiej ikonografii od wieku XIV. Do najbardziej znanych ujęć należą: trzy kwatery z ołtarza z Münnerstadt Tilmana Riemenschneidera (1490/1492) ukazujące Ostatnią komunię Marii Magdaleny, Unoszenie świętej do nieba i Pochówek świętej; grafika z Weltchronik Hartmanna Schedla (Norymberga, 1493) i Komunia św. Onufrego (kwatera nieznanego bliżej ołtarza, Niemcy, XV w. – obecnie Kunsthaus, Zurych). W sztuce ziem polskich ikonografia owłosionych pustelników, powiela schemat wypracowany w sztuce zachodniej i wschodniej (np. Św. Mariusz Egipski, św. Onufry i św. Piotr z Atos – ikona z Nowogrodu, ok. 1500 r. ). Najwięcej ujęć prezentuje Komunię św. Marii Magdaleny unoszonej przez anioły – przykładem awers dyptyku fundacji rodziny Winterfeldów (ok. 1435, kościół Najświętszej Marii Panny w Gdańsku, obecnie Muzeum Narodowe w Warszawie, nr inw. Śr.206), rzeźba z kościoła świętych Janów w Toruniu (XV w.), kwatera tryptyku z Moszczenicy (II poł. XV w., obecnie Muzeum Narodowe w Krakowie), awers ołtarza Świętej Rodziny z kościoła p.w. św. Rocha w Stobiecku (1519 r.)

Św. Marię Egipcjankę unoszącą się nad ziemią prezentuje natomiast rzeźba z Olszówki (Małopolska, koniec XV w., obecnie Muzeum Diecezjalne w Tarnowie, MDT 165) i płaskorzeźba z 3. ćwierci XVII wieku z kościoła św. Prokopa w Strzelnie. Św. Maria Egipcjanka „odziana” we włosową pokrywę pojawia się także w kwaterze Poliptyku Jana Jałmużnika (XVI w., obecnie Muzeum Narodowe w Krakowie) – święta nie została tu ukazana w momencie modlitwy – trzymając w dłoni trzy chleby towarzyszy św. Marinie, stojąc w dalekim krajobrazie. Najmniej intensywnie funkcjonowała w sztuce rodzimej ikonografia św. Onufrego, scena komunii anielskiej pojawia się m.in. we wspomnianej kwaterze Poliptyku Jana Jałmużnika (XVI w., obecnie Muzeum Narodowe w Krakowie) i w płaskorzeźbie z kościoła św. Prokopa w Strzelnie (3. ćwierć XVII w.) – w tym ujęciu święty pustelnik został ukazany w sposób przejęty z ikonografii św. Marii Magdaleny, akt komunii zamieniono tu na gest unoszenia i adorowania anielskiego.

Złota legenda Jakuba de Voragine nie zawiera opisów mogących stanowić inspirację do powyższych przedstawień. Wyraźne są jednak pewne podobieństwa w biografii Marii Magdaleny i Marii Egipcjanki. Żywoty obu świętych nie opisują szczególnych anomalii fizycznych, jedynie w przypadku Marii Egipcjanki pojawia się informacja, że jej ciało było zupełnie nagie, czarne i spalone od słońca. Obie były jednak kobietami o wyjątkowej urodzie, w młodości uprawiały nierząd, po czym nawrócone wiele lat spędziły pokutując na pustyni, żywiąc się pokarmem duchowym. Dodatkowym wspólnym doświadczeniem jest niezwykły akt unoszenia się ponad ziemią – ten właśnie cud stał się charakterystycznym motywem ikonograficznym zrównującym wizerunek obu świętych niewiast. Zarówno św. Maria Magdalena, jak i św. Maria Egipcjanka były ukazywane (szczególnie w późnym średniowieczu) jako unoszące się w powietrzu młode, piękne kobiety podtrzymywane przez anioły. Dodatkowym atrybutem obu świętych jest w tych ujęciach gęsta pokrywa włosowa występująca na całym ciele.

Podobnego rodzaju owłosienie stanowi podstawowy cielesny atrybut św. Onufrego, (syna perskiego władcy, po nawróceniu – mnicha, a następnie pustelnika, który przeżył na pustyni 60 lat). Cielesność świętego opisana została przez pustelnika Pafnucego, autora Żywota św. Onufrego. Pafnucy wspominał niezwykły, wręcz wzbudzający strach wygląd świętego – Onufry pokryty był włosami posiwiałymi ze starości, spływającymi od brody aż do stóp. Święty wiódł życie ascety, odżywiał się daktylami, chlebem i wodą dostarczanymi przez anioła, dodatkowo co niedzielę anioł obdarzał go Najświętszym Sakramentem.

Wydaje się zatem, że nadmierne owłosienie stanowiące symboliczny znak osiągnięcia przez świętych rajskiej harmonii, naturalności i wyzbycia się własnej seksualności (przypadek świętych pustelnic) niejako naturalnie skojarzono z głównym objawem hypertrichosis. Tym samym wizerunki „owłosionych” świętych pustelników stanowią ikonograficzny zapis tej choroby, przeobrażając jednocześnie opisanych ascetów w świętych patronujących m.in. schorzeniom skóry.

[brak meteriału ikonograficznego]

Artykuły powiązane