„Żeby pisać, muszę odczuwać wewnętrzne, płynące gdzieś z głębi mnie ciśnienie słów i obrazów domagających się zanotowania. Bez tego nacisku siedzę jałowy, bezczynny, nie mogę nic napisać” (Kapuściński 2007: 53). Jak ważne było w twórczości Kapuścińskiego myślenie obrazem, by sparafrazować formułę Rudolfa Arnheima (Arnheim 2011), potwierdzają wspomnienia Sławomira Popowskiego, który […]
Ekfraza
W okresie Młodej Polski w wydawnictwach książkowych często umieszczano ilustracje oraz drobne elementy zdobnictwa ornamentalnego. Pełniły one głównie funkcję uzupełniającą wobec słowa, ale równocześnie, angażując zmysł wzroku, przyczyniały się do kompleksowego odbioru woluminu jako obiektu estetycznego. Tym samym, polska grafika książkowa przełomu XIX i XX wieku wpisywała się w międzynarodowy […]
Emblemat jest słowem utworzonym od greckiego wyrazu émblēma oznaczającego „wstawkę” lub „wkładkę”. Początki gatunku łączą się ze słynnym dziełem Andrea Alciatusa Emblematum libellus z 1531 roku, które było zbiorem epigramatów o charakterze ekfrastycznym (opisy różnorodnych dzieł sztuki). Pierwszy wydawca dzieła Alciatusa zadecydował – wbrew zresztą intencji autora – o wydaniu […]
W poezji Młodej Polski, mimo ogromnego znaczenia ujęć synestezyjnych, łączących w sobie w różny sposób elementy polisensoryczne, niekwestionowana jest dominacja wzroku jako tego zmysłu, który organizuje obrazowanie poetyckie. Jednym z ważnych i częstych wariantów poetyckiego widzenia, związanym z szeroko pojętą inspiracją parnasistowską, jest unieruchomienie, zatrzymanie w statycznym obrazie tego, co […]
Podróżopisarstwo to dział piśmiennictwa, obejmujący bardzo różne gatunki, zarówno stricte beletrystyczne (np. hodoeporikon, cykle sonetów), jak i należące do literatury faktu (np. pamiętnik podróżniczy, listy z podróży, reportaż z podróży) czy również do tzw. literatury użytkowej ( periegeza, sprawozdanie, diariusz). Gatunki te różni od fikcji podróżopisarskich (pikareska, romans przygodowy, powieść […]
Analizując zagadnienia muzyczno-literackie, nie można pozostać obojętnym wobec faktu, że „jak bumerang powraca (…) pytanie: czy istnieją ekfrazy muzyczne” (Roszak 2005: 60). Problem ten sygnalizuje i próbuje wstępnie rozwiązać Andrzej Hejmej: Hejmej 2001: 73 […] dlatego, że nie ma uniwersalnego sposobu literackiego na objęcie widzeniem dzieła muzycznego, że powstają wyłącznie […]