Doświadczenie sensualne stanowi jeden z istotnych tematów w twórczości Przybyszewskiego. Problematyka ta wiąże się bezpośrednio z koncepcjami autora Nagiej duszy dotyczącymi funkcjonowania – czy raczej zawieszenia – człowieka pomiędzy światem zewnętrznym a wewnętrznym i pojawia się zazwyczaj w rozważaniach Przybyszewskiego w ramach innych podejmowanych przez artystę zagadnień. Najczęściej też zmysły i percepcja stają się częścią jednej z opozycyjnych kategorii, których nie brak w pismach autora Dzieci nędzy. Problematyka sensualna wpisuje się w podstawę wszystkich niemal teoretycznych poglądów Przybyszewskiego, którą stanowi dualizm pomiędzy tym, co przynależne duszy a tym, co bliższe materii (Taborski 2006: XXII). Wśród innych najważniejszych opozycji, z którymi korespondują kategorie sensualne, wymienić należy: świat wewnętrzny – świat zewnętrzny; ekspresjonizm – impresjonizm (a za tym: nowa sztuka – stara sztuka; nowy człowiek – stary człowiek), także pierwiastek męski – pierwiastek żeński. Mimo że zmysły, nazywane przez Przybyszewskiego „biednymi i ograniczonymi” (Przybyszewski 1922: 9), przynależą najczęściej do drugiego z członów opozycji, elementu nacechowanego przez pisarza negatywnie, to ocena mechanizmów sensualnych nie jest w teoriach Przybyszewskiego tak jednoznaczna. Problematyka sensualna zdaje się interesować go jako fenomen bardzo problematyczny, dlatego poświęca mu wiele uwagi, nie mogąc jednocześnie stworzyć jednej całkowicie spójnej teorii.
Jednym z tematów, w ramach których często pojawia się tematyka sensualna, jest manifest wyższość sztuki ekspresjonistycznej nad innymi jej odmianami. Zwłaszcza zaś nad impresjonizmem, rozumianym przez Przybyszewskiego bardzo szeroko: jako synonim wszelkiego racjonalizmu w sztuce opartej na materiale dostarczanym rozumowi przez ludzkie zmysły. Rozum nazywa pisarz: „rezerwuarem materiału, jaki jej [istocie cielesnej – P.K.-T.] zmysły dostarczają” (Przybyszewski 1918b: 322). Sztuka realistyczna jest więc poddana „terrorowi natury i otaczającego nas świata” (Przybyszewski 1918b: 337). Kwestię zmysłowego postrzegania świata oraz ułomności tego typu kontaktu z rzeczywistością i niskiej wartości wiedzy o świecie, jaką daje człowiekowi ogląd przy pomocy pięciu zmysłów uczynił Przybyszewski jednym z podstawowych argumentów w walce „między »Im« a »Ex«, piekielną nawałnicą świata zewnętrznego, wdzierającego się przemocą i przemożnym terrorem do […] duszy, a […] jaźnią” (Przybyszewski 1918b: 322). Z opozycją tą wiążą się kolejne, oparte jednak w większości na przeciwstawnych wartościach tego, co materialne i tego, co duchowe, innymi słowy tego, co doświadczalne za pomocą zmysłów i tego, co odczuwalne pozazmysłowo, przy udziale uczuć i duszy. Podstawowym zarzutem, jaki przy każdej niemal okazji czynił Przybyszewski sztuce impresjonistycznej, czy też szerzej realistycznej, jest wiara w zmysły oraz nieustanne dążenia do jak najwierniejszego odwzorowania rzeczywistości, bez uwzględnienia jej wymiaru duchowego. Wiąże się to także między innymi z opozycją obiektywizmu i subiektywizmu, przy wskazaniu zdecydowanej wyższości tego drugiego. Mylnie jednak przypisywał autor Krzyku skrajny obiektywizm sztuce impresjonistycznej, której jednym z podstawowych założeń było przecież „odzwierciedlenie życia tak jak ono faktycznie ujawnia się w indywidualnym subiektywnym doświadczeniu” (Matz 2001: 13-14). Według Przybyszewskiego zaś:
Stanisław Przybyszewski : Ekspresjonizm: 5-6
Stanisław Przybyszewski : Powrotna fala…: 338
Najspójniejszą bodaj teorię zmysłów stworzył pisarz w odniesieniu do historii rozwoju ludzkiego aparatu zmysłowego. Człowiek pierwotny – zdaniem Przybyszewskiego – mieścił w sobie doskonały ośrodek łączący wszelkie doświadczenia, zarówno duchowe, jak i zmysłowe w jedno doznanie, dające całościowy obraz doświadczanej rzeczywistości. Z chwilą wyrzucenia z duszy „centralnego obrazu zjawisk” (Przybyszewski 1900a: 22) dokonał człowiek podziału na świat zewnętrzny i wewnętrzny, tnąc w ten sposób na kawałki to, co jest wielką jednością, nie był bowiem w stanie objąć już tej całości naraz. Świat zewnętrzny jest od tej pory doznawany za pośrednictwem niedoskonałych, bo pozbawionych bezpośredniego kontaktu z duszą, zmysłów. W świetle tej teorii mózg człowieka pierwotnego zdolny był doświadczać otaczającej go rzeczywistości synestezyjnie oraz jako spójną całość. Po odłączeniu się zmysłów od duszy utracił tę umiejętność, w wyniku czego „musiał rozerwać wszystkie rzeczy w przestrzeni, bo zmysł wzrokowy również niezmiernie ograniczony – musiał rozerwać całość na części, bo mózg jego za słaby, by móc cośkolwiek w całej nierozerwalności objąć” (Przybyszewski 1900a: 22). Jednocześnie umysł ludzki utracił także zdolność naturalnej synestezji, ponieważ „gdy słyszał dźwięk, nie czuł równocześnie jego woni, nie widział jego kształtów” (Przybyszewski 1900a: 22). Utrata owej naturalnej zdaniem Przybyszewskiego umiejętności związana była z odłączeniem się zmysłów od duszy, a co za tym idzie pozbawieniem doświadczeń sensorycznych głębi właściwej jedynie doświadczeniom duchowym. Stąd miedzy innymi często podnoszona przez pisarza kwestia ułomności zmysłów, zwłaszcza w kontakcie ze sztuką. Przy czym kontakt ten pojmował Przybyszewski jako zarówno akt twórczy, jak i doświadczenie sztuki. Pierwsza perspektywa dotyczy takich artystów, jak Edward Munch, o którym Przybyszewski pisał, że przy użyciu barw potrafi „wyrazić nagi psychiczny proces bezpośrednio, za pomocą barwnych równoważników”, nie uciekając się do „zmysłowych przenośni” (Przybyszewski 1995: 99). Druga zaś ujawnia się między innymi w rozprawie o Fryderyku Chopinie, gdzie stwierdza autor, że nie uchem, ale duszą powinno się chwytać muzykę, szczególnie gdy obcujemy z dziełami genialnymi. Tylko taka percepcja muzyki daje bowiem możliwość wniknięcia w głębszy niż tylko czysto akustyczny wymiar sztuki dźwięków (Przybyszewski 1900b: 90-91). Doskonałą ilustracją tych tez okazuje się fragment wypowiedzi narratora Requiem aeternam, w świetle której wielozmysłowa, a jednocześnie duchowa percepcja muzyki zdaje się czymś zupełnie naturalnym:
Stanisław Przybyszewski : Requiem aeternam: 69-70
Ich barwa przypominała mi kolor, jakim był obmalowany lew asyryjski w jakimś muzeum.
Dziwiło mnie tylko, że widziałem tak dokładnie ultrafioletowe promienie, ale nie jako barwę, tylko w kształt fali odbitej o skały, zdawała się ustawicznie wracać poprzez szeregi napływających bałwanów.
[…]
Widziałem muzykę w palących się pożarną łuną, żgających, wielkich płomiennych barwach. […]
Każda kreska dźwiękowa stała się osobnym bólem.
[…]
I każda kreska żgała jak długie, aż do biała rozpalone igły w mózg, w regularnych odstępach, a każda wydobywała nowy oddźwięk bólu.
Czasami zdawało się, że igły stały się piszczałkami organowymi, na których w niesłychanych sto dwudziestkach wygrywało coś straszliwą symfonię mąk, orgiastyczną kadencją brutalnych delirii bólu.
Na możliwość pełnego, wielozmysłowego odczuwania rzeczywistości miało według Przybyszewskiego wpływ kilka czynników. Z jednej strony omawiane wyżej nieodwracalne zmiany historyczne, które doprowadziły do utraty „centralnego obrazu zjawisk”, a tym samym umiejętności całościowej percepcji zjawisk materialnych i duchowych. Z drugiej jednak strony zdolność jednoczesnego doświadczania rzeczywistości przy pomocy zmysłów i duszy to dar, który posiadają nieliczne jednostki, geniusze (w tym między innymi wspomniany Munch czy Chopin)., czy tzw. „sensytywi”. Ludzie ci, składający się na odrębną kategorię „człowieka nowego”, posiadają zdolność synestezyjnego oglądu wszelkich zjawisk, a ich doświadczenie rzeczywistości jest głębokie i jedynie prawdziwe.
Inny jeszcze aspekt rozważań Przybyszewskiego związany z tematyką sensualną ujawnia się w teorii „nagiej duszy” w kontekście koncepcji człowieka Nietzschego (Taborski 2006; Matuszek 2008). Według autora Krzyku „nietzscheański »Übermensch« dąży do udoskonalenia zmysłowych, »zwierzęcych« cech człowieka” (Taborski 2006: XXVII), co zbliża go raczej go „nad-małpy” (Przybyszewski 1922: 23) niż „nadczłowieka”. Ideał „nadczłowieczeństwa” mógł się natomiast realizować dopiero wyrastając „ponad przeciętność w wyniku przezwyciężenia mózgu i zbliżenia się do poznania tajemnic duszy (Taborski 2006: XXVIII).
Tematyka sensualna wiąże się ściśle z zagadnieniami seksualności, miłości erotycznej, cielesności. W przypadku Przybyszewskiego koncepcje z tego zakresu pełne są sprzeczności i ambiwalencji, a odczucia rozpięte pomiędzy fascynacją a obrzydzeniem i pogardą (Matuszek 1995: 27; Rakowska 2007: 52-168). Jak podkreślają badacze, w twórczości Przybyszewskiego akt miłosny jawi się jako przymus, obraz ludzkiej bezradności wobec praw natury (Gutowski 1992; Matuszek 1995; Rakowska 2007), jako zgubne „szaleństwo zmysłów”, którego pisarz bał się (Matuszek 1995: 27,29). Rozważaniom na temat doświadczeń erotycznych przyświeca podobne, jak w przypadku zmysłów założenie o dążeniach człowieka nowego do odzyskania utraconej jedności, syntezy ducha i materii, pierwiastka męskiego i żeńskiego:
Gabriela Matuszek : Między pustką transcendencji a szaleństwem zmysłów: 290
W takim kontekście ani sensualność, ani seksualność człowieka nie są dla Przybyszewskiego złe same w sobie, a jedynie w kontekście utraconej, a jednocześnie tak pożądanej jedności, w ramach której pierwiastek materialny (i odpowiadające mu zmysły) zostaje uzupełniony o pierwiastek duchowy, pierwiastek męski zaś łączy się z żeńskim.
Źródła
Opracowania
- Borkowska Grażyna, „Płeć jako skaza: Przybyszewski i Nałkowska”, [w:] „Nowa świadomość płci w modernizmie”, pod red. Germana Ritza, Christy V. Binswanger, Carmen Scheide, Universitas, Kraków 2000.
- Borzym Stanisław, „Uwagi o światopoglądzie filozoficznym Przybyszewskiego”, [w:] „Stanisław Przybyszewski. W 50-lecie zgonu pisarza”, pod red. Hanny Filipowskiej, Wydawnictwo Ossolineum, Wrocław 1982.
- Dziurzyński Dariusz, „O »rozszerzaniu« naturalizmu i impresjonizmu. Stanisław Przybyszewski wobec malarstwa Edwarda Muncha”, [w:] „Czytanie modernizmu”, pod red. Marii Olszewskiej i Grzegorza Bąbiaka, Warszawa 2004.
- Eile Stanisław, „Powieść »nagiej duszy«”, „Teksty” 1971, nr 1.
- Gutowski Wojciech, „Chuć przeciw duszy narodu. O kompleksach polskich i erotyce modernizmu”, „Acta Universitatis Nicolai Copernici” 1986, z. 28.
- Gutowski Wojciech, „Nagie dusze i maski (O młodopolskich mitach miłości)”, Kraków 1992.
- Gutowski Wojciech, „Mit Androgyne w poematach prozą Stanisława Przybyszewskiego”, „Acta Universitatis Nicolai Copernici” 1993, z. 245.
- Kierzek Paulina, „Akustyczno-muzyczny model percepcji w powieści o muzyku (rekonesans)”, [w:] „Z problemów prozy – powieść o artyście”, pod red. Wojciecha Gutowskiego i Ewy Owczarz, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2006.
- Kotelnicka Iwona, „Szkic o patrzeniu i widzeniu w dramacie ekspresjonistycznym”, „Przegląd Humanistyczny” 1985 nr 9/10.
- Kralkowska-Gątkowska Krystyna, „Zagadki »De profundis« Stanisława Przybyszewskiego (Autoprzekład autoerotycznej powieści), [w:] „Topika erotyczna w przekładzie”, pod red. Piotra Fasta, Katowice 1994.
- Marcus Stanisław, „Psychologiczne i filozoficzne źródła ekspresjonizmu”, [w:] „Krzyk i ekstaza. Antologia polskiego ekspresjonizmu”, oprac. Józef Ratajczak, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1987.
- Matuszek Gabriela, „Między pustką transcendencji a szaleństwem zmysłów. O wczesnej eseistyce Stanisława Przybyszewskiego”, [wstęp w:] Przybyszewski Stanisław, „Synagoga szatana i inne eseje”, oprac. i przeł. Gabriela Matuszek, Oficyna Literacka, Kraków 1995.
- Matuszek Gabriela, „Stanisław Przybyszewski – pisarz nowoczesny. Eseje i proza – próba monografii”, Seria: „Modernizm w Polsce”, t. 25, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2008.
- Matz Jesse, “Literary Impressionism and Modernist Aesthetics”, Cambridge 2001.
- Bolecki Włodzimierz, „Impresjonizm w prozie modernizmu. Wstęp do modernizmu w literaturze polskiej XX wieku”, „Teksty Drugie” 2003 nr 4.
- Popiel Magdalena, „Wzniosłość czy patos? De profundis i Krzyk Stanisława Przybyszewskiego”, [w: ] tejże, „Oblicza wzniosłości. Estetyka powieści młodopolskiej”, Universitas, Kraków 2003.
- Rakowska Katarzyna, „Miłość i erotyzm w twórczości Stanisława Przybyszewskiego” (praca doktorska, Uniwersytet Łódzki, Łódź 2007. (maszynopis, sygn. BUŁ Rps 20255)
- Rembowska-Płuciennik Magdalena, „Redefiniowanie pojęcia świadomości we wczesnej fazie polskiego modernizmu: Przybyszewski – Irzykowski”, „Zagadnieniach Rodzajów Literackich” 2007, z.1-2.
- Skarbowski Jerzy, „Muzyka w twórczości Przybyszewskiego”, „Ruch Muzyczny” 1978 nr 9.
- Skarbowski Jerzy, „Muzyczne fascynacje Stanisława Przybyszewskiego”, [w:] tegoż, „Literatura-muzyka. Zbliżenia i dialogi”, Czytelnik, Warszawa 1981.
- Stala Marian, „Pejzaż człowieka. Młodopolskie myśli i wyobrażenia o duszy, duchu i ciele”, Kraków 1994.
- Szaruga Leszek, „Milczenie i krzyk”, [w:] tegoż, „Milczenie i krzyk. Pięć esejów z powodu Młodej Polski”, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 1997
- Sztuka Krystyna, „Widzenie, słyszenie, przetwarzanie, wyrażanie. Psychologia dla artystów”, Część I: Częstochowa 2001.
- Świerzewski Stefan, „Muzyka w życiu Stanisława Przybyszewskiego”, „Poradnik Muzyczny” 1968 nr 9; 1969 nr 1.
- Taborski Roman, „Wstęp”, [w:] Przybyszewski Stanisław, „Wybór pism”, oprac.Roman Taborski, Wrocław Ossolineum 2006.
Analizowane i przywoływane w tekście utwory
- Przybyszewski Stanisław, „Psychiczny naturalizm. (O twórczości Edvarda Muncha)”, [w:] tegoż, „Synagoga szatana i inne eseje”, oprac. i przeł. Gabriela Matuszek, Oficyna Literacka, Kraków 1995, cytaty na s. 99.
- Przybyszewski Stanisław, „Aforyzmy i Preludia”, [w:] tegoż, „Na drogach duszy”, Kraków 1900, cytaty na s. 22.
- Przybyszewski Stanisław, „Szopen. (Impromptu)”, [w:] tegoż, „Na drogach duszy”, Kraków 1900, cytaty na s. 90-91.
- Przybyszewski Stanisław, „Requiem aeternam… trzecia księga Pantateuchu” (1904), [w:] tegoż, „Poematy prozą”, oprac. Gabriela Matuszek, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003, cytaty na s. 69-70,
- Przybyszewski Stanisław, „Ekspresjonizm, Słowacki i Genezis z Ducha”, Biblioteka Zdroju, t. I, Poznań 1918, cytaty na s. 5-6.
- Przybyszewski Stanisław, „Powrotna fala. Naokoło ekspresjonizmu” (1918), [w:] tegoż, „Wybór pism”, oprac.Roman Taborski, Wrocław Ossolineum 2006, cytaty na s. 322, 337, 338.
- Przybyszewski Stanisław, „Frontispice”, [w;] tegoż, „De profundis”, Lektor, Lwów 1922, cytaty na s. 9, 23.
Artykuły powiązane
- Grądziel-Wójcik, Joanna – Peiper – sensualność
- Kluba, Agnieszka – Czechowicz a dźwięki