Przymiotniki oznaczające podstawowe doznania smakowe

Zakres pola

Centrum pola semantycznego nazw cech odbieranych smakiem stanowią przymiotniki słodki, gorzki, kwaśny i słony. Oznaczają one cztery z pięciu wyróżnianych w nauce podstawowych doznań smakowych, za których odbiór odpowiadają poszczególne receptory smakowe. Tym piątym doznaniem, nieistniejącym w świadomości potocznej, jest niedawno wykryty smak umami – „pikantny lub przypominający smak mięsa” (Michajlik, Ramotowski 2003: 536).

Znaczenia przymiotników słodki, gorzki, kwaśny i słony

Znaczenia leksemów słodki, gorzki, kwaśny i słony, zgodnie z tradycją leksykograficzną, definiowane są przez odwołanie do wzorców prototypowych, czyli typowych nosicieli danej cechy. Taki sposób eksplikacji znaczeń przymiotników określających podstawowe doznania smakowe jest też przyjęty w literaturze przedmiotu, np.
Anna Wierzbicka : Porównanie – gradacja – metafora: 130-131 X jest słodkie. = (Myślę o X) – czując je w ustach, powiedzielibyśmy, że jest w nim cukier. […] X jest słone. = (Myślę o X) – czując je w ustach, powiedzielibyśmy, że jest w nim sól.
Przyglądając się znaczeniom podstawowych nazw doznań smakowych, możemy jednak zauważyć, że ich związek z wzorcami prototypowymi różni się stopniem utrwalenia w języku. Najsilniejsza zależność pojawia się między przymiotnikiem słony a nazwą prototypowego wzorca słonego smaku – soli1W języku potocznym słowo sól odnosi się do soli kuchennej, czyli chlorku sodu, mimo że receptory słonego smaku odbierają także inne rodzaje związków chemicznych zwanych solami.. Widać ją już w etymologii przymiotnika słony, pierwotnie o postaci *sołny, będącego derywatem rzeczownika sól (Brückner 1998). Definicje przymiotnika słony w niektórych słownikach języka polskiego pokazują, że sól jest nie tylko typowym nosicielem słonego smaku, lecz także składnikiem wszystkich słonych potraw oraz innych słonych substancji, takich jak woda morska, łzy i pot, por. ‘coś, co jest słone, zawiera sól i ma jej smak’ (ISJP). Silny związek przymiotnika słony i rzeczownika sól przejawia się też w metaforycznych znaczeniach wyrazu słony, dla których motywacją są konotacje soli, np. słowo słony w znaczeniu ‘bardzo wysoki’ używane w odniesieniu do różnych form opłat (słona cena, słony rachunek) przywołuje wiedzę o stosowaniu soli w dawnych czasach jako środka płatniczego. Z kolei określenie słony w znaczeniu ‘nieprzyzwoity’ odnoszące się do żartu lub dowcipu można skojarzyć z funkcją soli jako przyprawy. Tak właśnie tłumaczy motywację tej zmiany A. Pajdzińska, zestawiając ze sobą synonimiczne połączenia słony/ pikantny/ pieprzny dowcip albo żart: „nieprzyzwoitość jest dla dowcipu (żartu) tym, czym dla potraw sól, pieprz czy inne przyprawy” (Pajdzińska 1996: 126). W przypadku smaku słodkiego w polszczyźnie konkurują ze sobą dwa prototypowe wzorce: cukier2Słowo cukier w języku potocznym odnosi się tylko do cukru spożywczego, czyli sacharozy, choć receptory smaku słodkiego odbierają smak także innych cukrów (węglowodanów). i miód. Słowniki języka polskiego w definicjach przymiotnika słodki uwzględniają zwykle obie te substancje, ale na pierwszym miejscu stawiają cukier, współcześnie częściej używany do słodzenia potraw niż miód, np. ‘mający smak taki jak cukier, miód, zawierający dużo cukru’ (USJP). W ISJP całkowicie zrezygnowano z odwołania do smaku miodu: ‘słodkie jedzenie lub picie zawiera dużo cukru lub smakuje tak, jakby zawierało dużo cukru’ (ISJP). Jednakże rzeczownik miód znacznie częściej niż cukier występuje w związkach frazeologicznych i porównaniach związanych z pojęciem ‘słodyczy’, rozumianym zarówno dosłownie, jak i metaforycznie, por. utrwalone porównanie słodki jak miód (Bańko 2006), a także frazeologizmy takie jak: miód w gębie ‘o czymś bardzo smacznym, wybornym’, cud miód ‘o kimś lub o czymś nadzwyczajnym, doskonałym, pięknym’, kraj mlekiem i miodem płynący ‘kraj obfitujący we wszelkie bogactwa’, dobrać się do miodu ‘dostać coś upragnionego, pożądanego i korzystać z tego, napawać się tym’, łyżka dziegciu w beczce miodu ‘coś nieprzyjemnego w sytuacji ogólnie korzystnej’, mieć miód w ustach ‘mówić pochlebstwa’, lać komuś miód do duszy, do serca ‘mówić komuś coś bardzo miłego, kojącego’ (USJP). Większa reprezentacja we frazeologizmach wyrazu miód w porównaniu ze słowem cukier wynika prawdopodobnie z różnicy w rozpowszechnieniu obu produktów w kuchni staropolskiej. Miód był łatwo dostępny dla przedstawicieli wszystkich warstw społecznych, podczas gdy cukier długo był drogim specjałem, używanym głównie na dworach magnackich – szersze zastosowanie zaczął znajdować dopiero od końca XVIII wieku (zob. Staropolskie słodycze). W przypadku przymiotnika kwaśny również trudno jednoznacznie wskazać typowego nosiciela oznaczanej przez niego cechy. Słowniki języka polskiego, definiując ten leksem, odwołują się zwykle do smaku dwu kwaśnych substancji, octu i cytryny, np. ‘kwaśne jedzenie lub picie ma nieprzyjemny smak, taki jak ocet lub cytryna’ (ISJP). Nazwy obu tych produktów występują w ustabilizowanych porównaniach: kwaśny jak ocet, kwaśny jak cytryna (Bańko 2006), przy czym rzeczownik ocet tworzy także porównanie zawierające silniejszy ładunek emocjonalny: kwaśny jak ocet siedmiu złodziei ‘bardzo kwaśny’ lub ‘o człowieku: zgorzkniały, wiecznie niezadowolony’ (USJP). Pojawia się także we frazeologizmie napoić kogoś octem i żółcią ‘sprawić komuś przykrość, rozgoryczyć kogoś’ (USJP), bazującym na negatywnych konotacjach octu jako czegoś niesmacznego. Analiza związków frazeologicznych pokazuje także, że ocet kojarzy się przede wszystkim z kwaśnym smakiem, natomiast dla cytryny równie charakterystyczne są kolor i soczystość (por. żółty jak cytryna, wycisnąć kogoś jak cytrynę), być może więc to właśnie ocet jest lepszym kandydatem na prototypowy wzorzec kwaśnego smaku we współczesnej polszczyźnie. Największe rozbieżności między słownikami występują w opisie przymiotnika gorzki. SWJP w definicji tego leksemu odwołuje się do smaku piołunu: ‘o smaku: ostry, nieprzyjemny, zawierający gorycz (jak np. piołun)’ (SWJP). ISJP stosuje porównanie do smaku bardziej znanych współczesnemu człowiekowi pokarmów: ‘gorzkie jedzenie lub picie to takie, które ma ostry, nieprzyjemny smak, np. taki jak nie słodzona kawa lub zepsute orzechy’ (ISJP), natomiast USJP w ogóle rezygnuje z przywołania prototypowego wzorca: ‘mający ostry, nieprzyjemny smak lub zapach, zawierający gorycz, goryczkę’ (USJP). Związek goryczy z rzeczownikiem piołun potwierdza utrwalone w języku porównanie gorzki jak piołun (Bańko 2006) oraz przenośne znaczenie tego wyrazu ‘gorycz, jad’ (USJP), por. słowa zaprawione piołunem. Jednakże współcześnie niewielu użytkowników języka zna smak piołunu, zatem definicja przywołująca piołun jako prototypowy wzorzec gorzkiego smaku nie oddaje współczesnego rozumienia przymiotnika gorzki. W polszczyźnie utrwalony jest także, przywoływany w definicji zawartej w ISJP, związek goryczy z produktami zepsutymi – pochodzący od przymiotnika gorzki czasownik zgorzknieć oznacza ‘zepsuć się, nabierając gorzkiego smaku’ (USJP). Element znaczeniowy ‘zepsucia’ jest również podstawą przenośnego znaczenia tego leksemu ‘stać się niezadowolonym z życia, rozgoryczonym, wpaść w apatię, zniechęcenie, stracić optymizm, wiarę w ludzi’ (USJP). Istnieje jeszcze jedna, niewymieniana w słownikach, substancja kojarząca się z gorzkim smakiem. Przywołuje ją w swojej definicji przymiotnika gorzki A. Markowski: „gorzki ‘o smaku takim, jak żółć’” (Markowski 1986: 85). Żółć to płyn wydzielany przez wątrobę, kojarzony z uczuciem goryczy w ustach powstającym na skutek zaburzeń trawienia (w rzeczywistości przyczyną goryczy w ustach jest zwykle nie żółć, a kwas żołądkowy). Istniejące w polszczyźnie frazeologizmy wskazują na łączenie tego wrażenia z doznawaniem przykrych uczuć, por. żółć się komuś ulała ‘ktoś pozłościł się na kogoś, na coś, wypowiedział swoje pretensje, żale, wyładował gniew, irytację, złość’, żółć się w kimś burzy, gotuje, żółć w kimś wzbiera, zalewa kogoś ‘ktoś się złości, irytuje’, wylać gniew, złość, żółć na kogoś ‘wyładować na kimś gniew, złość, gorycz’, napoić kogoś żółcią ‘sprawić komuś przykrość, rozgoryczyć kogoś’ (USJP). Konotacje żółci wpłynęły zapewne na powstanie metaforycznego znaczenia rzeczownika gorycz ‘przykre uczucie wywołane jakimś rozczarowaniem lub klęską czegoś, w co wierzyliśmy’ (ISJP).

Nazwy stopnia intensywności podstawowych doznań smakowych

Wszystkie przymiotniki oznaczające podstawowe doznania smakowe tworzą za pomocą sufiksu -awy wyrazy pochodne oznaczające mniejsze natężenie danego smaku: słodkawy ‘trochę słodki’, słonawy ‘trochę słony’, kwaśnawy ‘trochę kwaśny’, gorzkawy ‘trochę gorzki’. Podobną funkcję mogą pełnić derywaty negacyjne utworzone za pomocą prefiksu nie-, które w pewnych połączeniach wskazują na to, że intensywność określonej cechy jest poniżej normy przyjętej dla rzeczy danego rodzaju, np. niesłodkie powidła to ‘powidła (za) mało słodkie jak na powidła’, a niesłona zupa – ‘zupa (za) mało słona jak na zupę’. Możliwe jest także użycie w tym znaczeniu przymiotnika niekwaśny, por. niekwaśna kapusta kiszona. Utworzenie przymiotnika niegorzki jest dopuszczalne, jednak trudno byłoby stworzyć kontekst, w którym nabrałby on znaczenia ‘za mało gorzki’, gdyż gorzki smak może być odbieramy jako przyjemny tylko w niewielkim natężeniu. W języku polskim brak czystych intensiwów oznaczających wyłącznie duże natężenie poszczególnych smaków. Istnieją natomiast derywaty ekspresywne, informujące zarówno o wysokim stopniu intensywności cechy, jak i o pozytywnych emocjach nadawcy. Tworzą je takie sufiksy, jak: -utki, -uśki, -uchny, -uteńki, -usieńki (Bogusławski 1991). Ładunek emocjonalny zawarty w tych morfemach sprawia, że mają tendencję do łączenia się z przymiotnikami o pozytywnych konotacjach, stąd w tekstach najczęściej występują derywaty leksemu słodki: słodziutki, słodziuteńki, słodziuchny itp. Jednakże możliwe jest też utworzenie derywatów ekspresywnych od innych przymiotników smakowych, o ile kontekst wskazuje na to, że dana cecha w tym przypadku jest przez nadawcę oceniana pozytywnie np. kwaśniutki bigos, słoniutki oscypek. Mało prawdopodobne wydaje się natomiast utworzenie derywatu ekspresywnego od przymiotnika gorzki ze względu na towarzyszące mu silne negatywne konotacje.

Relacje semantyczne między przymiotnikami słodki, gorzki, kwaśny i słony

Ciekawą kwestię w opisie przymiotników oznaczających podstawowe jakości smakowe stanowi to, czy są one powiązane relacjami semantycznymi, w szczególności czy tworzą pary antonimiczne. Niewątpliwie nazwy podstawowych smaków wchodzą ze sobą w opozycje, są to jednak przeciwieństwa ściśle zależne od kontekstu minimalnego, czyli towarzyszącego danemu przymiotnikowi rzeczownika. Najbardziej charakterystyczne są przy tym opozycje, w które wchodzi przymiotnik słodki z pozostałymi określeniami podstawowych smaków, np. słodki – gorzki (syrop), słodkie – kwaśne (jabłko), słodki – słony (ser) (częściej użyłoby się sformułowań: ser na słodkoser na słono). Inne przeciwstawienia, np. kwaśny – słony (sos), choć też możliwe, wymagają specjalnego szerszego kontekstu. Istnienie wymienionych wyżej opozycji nie jest jednak tożsame z powiązaniem np. przymiotników słodki i gorzki relacją antonimii. Świadczy o tym fakt, że pomiędzy nazwami obiektów stanowiących prototypowe wzorce słodkiego i gorzkiego smaku, czyli rzeczownikami cukier lub miód i piołun lub żółć nie zachodzi opozycja minimalna. Wykazanie antonimiczności obu przymiotników wiązałoby się z koniecznością włączenia do ich definicji elementów wiedzy z zakresu fizjologii. Taką próbę podjął J. Apresjan, określając „ (smak) słodki jako ‘(smak) przyjemny i najlepiej odczuwany przez koniec języka’, zaś gorzki (smak) jako ‘(smak) nieprzyjemny i najlepiej odczuwany przez początek języka’” (Apresjan 2000: 279). Takie definicje jednak rażą sztucznością i nie oddają rozumienia obu leksemów przez użytkowników języka. Lepiej uznać, że przymiotniki słodki, gorzki, kwaśny i słony w znaczeniach podstawowych nie tworzą par antonimicznych. Faktem jest natomiast, że przymiotniki słodki i gorzki przywołują silne konotacje o charakterze antonimicznym: słodki oznacza ‘smak przyjemny’, a gorzki – ‘smak nieprzyjemny’. Ponadto w kilku wypadkach opozycje, w jakie wchodzą poszczególne przymiotniki smakowe, mają charakter antonimii frazeologicznej, np. słodkagorzka (herbata) ‘posłodzona – nieposłodzona’, słodkakwaśna (kapusta) ‘niekiszona – kiszona’, słodkasłona (woda) ‘nadająca się do picia – nienadająca się do picia’.

Źródła

  • Apresjan Jurij D., „Semantyka leksykalna. Synonimiczne środki języka”, przeł. Zofia Kozłowska i Andrzej Markowski, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 2000 (wyd. II).
  • Bańko Mirosław, „Słownik porównań”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.
  • Bogusławski Andrzej, „Polski sufiks -utki”, „Poradnik Językowy” 1991, z. 5-6.
  • Brückner Aleksander, „Słownik etymologiczny języka polskiego”, Wiedza Powszechna, Warszawa 1998 (wyd. VIII).
  • ISJP – „Inny słownik języka polskiego PWN”, pod red. Mirosława Bańki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000 (ISJP).
  • Markowski Andrzej, „Antonimy przymiotnikowe we współczesnej polszczyźnie na tle innych typów przeciwstawień leksykalnych”, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1986.
  • Kallas Krystyna, „Przymiotnik”, [w:] „Gramatyka współczesnego języka polskiego. Morfologia”, pod red. Renaty Grzegorczykowej, Romana Laskowskiego, Henryka Wróbla, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999.
  • Michajlik Aleksander, Ramotowski Witold, „Anatomia i fizjologia człowieka”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003 (wyd. V).
  • Pajdzińska Anna, „Wrażenia zmysłowe jako podstawa metafor językowych”, [w:] „Etnolingwistyka” 8, Wydawnictwo UMCS, Lublin 1996.
  • Wierzbicka Anna, „Porównanie – gradacja – metafora”, „Pamiętnik Literacki” 1971, z. 4.

Artykuły powiązane

Bibliografia

  • 1
    W języku potocznym słowo sól odnosi się do soli kuchennej, czyli chlorku sodu, mimo że receptory słonego smaku odbierają także inne rodzaje związków chemicznych zwanych solami.
  • 2
    Słowo cukier w języku potocznym odnosi się tylko do cukru spożywczego, czyli sacharozy, choć receptory smaku słodkiego odbierają smak także innych cukrów (węglowodanów).