Poetycki obraz odbicia i podwojenia pełnił w literaturze przełomu XIX i XX wieku wielorakie funkcje, odnosił się między innymi do introspekcji, kontemplacji, twórczości, zagadek poznania, tajemnicy bytu. Dal opisu tematu literackiego rozróżnienie między światem natury z jednej strony a światem stworzonym przez człowieka z drugiej strony, wydawałoby się istotne. Ważne byłoby, czy chodzi o odbicie w naturalnym zwierciadle wód stojących (jeziora, stawy) lub płynących (rzeki i strumienie), czy też o odbicie w taflach wykonanych przez człowieka (przede wszystkim, ale nie wyłącznie w lustrach i szybach). Pełny katalog możliwych odbijających obraz płaszczyzn z poezji młodopolskiej obejmuje także powierzchnię wody w studni (u wielu poetów-symbolistów) i w zwyczajnym wiadrze (u Leśmiana) – to człowiek spowodował, że powstały te wodne lusterka. Osobno należałoby też potraktować odbicia w ludzkich i zwierzęcych, a u Leśmiana także roślinnych oczach (bratki z wiersza Odjazd). Z innej perspektywy, związanej ze znaczeniem symbolicznym tego rodzaju obrazów, rozróżnienie na odbicia w taflach naturalnych i w przedmiotach posiadających lśniącą powierzchnię nie jest istotne. Te same albo podobne sensy mogą mieć niepodobne opisy odbić w lustrze i wodzie i odwrotnie, podobne obrazy na przykład odbicia w jeziorze mogą zyskiwać odmienne symboliczne nacechowanie. Dodatkowo rozróżnienie między odbiciem w wodzie i w przedmiotach zacierają metafory. Tafla stawu staje się w wierszu „lustrem” czy „obrazem”, lustro zostaje porównane do wody. „Zwierciadło moje, bezdenny strumieniu, / Tajemnych zwierzeń odwzorny krysztale!” (Leśmian 2010: 306) – zwraca się do swojego lustra bohaterka wiersza Leśmiana Dziewczyna przed zwierciadłem.
Symbolice odbicia patronował mit Narcyza, dla symbolistów tym bardziej istotny, że programowy Traktat o Narcyzie André Gide’a opatrzony był podtytułem Teoria symbolu. Bohater Gide’a, pochyla się, znieruchomiały, nad „pozorem świata” :
André Gide : Traktat o Narcyzie: 41
Najmniej było na przełomie XIX i XX wieku ujęć związanych z rozumieniem figury Narcyza jako tradycyjnej alegorii próżności i zakochania w sobie, ale nawet i one nabierały dodatkowych sensów filozoficznych. Przy tym często Narcyz stawał się Narcyzą (wiersz Staffa pod tytułem Narcyza), jakby na potwierdzenie tego, iż nadmierne zainteresowanie własnym wyglądem łatwiej było przypisać wówczas stereotypowo kobietom. Znacznie ważniejsze były jednak sensy epistemologiczne. W tego rodzaju nawiązaniach do greckiego mitu Narcyz reprezentował poznanie za pomocą wzroku i motyw podwojenia obrazu, natomiast zakochana w nim nimfa Echo (zgodnie z tradycją prawie nigdy nie opisywana jako ukonkretniona postać) – zmysł słuchu i zwielokrotnienie dźwięku. Opis odbijającej się w wodzie czy lustrze twarzy czy postaci ludzkiej stawał się okazją do rozważań na temat samopoznania. W wielu utworach młodopolskich (i rzadko w późniejszej poezji) swoje odbicie w wodzie kontemplowała postać określona jako „dusza”, ta cząstka psychiki ludzkiej, która, nieśmiertelna czy nie, była zdolna do autorefleksji. Wincenty Korab-Brzozowski pisał w zgodzie z wyobrażeniami epoki:
Wincenty Korab Brzozowski : Dusza mówiąca: 105
Tym głębszy, iż się niebo w nim chmurne odbija…
A duszy naszej narcyz, biały jak lilija,
Tym bielszy, iż schylony, nad głębią, gdzie mroki.
Staff wielokrotnie pisał o podejmującej zwierciadlane samorozpoznanie duszy lub jej żeńskiej personifikacji, Psyche:
Leopold Staff : Zda mi się: 81
Odbijać w szybie wody swej piersi śnieg biały
Leopold Staff : Wędrówska: 96
Lecz ją odpycha jakaś trwoga tajemnicza…
A nigdy nie widziała swojego oblicza.
Poeci Młodej Polski podejmują istotne dla całego modernizmu zagadnienie podmiotowości, tak jak w poezji języka francuskiego czynią to Paul Valery i Stephane Mallarmé, angielskiego – William Butler Yeats, a niemieckiego – Stefan George i Rainer Maria Rilke. Z kolei w dwudziestoleciu międzywojennym obrazy poetyckie odbicia w wodzie i sam mit Narcyza pojawiają się między innymi w poezji Jarosława Iwaszkiewicza, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Józefa Czechowicza i innych.
Dla symbolistów statyczne obrazy odbicia wiązały się z refleksją metafizyczną o charakterze idealistycznym, często o wyraźnie platońskim charakterze:
Wincenty Korab Brzozowski : Dusza mówiąca: 49
Anielsko pięknie odbija widziadło
Wysokich światów, a tak pełne ciszy,
Iż dusza twoja wyraźnie usłyszy
Jak cicho szepczą śląc wonne ofiary
Śnieżystej lilii kwiat i nenufary
W dłuższej przypowieści poetyckiej Staffa zatytułowanej Cienie ukazany jest podwojony w odbiciu korowód postaci ludzkich wędrujących wzdłuż rzeki życia. Stanowi to okazję od pytań o prawdę i złudę, rzeczywistość i jej pozór:
Leopold Staff : Cienie: 782
Czy orszak górny kroczący powoli,
Czyli ten drugi, wierny w wód otchłani?
A przecież nie jest prawdą co nie boli.
Jak u poetów francuskich, w Herodiadzie Mallarmego czy w wierszu Narcyssa mówi Valery’ego, utwór z motywem podwojenia przybierał często kształt monologu postaci spoglądającej na swoje odbicie (Dziewczyna przed zwierciadłem Leśmiana). Na tym tle znów wyjątkowe i oryginalne ujęcie zaproponował Leśmian, tworząc, w poemacie Tarcza monolog upersonifikowanego przedmiotu, w którym odbijać się ma postać jego właściciela. Tarcza, upodobniona do postaci kobiecej, przemawia do rycerza:
Bolesław Leśmian : Tarcza: 85
Prócz mnie – nie ujmiesz innego zwierciadła,
Byś w nim się własnej odeśnił źrenicy,
Do mosiężnego podobien widziadła!
[…]
Ja ci przechowam, odbite w mym łonie,
Doliny, góry, jeziora, niebiosy –
Ja wrażych mieczów pogróżki i ciosy
W spiżowe hymny dla ciebie rozdzwonię!
Filozofia powiązała zagadnienie introspekcji z motywem rozpoznania i nierozpoznania samego siebie w odbiciu. W dociekaniach Ernsta Macha, w Analyse der Empfindungen (1886) zdaje on relację z tego, jak nie poznał samego siebie w odbiciu i zobaczył zamiast siebie „wynędzniałego belfra”, otwiera tym samym nowy temat filozoficzny. Manfred Frank komentuje to następująco:
Manfred Frank : Świadomość siebie i poznanie siebie: 120
Czy istnieć to znaczy być dostrzeganym przez innych, posiadać swoje odbicie czy może, po kartezjańsku, myśleć? Z ironią i autoironią odpowiada na to pytanie Tetmajer w wierszu „Cogito ergo sum”. W konwencji pierwszoosobowej narracji podmiot mówi tu o przyjęciu, na którym w tłumie eleganckich gości poczuł się kimś nieważnym i niemal nieistniejącym. Żartobliwie polemizując z Kartezjuszem stwierdza : „Myślę to nic! Lecz widzę się w lustrze, więc jestem!” (Tetmajer 1980: 462).
Autorem najcenniejszych i filozoficznie i artystycznie utworów z motywem odbicia jest Bolesław Leśmian, u którego różnorodne podwojenia są wręcz wszechobecne, pojawiają się w prozie poetyckiej, poematach (podwójna wyspa spoczywająca na swoim odbiciu w Nieznanej podróży Sindbada Żeglarza), baśniach literackich i dramatach. W dramacie mimicznym Skrzypek opętany postać w lustrze powtarza z bardzo niewielkim opóźnieniem ruchy bohaterki. Tak zachowuje się odbicie Chryzy w zwierciadle, które na krótko zyskuje samodzielność i przewagę nad bohaterką.
Postać kobieca i jej odbicie pojawia się u Leśmiana w utworze zatytułowanym Dziewczyna przed zwierciadłem z tomu Napój cienisty. Wiersz ten miał swój pierwodruk w roku 1909, co raz jeszcze pozwala wskazać epokę sprzed I wojny światowej jako czas, w którym poezja polskiego i europejskiego symbolizmu była naznaczona przez motyw lustrzanego podwojenia. W Dziewczynie przed zwierciadłem przenikają się znaczenia związane z autoerotyzmem, samopoznaniem, cielesnością i śmiercią. Dynamika ruchu i znieruchomienia zdaje się nieskończona (zwierciadło jest unieruchomionym strumieniem, ciało w ruchu zyskuje utrwalenie w odbiciu i odwrotnie, lustro i bohaterka zostają wprawione w ruch kierowany pragnieniem). Kres pożądań i ruchu odbić przyniesie dopiero śmierć. Postać kobieca, która tu przemawia „podglądana” przez lustro (i męski wzrok, spojrzenie poety a zarazem całej kultury) mówi o autoerotyzmie śmielej, niż u autora-mężczyzny mogłaby mówić wówczas postać męska:
Bolesław Leśmian : Dziewczyna przed zwierciadłem: 306
Ciało omyte fal twoich wezbraniem
Zbywa się nagle niewiedzy o sobie
I siebie pierwszym ogarnia kochaniem!
Z kolei w wierszu Głuchoniema trzecioosobowa narracja ukazuje bezimienną wiejską dziewczynę, która przychodzi nad tajemniczą i równie bezimienną rzekę, by odnaleźć w niej swoje odbicie.
Bolesław Leśmian : Głuchoniema: 46
I złotą sieć warkocza zanurzyła w głębi.
[…]
Albo może pragnęła ta łowczyni śmiała
Chwycić własne odbicie w sieć złocisto płową.
Myśląc, że ono, ludzką obdarzone mową,
Opowie ludziom wszystko, o czym wciąż milczała!
Bohaterka wiersza stanowi szczególne wcielenie figury Narcyza – niesłysząca i niema, jest bardziej niż inni ludzie skazana na poznanie za pomocą wzroku. Odmienna niż zwyczajni mieszkańcy wsi, może poznać samą siebie w odbiciu, ale nie może podzielić się z innymi zwerbalizowanym przekazem o tym doświadczeniu. W zakończeniu wiersza dziewczyna zastyga w znanej z mitu pozie:
Bolesław Leśmian : Głuchoniema: 47
Nad bezimienną rzeką stoi bezimienna…
Najbogatszy w znaczenia, kunsztowny, najbardziej dynamiczny i pełen ruchu jest u Leśmiana opis odbicia w wodzie z wiersza W odmętach wieczoru z tomu Napój cienisty (wiersz miał pierwodruk w 1910 roku).
Bolesław Leśmian : W odmętach wieczoru: [brak strony]
Spoza chat czubów i przyłbicy młyna
Jeszcze się resztą świateł przypomina
Upatrzonemu wśród sadów jezioru…
[…]
Drzewa wraz z brzegiem i garścią gołębi
Odbite chwiejnie, spragnione bezmiaru,
Do zaniedbanej powracają głębi
Za pomocą obrazu podwojenia odbitego obłoku Leśmian wprowadza motyw równocześnie wchodzenia w górę i zstępowania w głąb. Oś symetrii obrazu znajduje się na tafli jeziora, odbijającego zmienne barwy zachodu słońca.
Bolesław Leśmian : W odmętach wieczoru: 391
Z państwa purpury w świat zgasłych błękitów.
Leśmian był mistrzem dynamicznych, zmiennych odbić. Znakiem rozpoznawczym Leopolda Staffa są statyczne obrazy odbić w stojących, spokojnych wodach, które pozwalają upodobnić obraz poetycki do opisu krajobrazu malarskiego. Na dodatek poeta wybiera chętnie na przedmiot opisu nie „jezioro” ale „staw”, by wywołać efekt homonimii ze swoim nazwiskiem i móc mówić o poecie jako o malarzu. Tak jest w Szczęściu wiosennym:
Bolesław Leśmian : Szczęście wiosenne: 379 Bolesław Leśmian : Bezbronna czystość źródła: 681 Bolesław Leśmian : Odbicie w wodzie: 715
W kołysanie swej fali powab nieba zwabia,
Podstępnym swym udaniem niebiosa podrabia:
I lśnią w dwóch różnych stronach dwie pełne uroków
Ojczyzny snów obłoków i rozpiętych skrzydeł,
Łudząc ptaki igraszką ułud i mamideł,
Zwierciedli w sobie życie, co, jak wiatr niewinne,
Przegania sennie górą chmury chyżopłynne
Spadające spod nieba złociste listowie…
A lewa dłoń zanurza mi się w toń bezwiedna
Po tamte drugie liście wstające ode dna…
Kiedy istnieje jedynie odbijające świat „ja”, zewnętrze jest uwewnętrznione. Na przełomie XIX i XX wieku w pejzażach poetyckich inspirowanych przez symbolizm, narcystyczny podmiot wchłania w siebie wszystko, co go otacza, a odbicie staje się tożsame z pejzażem wewnętrznym
Przy założeniu, że trwałe, niezmienne „ja” nie istnieje, jest tylko przepływ tego, co zewnętrzne – „ja” poetyckie jest wówczas nie Narcyzem, ale zwierciadłem, taflą wody, zatrzymującą w sobie na krótko zmienne obrazy; również dzieło sztuki staje się „nietrwałym utrwaleniem”. Ta sytuacja pojawia się najczęściej w liryce Staffa, w jego „malarskich” pejzażach, także w wierszach, które stworzył w dwudziestoleciu międzywojennym.
W trzecim wariancie, najbardziej nowatorskim, wnętrze i zewnętrze mogą być jednym i tym samym i przenikają się nawzajem w nie zawsze oczywisty sposób. Poezja Leśmiana zamyka w narracyjne przypowieści, pieśniowe quasi-fabuły i opowieści balladowe rozmaite warianty i odmiany tej sytuacji. Przykładem może być wczesny wiersz Pieśń o ptaku i o cieniu – podmiot mówi tu, że „za niego” „po niebiosach płynie ptak” (Leśmian 2010: 27). Dynamiczna sytuacja zwielokrotnień, powtórzeń metamorfoz i wzajemnych wymian prowadzi do zakwestionowania zasady identyczności, w której A równało się A. Odbity obiekt jest u Leśmiana serią wcieleń i niedowcieleń, znajdujących się, podobnie jak cały świat, w stałym ruchu.
Te trzy główne warianty i ich odmiany mają wpływ na modernistyczny sposób ukazywania odbicia. Do głosu dochodzą tu przede wszystkim: problem tożsamości i nietożsamości, zagadnienia czasu (przemijanie versus trwanie) oraz zmienna relacja ja – świat. Modernistyczny Narcyz prowadzi nieustanną grę podwojenia-powtórzenia i różnicy, zmiany i niezmienności.
Źródła
Analizowane utwory
- Gide André; „Traktat o Narcyzie” (1891); cyt. za: Gide André, „Immoralista i inne utwory”, przeł. Izabella Rogozińska, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1984, cytaty na s.: 41.
- Korab-Brzozowski Wincenty; „Dusza mówiąca”; cyt. za: Korab-Brzozowski Wincenty, „Utwory zebrane”, oprac. Marian Stala, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1980, cytaty na s. 49 i 105.
- Leśmian Bolesław; „Napój cienisty” (1936); cyt. za: Leśmian. Bolesław, Poezje zebrane, oprac. Jacek Trznadel, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2010, cytaty na s.: 306 i 391.
- Leśmian Bolesław; „Sad rozstajny” (1912); cyt. za: Leśmian. Bolesław, Poezje zebrane, oprac. Jacek Trznadel, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2010, cytaty na s.:27 i 85.
- Staff Leopold; „Dzień duszy” (1903); cyt za: Staff Leopold, „Poezje zebrane” t. I , Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980, cytaty na s.: 379
- Staff Leopold; „Gałąź kwitnąca” (1908); cyt za: Staff Leopold, „Poezje zebrane” t. I , Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980, cytaty na s.: 681.
- Staff Leopold; „Sny o potędze” (1901); cyt za: Staff Leopold, „Poezje zebrane” t. I , Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980, cytaty na s.: 81 i 96.
- Staff Leopold; „Uśmiechy godzin” (1910); cyt za: Staff Leopold, „Poezje zebrane” t. I , Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980, cytaty na s.: 715 i 782.
- Tetmajer Kazimierz; „Poezje. Seria trzecia” (1898), cyt za: Tetmajer Kazimierz, „Poezje”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980. cytaty na s.: 462.
Opracowania
- Czabanowska-Wróbel Anna; „Odbicia i powtórzenia. Młodopolski traktat o Narcyzie”; [w:]Tejże, „Złotnik i śpiewak. Poezja Leopolda Staffa i Bolesława Leśmiana w kręgu symbolizmu, TAiWPN „Universitas”, Kraków 2009.
- Czabanowska Anna; „W zwierciadłach jezior. Symbolika odbicia w wodzie w poezji Młodej Polski”; „Ruch Literacki” 1987 z. 4-5.
- Frank Manfred; „Świadomość siebie i poznanie siebie”; przeł. Zbigniew Zwoliński, Oficyna Naukowa, Warszawa 2002.
- Głowiński Michał; „Narcyz i jego odbicia”; [w:] Tegoż, „Mity przebrane. Dionizos, Narcyz, Prometeusz, Marchołt, labirynt”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990.
- „Oblicza Narcyza. Obecność autora w dziele”; red. Maria Cieśla-Korytowska, Iwona Puchalska, Magdalena Siwiec; Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008.
- Opacki Ireneusz; „Pośmiertna w głębi jezior maska”; [w:] Studia o Leśmianie, pod red.Michała Głowińskiego i Janusza Sławińskiego, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1971.
- Możejko Iwona; „Odbicie, cień, sobowtór. Znaki dwuwymiarowości istnienia w młodopolskiej liryce Leopolda Staffa”; [w:] „Pośród twórczych potęg i niszczących mocy. Antynomiczne widzenie rzeczywistości w literaturze Młodej Polski”, pod red. Grzegorza Iglińskiego i Ryszarda Świątkowskiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Olsztyn 2005.
- Podraza-Kwiatkowska Maria; „Symbolizm i symbolika w poezji Młodej Polski. Teoria i praktyka”; Wydawnictwo Literackie, Kraków 1975.
- Sienkiewicz Barbara; „Poznawanie i nazywanie. Refleksja cywilizacyjna i epistemologiczna w polskiej poezji modernistycznej”; TAiWPN „Universitas”, Kraków 2007.
Artykuły powiązane
- Zimek, Katarzyna – Niewinne spojrzenie – Akteon w poezji barokowej