Miciński – halucynacje

Dla wyobraźni Tadeusza Micińskiego charakterystycznym wyznacznikiem jest oniryzm – bazujący w równym stopniu na śnie i halucynacji. Autor tomu W mroku gwiazd w nikłym jednak stopniu sięga po chwyt opowiadania snów (choć i takie fragmenty się zdarzają,). Znacznie częściej buduje tekstowy świat na zasadzie konstrukcji snu albo chaotyczności omamów czy wreszcie zafałszowanych, iluzorycznych spostrzeżeń. (Gutowski 2002: 205; por. też: Podraza-Kwiatkowska 1985; Podraza-Kwiatkowska 2001; Sienkiewicz 2004, Baranowska 1973, Sobolewska 1999)

Pojawiają się w twórczości Micińskiego takie wizje, które przypominają przesycone harmonią marzenie senne. Sugerują one najczęściej istnienie jakiegoś porządku, ukrytą możliwość integracji w świecie rozumianym jako chaos. Ich doznawanie staje się znakiem możliwości kreacyjnych podmiotu (Kiedy w rajskim dziwnym śnie, Magia mej duszy, Kiedy Cię moje oplotą sny, itd.) niemal zawsze przełamywanych jednak w gestach destrukcji dokonywanych przez podmiot (Na szafirowej snów głębinie, Kiedy w rajskim dziwnym śnie, itd.) lub przez niego doświadczanych (Kwiat purpurowy, Ponad głębiami czarnych wód, Na księżycu czarnym wiszę, Płyną ciche, srebrne łzy, itd.)

Taka konieczność przełamania harmonijnej koncepcji świata wiąże się z widoczną u Micińskiego tendencją do podważania jakiejkolwiek spoistości. Stąd też wynika skłonność do sięgania po halucynacyjny koszmar. Omamy, fałszywe doznania zmysłowe związane są z lękami egzystencjalnymi, ze świadomością niespójności i absurdalności świata. (na przykład: Wampir, W mym sercu, Na szafirowej snów głębinie, Kwiat purpurowy) (Gutowski 2002: 206–207).

Przekonanie o współistnieniu czy pewnej analogii pomiędzy snem, halucynacją, wreszcie iluzją jest zaakcentowane explicite w tekstach Micińskiego. Chodzi tu bowiem raczej o możliwość zaistnienia w ogóle przeżyć wykraczających poza doświadczalną rzeczywistość niż o ewentualne formalne rozróżnienia. Akt kreacji świata w halucynacji pojawia się na przykład w tekście zatytułowanym Meduza:

Tadeusz Miciński : Meduza: 183

Z grot czarnych, które rzeźbi sen i obłąkanie,
z podziemi, gdzie wśród ognia żyje płaz —
potok łez moich w zamęcie i pianie
zapada w głuche bezdźwięczne otchłanie,
gdzie Bóg się wyparł nas.

Fikcyjność przestrzeni i nierzeczywistość sytuacji zadeklarowana w słowach: „Z grot czarnych, które rzeźbi sen i obłąkanie” nie umniejsza jednak realności przeżyć podmiotu. Podobna sytuacja ma miejsce w utworze Magia mej duszy, gdzie z kolei gest kreacyjny podmiotu powołującego do życia Ty liryczne pojmowany jest jako „sen obłąkany” (Miciński 1999: 101). Co ważne, ów akt twórczy nie zostaje podważony w tym określeniu, przede wszystkim znów ze względu na dojmujące odczuwanie odtrącenia. Podmiot jest bowiem dosłownie i realnie zagrożony przez adresatkę.

Innymi słowy, nawet to, co dzieje się w halucynacji czy śnie, nawet świadomość odmienności tych doznań od rzeczywistości nie pozwala podmiotowi na żaden dystans. W omamach ujawnia się bowiem właściwa konstrukcja świata:

Tadeusz Miciński : Witeź Włast: 196

Wśród nocy głuchej zagrał dzwon,
nikt nie wie skąd przychodzi on —
kościół zamknięty, proboszcz w śnie —
a cóż tam w mroku leci — mknie?
pogrzeb? lecz co te mary konne
znaczą — i jęki — i śpiewy studzwonne?

Zawrzyjmy drzwi i okna chat —
będzie to dżuma, albo grad,
ale upiory gonią w las —
sznur niewidzialny wlecze nas —
i my za nimi — połą kryjąc
twarz — idziemy nawpół żyjąc.

Konstrukcja utworu na zasadzie nielogicznego ciągu wypowiedzi, chaotyczność połączona z nadmiarem obrazów, a nawet wskazywanie różnych możliwości pojmowania wykreowanego świata, wreszcie urywany tok uzyskany między innymi dzięki nagromadzeniu pytań, myślników – wszystkie te elementy razem przyczyniają się do powstania świata zbudowanego niczym halucynacyjna wizja. W utworze Strach zabiegi organizacyjne są podobne (Gutowski 2002: 87, 283, Sienkiewicz 2004: 75–79, Pilch 2010: 216–217). Już w tytule zawiera się sugestia analizy świata immanentnego.

Tadeusz Miciński : Strach: 174-175

W mroku się idzie tam — kiedy wyje wiatr.
Zwiotszała kuźnia wśród rozstajnych dróg. […]
Kuj żelazo,
kuj żelazo —
okute serce nie pęka. […]
Dziura jest w dylach: widzę —
niski człowieczek —
[chwilami wyrasta nad chmury]
z oczyma jak dwa lochy bez dna —
w wyschłych piszczelach rak
dźwiga młot —
i podnosi zwolna —
jak nakręcona figura woskowa —
zaś opuszcza nagle z potęgą —
w straszne zębate kowadło,
na którem się wzdryga
rozkrwawiona hostya. […]

Imaginacyjny charakter doświadczenia nie zmienia jednak jego realności. Halucynacja okazuje się bowiem nie tyle przeżyciem, które na zasadzie wentyla bezpieczeństwa daje ujście budzącym grozę wizjom, ile staje się przede wszystkim momentem odkrywania właściwiej konstrukcji rzeczywistości, momentem, w którym następuje przerażające objawienie.

Wyraźne znaczenie halucynacji dla postrzegania świata w ogóle ujawnia się także w dramatach Micińskiego, przede wszystkim w Nocy rabinowej. Wyobraźnia o charakterze halucynacyjnym przekłada się na cały zespół obrazowy. Status świata zostaje dobitnie dookreślony w didaskaliach otwierających dramat: „Dzieje się podczas pełni poetyckich przewidzeń” (Miciński, 1996: 22) Intertekstualne nawiązania między innymi do Dziadów (wileńsko-kowieńskich) Adama Mickiewicza czy do Balladyny Juliusza Słowackiego pozwalają na takie przekształcenie wątków dramatów romantycznych i powiązań między zdarzeniami, że każde z nich staje się potencjalnie uprawomocnione – zgodnie właśnie z kluczem halucynacyjnej konstrukcji. (Gutowski 2002, 102–103) Pieczę nad kształtem świata sprawuje Hapun – „reżyser metafizycznej szopki” (Gutowski 2002, 103). Próby odbudowania zintegrowanego świata, podejmowane przez prometejskich bohaterów (Poeta, Xiążę, Człowiek, Wódz) i po części personifikacje Natury, nie mogą zostać doprowadzone do końca. Podlegają one bowiem niepodważalnej władzy reżysera, tego, który śni. Próby odnowy świata, odrodzeńczego przebudzenia okazują się analogiczne wobec skazanych na porażkę prób uwolnienia śnionych postaci spod dominacji śniącego, doświadczającego omamów. (Gutowski 2002: 110). Z taką koncepcją rzeczywistości współgra ściśle konwencja groteskowej maskarady poddająca w wątpliwość istnienie świata.

W Xiędzu Fauście z kolei można znaleźć rozważania na temat realności halucynacyjnego przeżycia. Tytułowy bohater w rozdziale Róża upiorna wspomina niezwykłe przeżycie miłosne, które podsumowuje słowami:

Tadeusz Miciński : Xiądz Faust: 34-35

Więc tylko dwa wnioski, jeden – że przywidzenie – nagły ostry napad obłędu, ktory kapitanowi, wiodącemu życie rozpustne, kazał nawrócić się i powiesić szablę na ołtarzu, szablę wcale zresztą niekaraną staniem w kącie. Taki wybuch ascezy znany – –
– A drugie – zapytał uważnie ksiądz.
– Trudne do przypuszczenia: jakiś upiór, istota zagrobowa, przybrawszy postać żyjącą…
Lecz to jest absurd. Po prostu ksiądz jest poetą, psychikiem, skłonnym do autosugestii. […] Przekręciwszy w sposób wypadkowy zamek u bramy – wszedł – i w mroku młody kapitan przeżył halucynację wywołaną przez żądzę miłości, wizje Inferna… W ojczyźnie Danta i u stop świątyni katolickiego fetyszyzmu – o to nietrudno…– […].
– Życie nie daje objaśnień i ja ich nie dam.

Nie pada rozstrzygnięcie, z jakim typem przeżycia miał do czynienia bohater, uwypukleniu ulega natomiast podejrzliwość wobec świata, w którym to, co wydaje się halucynacją, może być rzeczywistością.

Takich wątpliwości nie ma (teoretycznie tylko) Ariaman:

Tadeusz Miciński : Nietota: 256-257

Ja — król omamień i arcymistrz demonicznych perspektyw: udaję, że łańcuch dla mnie zbyt mocny. […] Przypomniał Arjaman z dawnych legend średniowiecznych, że Diabeł sili się wywołać stan pychy — a za ten jeden jej włos gotów zawlec, aż na ostatnie dno bredzącej halucynacji. […]Nagle szatan otoczył go podzwrotnikową rozszalałą roślinnością — i oczywiście chciał mu przez to wykazać, że mógł całe to królestwo fantasmagorji oddać, jeśli wyrzeknie się atawizmu: iść z narodem […]Lecz za przykładem Mistrza kuszonego na pustyni Arjaman odpowiadał wciąż milczeniem.
Toteż djabeł wkrótce sam złowił się w swe sieci, widocznie czując się księciem wschodnim.

Bohater zyskuje tu wyjątkową na tle innych utworów możliwość zdiagnozowania i rozpoznania fałszywości halucynacji a dzięki temu osiągnięcia bezpiecznego dystansu. Nie brak jednak w Nietocie takich scen, w których kompozycja odzwierciedla w sobie wir omamów. Także tu absurdalność groteskowego rozwiązania uprawomocnia każde możliwe wydarzenie.

Halucynacja pojawia się także jako pojęcie określające stan świadomości ale w wymiarze ogólnym, a właściwie społecznym, waloryzowana jest wtedy ewidentnie negatywnie:

Tadeusz Miciński : Niedokonany: 88

Do mis ofiarnych pędziły larwy zwabione krwią — czarodzieje, wyklinający rozum i
nadzieję nieśmiertelności duszy — przeobrażali w rzeczywistość swe halucynacje nad
przegniłymi sadzawkami światła w mózgach.

Znacznie częściej wykorzystuje jednak Miciński halucynację jako sposób postrzegania świata i określania jego wątpliwego statusu ontologicznego. Nawet jeśli omamy są określane jako odróżniające się od rzeczywistych wrażeń zmysłowych, to nie da się podważyć ich istnienia w subiektywnym przeżywaniu tego, który ich doświadcza. (Merleau-Ponty 2001). I właśnie ów rozbity świat przypada w udziale podmiotowi, bohaterom twórczości Micińskiego.

Rola halucynacji, obłędnego snu dla wyobraźni Micińskiego jest niezwykle istotna. Halucynacja stanowi bowiem z jednej strony sposób doznawania świata, z drugiej metodę jego konstruowania i wreszcie autoanalizy podmiotu. Omamy odzwierciedlają kształt rzeczywistości, podważają ją i zarazem podważają status samego podmiotu właśnie. (Gutowski 2002: 271–290)

Wielopoziomowe wykorzystanie halucynacji wyróżnia Micińskiego na tle innych twórców Młodej Polski. Zastosowanie techniki onirycznej w równie pełnym wymiarze (zjawisko bilokacji, zagęszczenia, zerwanie konwencji skojarzeniowej, logicznej egocentryzm) jest niezwykle rzadkie. Tego typu próby da się znaleźć u Przybyszewskiego, Staffa, Leśmiana. (Podraza-Kwiatkowska 2001: 204–206). Najczęściej jednak stosują poeci wyjaśnienie, że następuje wkroczenie w strefę snu, omamów. Tak na przykład dzieje się u Tetmajera, gdzie zasadniczym sygnałem nierzeczywistego charakteru przeżycia jest tytuł całego utworu – Halucynacja:

Kazimierz Tetmajer : Halucynacja: 397

W miesięcznej pełni srebrzystym fosforze,
po nieskończonej wód ciemnych roztoczy,
łódź z sennym wiosłem powoli się toczy
wędrując kędyś samotna przez morze.

Na jej dnie, padłszy miękko jak na łoże,
naga, w księżyca mgławicy przezroczej,
na wznak, milcząco, z zamkniętymi oczy,
leży kobieta. Łódź płynie w bezdroże…

Wtem z wody morskiej ciemnych, cichych głębi
wielki, potworny kształt dźwiga się, dębi:
wodnika cielsko oślizgłe, miedziane

ku łodzi z nagą żeglarką podpływa
i wpija oczy w nią obłędne, szklane
a ona leży senna, czy nieżywa.

Źródła

Opracowania (wybór)

  • Baranowska Małgorzata, „ Miciński: między poezją a snem”, „Teksty” 1973, z. 2.
  • Gutowski Wojciech, „Miłość śmierci i energia rozkładu. O młodopolskiej wyobraźni nekrofilskiej”, [w:] tenże,„Konstelacja Przybyszewskiego”, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2008.
  • Gutowski Wojciech, „Wprowadzenie do Xięgi Tajemnej. Studia o twórczości Tadeusza Micińskiego”, Wydawnictwo Akademii Bydgoskiej, Bydgoszcz 2002.
  • Ławski Jarosław, „Wyobraźnia lucyferyczna. Szkice o poemacie Tadeusza Micińskiego »Niedokonany. Kuszenie Chrystusa Pana na pustyni«”, (Czarny Romantyzm), Instytut Filologii Polskiej Filii Uniwersytetu Warszawskiego, wyd. Publikator, Białystok 1995.
  • Merleau-Ponty Maurice, „Rzecz i świat naturalny” [w:] tegoż, „Fenomenologia percepcji”, przełożyli Małgorzata Kowalska, Jacek Migasińki, posłowie Jacek Migasiński, Wydawnictwo Fundacja Aletheia, Warszawa 2001.
  • Okopień-Sławińska Aleksandra, „Sny i poetyka”, „Teksty” 1973, z.2.
  • Pilch Urszula, „Kto jestem? O podmiocie w poetyckim dwugłosie Słowacki – Miciński”, Wydawnictwo Księgarnia Akademicka, Kraków 2010.
  • Podraza-Kwiatkowska Maria, „Somnambulicy. O młodopolskiej konwencji onirycznej” [w:] tejże, „Somnambulicy – dekadenci – herosi. Studia i eseje o literaturze Młodej Polski”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1985.
  • Podraza-Kwiatkowska Maria, „Symbolizm i symbolika w poezji Młodej Polski”, wyd. 3, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2001.
  • Próchniak Paweł, „Pęknięty płomień. O pisarstwie Tadeusza Micińskiego”, Wydawnictwo KUL, Lublin 2006.
  • Próchniak Paweł, „Zło w poetyckim świecie Tadeusza Micińskiego. O kilku motywach w tomie »W mroku gwiazd«”, „Zeszyty Naukowe KUL” R. 37, 1994.
  • „Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny”, pod red. Adama Bilikiewicza, wyd. 3, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2006.
  • Sienkiewicz Barbara, „Micińskiego sny – »ruiny tajemnicze«” «”, [w:] „Poezja Tadeusza Micińskiego. Interpretacje”, pod red. Anny Czabanowskiej-Wróbel, Pawła Próchniaka, Mariana Stali, Wydawnictwo Księgarnia Akademicka, Kraków 2004.
  • Sobolewska Anna, „Jak sen jest zrobiony? Poetycka materia snu” [w:] „Oniryczne tematy i konwencje w literaturze polskiej XX wieku”, Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 1999.

Analizowane utwory

  • Miciński Tadeusz, „Niedokonany” (1931) cyt. za: Miciński Tadeusz „Poematy prozą”, oprac. Wojciech Gutowski, (Biblioteka Poezji Młodej Polski), Wydawnictwo Literackie, Kraków 1985.
  • Miciński Tadeusz, „Nietota. Księga tajemna Tatr” (1910), Wydawnictwo Universitas, Kraków 2002, 256–257.
  • Miciński Tadeusz, „Noc rabinowa” (1903–1904), cyt. za: Miciński Tadeusz „Utwory dramatyczne”wybór i oprac. Teresa Wróblewska, Wydawnictwo Literackie, tom 1, Kraków 1996, 22.
  • Miciński Tadeusz, „W mroku gwiazd” (1902) cyt. za Miciński Tadeusz, „Wybór poezji”, wstęp i oprac. Wojciech Gutowski, Wydawnictwo Universitas, Kraków 1999.
  • Miciński Tadeusz, „Xiądz Faust” (1913), oprac. tekstu, przypisy i posłowie Wojciech Gutowski, Kraków 2008, 34–35.
  • Przerwa-Tetmajer Kazimierz, Halucynacja cyt. za: Przerwa Tetmajer Kazimierz, „Poezje” (Biblioteka Poezji i Prozy), Państwowy Instytut Wydawniczy, 1980, 397.

Artykuły powiązane