Polisensoryczność i frenezja romantyczna

W ujęciu słownikowym romantyczna frenezja to „charakterystyczna dla jednego z nurtów literatury romantycznej (zwanego »literaturą szaloną«) skłonność do przesycania obrazu świata przedstawionego motywami okropności, zbrodni, szaleństwa, nieokiełznanych namiętności i pasji uwolnionych spod kontroli rozumu” (Sławiński 1998: 167). Frenezja znalazła wyraz w estetyce grozy oraz w tzw. literackim „czarnym romantyzmie”, a jej główną narracyjną formą była powieść grozy. German Ritz opisał kreacyjną siłę frenezji jako podstawę charakterystycznego obrazowania (Ritz 2009: 141-175). Ogniskowało się ono wokół opisów doznań cielesnych. W literackich przedstawieniach frenezji dominującą rolę odgrywają więc sugestie postrzegania sensorycznego.

W „szalonych” tworach „czarnego romantyzmu” dominują doznania fizyczne, odbierane jako opresyjne: hałas (grzmoty, krzyk, szczęk zbroi), klaustrofobiczny ścisk (splecione ciała walczących), ból (wynikający tak z tortur, jak i z perwersyjnej namiętności), duszność (ciśnienie powietrza), zagrożenie ze strony żywiołów ( woda, wiatr, ogień) (Ławski 2008: 21). Do tej listy trzeba dodać jeszcze perwersyjną, sadystyczną i masochistyczną przyjemność.

Uwolnionej od myślenia, instynktownej, amoralnej, anarchistycznej swobodzie działań bohaterów, w namiętności posuwających się nawet do zbrodni, odpowiadała w tekstach spod znaku frenezji literacka forma: soczysty język, skojarzeniowy tok wywodu, rwąca się, zaskakująca, rozwichrzona fabuła (Ritz 2009: 143). „Rozbuchane szaleństwo”, musiało znaleźć odpowiedni wyraz „zarówno po stronie podmiotu, jak też przedmiotu opisu” (Ritz 2009: 142). Otrzymujemy więc opisy doznań podawane z perspektywy podmiotu (introspekcje) lub prezentowane jako autopsyjne doświadczenia bohatera. Taka perspektywa wpłynęła zarówno na obrazowanie, jak i warstwę językową utworów frenetycznych. Doświadczenia zmysłowe ukazane są w nich w sposób bardzo plastyczny, przy pomocy obrazów wspomaganych przez onomatopeje i porównania odnoszące się do świata zwierząt. Nagromadzenie określeń, czasem synonimicznych, krótkie, urywane frazy, odpowiadają tempu percepcji fizycznych bodźców.

Frenezja łączyła się z orientalizmem, splotem erotyki i śmierci, fantastyką. Wspólne im było eksponowanie roli namiętności, braku kontroli rozumu, cielesności, skłonności do estetycznej obrzydliwości (stąd np. lubowanie się w okrucieństwie, torturach czy pastwienie się nad ciałami). Zmysły bohaterów zawładnęły ich światem, odpowiadały za postrzeganie rzeczywistości, motywowały działania nastawione na czerpanie przyjemności i poszukiwanie rozkoszy. Z tej przyczyny w literaturze „czarnego romantyzmu” obrazy zdecydowanie dominują nad wywodami intelektualnymi, a świat przedstawiony prezentowany jest jako owoc wielozmysłowego postrzegania.

Na przykład osadzenie akcji dzieła frenetycznego w rzeczywistości orientalnej ułatwiało wprowadzenie do niego sugestywnych doświadczeń cielesnych; taki świat przedstawiony wyposażony był w dużą ilość różnorodnych bodźców. Użycie ich w Kirgizie Gustawa Zielińskiego miało na celu zbudowanie w odbiorcy wrażenia przebywania wśród orientalnego przepychu, przejawiającego się w intensywności i nawale dźwięków, barw, a także smaków oraz dotyku. Niekiedy zmysłowe wyrafinowanie ociera się o cielesną, erotyczną zmysłowość. Dotyczy to nawet scen, których temat nie prowokuje takich skojarzeń:

Gustaw Zieliński : Kirgiz: 123

Pryska… wre… szumi… kipi… – wieczerza.

Jej zapach, co się w jurcie rozchodził,

Mile o zmysły gościa uderza,

Bo gość trzy doby w stepach się głodził,

[…]

Uczta gotowa – wnet przez kobiety

Piław barani z kotła dobyty

Gospodarz stawia przed sobą – kraje…

Co tłustsze kąski bierze palcami,

Oblepia ryżem i rodzenkami

I te gościowi do ust podaje.

Erotyzm nie pojawia się nigdy w postaci „czystego” doznania. I nie chodzi wyłącznie o to, że autorzy wybierali jego perwersyjną albo masochistyczną wersję. Najczęściej miłosne przeżycie zyskuje formę splotu erotyki i śmierci. Doświadczeniu takiemu towarzyszyło okrucieństwo. Erotyka frenetyczna jest wyszukana, perwersyjna, jej przedstawienia balansują między pięknem (estetycznym, np. pięknem barw) a inną kategorią estetyczną – obrzydliwością:

Seweryn Goszczyński : Zamek Kaniowski: 147

Głos jej znajomy – i kochanka oko

Na jej się wdzięki rozwarło szeroko:

Jakby w głąb Kseni pragnęło utonąć

Albo ją w piekło i siebie pochłonąć.

Ksenia się zbliża z mniejszą coraz trwogą,

Oko Nebaby patrzy już mniej srogo;

Już łono z łonem, już z licami lica

Już się i warga z wargą napotyka…

Pocałowała Nebabę diablica…

Teraz do reszty rozporze ją pika!

Nie; cicho siedzi: tylko mu dreszcz mały

Wyprężył członki, a źrenice zawsze,

Zawsze patrzały, patrzeć nie przestały

Z założenia takie dwuznaczne przedstawienia miały budzić w czytelniku podobnie dwuznaczne uczucia: odrazę (np. obrazami katowanych ciał) i niezdrową fascynację (np. opisem tortur). Pisarzom zależało na silnym oddziaływaniu na wyobraźnię odbiorców, więc podsuwali im sugestywne opisy. Ta sugestywność opiera się w dużym stopniu na podawaniu informacji o sensorycznych bodźcach, jakie przyjmuje podmiot. Koncentracja na doznaniach zmysłowych sprawia bohaterom niezdrową, przewrotną przyjemność erotyczną, pozwala im też na dostrzeżeniu estetycznego piękna poddanych erotycznej ekstazie maltretowanych ciał. Najczęściej miłosne przeżycie w literaturze frenetycznej opisywane jest poprzez wrażenia dotyku i zapachu, ale np. w cytowanym wyżej Zamku kaniowskim zdarzają się również synestezyjne związki dźwięków i barw (Janion 1978: 129-130).

W wielozmysłowe opisy obfituje przesycony erotyką tekst Dominika Magnuszewskiego pt. Krwawy chrzest. Roku 1074. Zwłaszcza scena gwałtu zakończonego morderstwem nasycona jest wrażeniami dotyku i dźwięku. Doznania te są intensywne, służą bohaterowi – Janowi Owadzie za wyłączny sposób postrzegania ciała i rozpoznawania reakcji żony. Skala doznań jest rozległa, bo namiętna i mordercza pasja podpowiada bohaterowi użycie paznokci i zębów, którymi również „czuje” ciało Swatochny. Dziką instynktowność tych poczynań podkreślają porównania z zachowaniem zwierząt. Plastyczność i wielozmysłowość opisu czynią go bardzo sugestywnym:

Dominik Magnuszewski : Krwawy chrzest. Roku 1074: 35

[…] w długich włosach niewiasty, jak w grzywie konia swego umiał zapuścić rękę, i więcej nic. Zgrzytnął zębami Owada Jan, to mu wspomniało, że kaleczy ząb, porwał tedy zębami włosy jej, włosy miękkie, przepadziste dały się rwać i targać w kłąb, ale na nich nie widać bolu. Krzyk z gardła żony on ino brał za strach, za niewieścią broń. Janowi Owadzie trza było znaku boleści, żeby coś pociekło wskroś; żeby cos wyszło w karbów skóry, żeby do jego oczu przemówił ból. On chciał tak pełnego bólu, jak pełną zemstę miał, żeby aż w oczy się kładł, w uszy się lał i wrzeszczał w cierpieniach stękiem lwa. Więc z włosów skoczył na Swatochny twarz, a w pomoc zębom pazury mu przebiegły; […]. Już teraz szyi nie widać Swatochnie, pociekła krwią od pocałunku męża; krew z razu mała bryzga jak deszcze kroplami, wreszcie lunęła Owadzie do ust, i wystarczyła na jedno połknięcie gardła. Tu Owada zwalczył się, już w srogości zwierz; po piersiach, po łonie Swatochny skacz ręką i nogą, jak dzik; podarte jej ciało, dla niego ciernia krzak; on się kole niemi, a przecie zasuwa się w głąb, by się skryć przed strzelcem swym, zemstą. […] Aże na koniec wyleciał z piersi Swatochny wrzask, pierwszy, ostatni żoniny dech.”

Wrażenia wzrokowe, dźwiękowe i zapachowe, ukazane dosadne, ekspresywne również wskutek perwersyjności, jaką wyrażają, pojawiają się także w niektórych frenetycznych czy inspirowanych frenezją tekstach Zygmunta Krasińskiego (np. powieści gotyckie, Agaj-Han) i Juliusza Słowackiego (np. Sen srebrny Salomei, Król-Duch, Lilla Weneda, Balladyna). Agaj-Han Krasińskiego ukazuje i cielesną zmysłowość właściwą orientalnej kulturze, i erotyczną perwersję, wszystko to poprzez wrażenia wielozmysłowe:

Zygmunt Krasiński : Agaj-Han: 504

Noc ciemna, huryso moja! – patrz – noc ciemna – sto razy ciemniejsza od tego zmierzchu; ale nie mroźna, nie pochmurna, gwiazdy wokoło księżyca brzęczą jak pszczoły przy ulu. Zapach trupów miesza się z wonią kwiatów; bo kwiaty na naszych polach, choć kopyta je stratują i posoka je obczerni, jeszcze nie skąpią kadzideł.

W Śnie srebrnym Salomei Słowackiego zmysłowe bogactwo różnorodnych doznań, perwersja i obrzydliwość wzbogacone zostały o motywy wampiryczne. Gryzieniu lub ssaniu towarzyszą doznania zmysłowe:

Juliusz Słowacki : Sen srebrny Salomei: 35

Każda wie, że woń w narcyzach

Jest drogą, że mąż ją zezna

I zapisze w intercyzach

[…]

Naprzód je widzisz ciekawe

Twego serca, słów niebacznych;

A do przyrzeczeń dwuznacznych

Podchwytywania umiejętne;

Potem widzisz nagle smętne

Ze łzą, co się w oczach kręci;

A pełne dziwnej pamięci –

Książki, gdzie w papier różany

Sam przez siebieś jest wpisany

Wszystkimi gesty i słowy,

Wkuty – jak kamień grobowy

W ich pamięć – już nie gorący,

Ale przez ten papier ssący

Z ognia, z kolorów wypity…

Kwiat zwiędły w sercu kobiety.

Juliusz Słowacki : Sen srebrny Salomei: 119

Gryźć się z tobą jak pokłosy,

Aby się na nas podarło

Ubranie nasze cielesne

A członki same bolesne

Po stepie skakały jak żmije

Motywy wampiryczne nie były u Słowackiego rzadkie. Można je znaleźć choćby w Lilli Wenedzie. Występują również w dziełach innych twórców, jak np. w przywołanym wyżej fragmencie z Krwawego chrztu mówiącym o gryzieniu i piciu krwi.

W tekście Lucjana Siemińskiego pt. Muzamerit czyli powieści przy świetle księżyca, powieści grozy należącej do literatury popularnej, pojawia się połączenie erotyzmu i okrucieństwa: „[…] głębszą uwagę nasuwa ów cieniuchny płomyk, co językiem podlizuje polanko jakby je głaskał, i naraz całe ogarnia mimo pisku duszyczki wszczepionej w drewnie… […]” (Siemieński 1843: 10-11). Język odbiera bodźce czuciowe. Płonące polana, w momencie „śmierci” piszczą rozpaczliwie. Mimo że fantastyka tej sceny jest raczej baśniowa, to przedstawione doznania fizyczne nadają jej wyraźnie erotyczny posmak.

Frenezją nierzadko wspierały się romantyczne dzieła fantastyczne. Często syciły się nią baśnie, bajki, ballady, legendy. Wyostrzoną sensoryczność odnaleźć można w zawierających elementy estetyki grozy Balladach i romansach (np. Lilie, To lubię). W wierszu Rybka motywy charakterystyczne dla znanej z dzieł frenetycznych estetycznej obrzydliwości przedstawione zostały przy pomocy ciągu różnych doznań zmysłowych, jak choćby w zadziwiającym wyznaniu:

Adam Mickiewicz : Rybka: 122

– Cichy mu głos odpowiada –

Tutaj drżę cała od chłodu,

A żwir mnie oczki wyjada.

Dla bohaterów dzieł z kręgu „czarnego romantyzmu” wrażenia polisensoryczne stanowiły podstawowe narzędzie poznawania i doświadczania rzeczywistości, własne ciało jest dla nich jedynym narzędziem percepcji świata. Było ono poddawane wrażeniom o dużej intensywności i rozległej skali: od przyjemności do bólu, od miłosnego uniesienia do tortur i śmierci w męczarniach.

Źródła

Opracowania

  • Janion Maria, „Estetyka średniowiecznej Północy”, [w:] „Problemy polskiego romantyzmu”, seria III, pod red. Marii Żmigrodzkiej, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1981.
  • Janion Maria, Żmigrodzka Maria, „Romantyzm i historia”, PIW, Warszawa 1978.
  • Korotkich Krzysztof, „Dynamika światła i koloru w »Marii« Antoniego Malczewskiego”, [w:]„Antoniemu Malczewskiemu w 170. rocznicę pierwszej edycji »Marii«. Materiały sesji naukowej Białystok 5-7 V 1995”, pod. red. Haliny Krukowskiej, Wydawnicto Filii Uniwersytetu Warszawskiego, Białystok 1997.
  • Krukowska Halina, „Noc romantyczna. Mickiewicz, Malczewski, Goszczyński. Interpretacje”, Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria, Gdańsk 2011.
  • Ławski Jarosław, „Bo na tym świecie śmierć. Studia o czarnym romantyzmie”, Słowo/Obraz Terytoria, Gdańsk 2008.
  • Podraza-Kwiatkowska Maria, Kwiatkowski Jerzy, „Magnuszewski – Berent – Kaden. Próba analizy nurtu stylistycznego”, [w:] „Księga pamiątkowa ku czci Stanisława Pigonia”, PWN, Kraków 1961.
  • Ritz German, „Romantyczna frenezja jako koncepcja obrazowania”, [w:] „Nihilizm i historia, studia z literatury XIX i XX wieku”, pod red. Mikołaja Sokołowskiego i Jarosława Ławskiego, Wydawnictwo Uniwersyteckie Trans-Humana, Białystok-Warszawa 2009.
  • Suszczyński Zbigniew, „»Agaj-Han«, czyli romantyczna frenezja Zygmunta Krasińskiego”, w: „Z. Krasiński, Agaj-Han. Powieść historyczna”, wprowadzenie napisał Zbigniew Suszczyński, Białystok 1998.
  • Suszczyński Zbigniew, „Wyobraźnia frenetyczna w »Nie-Boskiej komedii«”, „Zeszyty Naukowe. Uniwersytet Warszawski. Filia w Białymstoku. Humanistyka. Dział FP – Filologia Polska 1988 t. 12.
  • „Wokół gotycyzmów: wyobraźnia, groza, okrucieństwo”, pod red. Grzegorza Gazdy, Agnieszki Izdebskiej, Jarosława Płuciennika, Universitas, Kraków 2002.
  • Zgorzelski Czesław, „O sztuce poetyckiej Mickiewicza”, PIW, Warszawa 1976.
  • J. Sławiński, „Frenezja romantyczna”, [w:] „Słownik terminów literackich”, pod red. Janusza Sławińskiego, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków 1998.

Teksty źródłowe

  • Goszczyński Seweryn, „Zamek kaniowski” (1828), cyt. za: Goszczyński Seweryn, „Zamek kaniowski”, Wydawnictwo Uniwersyteckie Trans-Humana, Białystok 2002, cytaty na s.: 147
  • Magnuszewski Dominik, „Krwawy chrzest. Roku 1074” (1843), cyt. za: Magnuszewski Dominik, „Niewiasta polska w trzech wiekach”, Księgarnia Nowa, Poznań 1843, cytaty na s.: 35
  • Siemieński Lucjan, „Muzamerit czyli powieści przy świetle księżyca” (1843), cyt. za: Siemieński Lucjan, „Muzamerit czyli powieści przy świetle księżyca”, t. 1, nakładem i drukiem N. Kamieńskiego i Spółki, Poznań 1843, cytaty na s.: 10-11
  • Krasiński Zygmunt, „Agaj-Han” (1833), cyt. za: Krasiński Zygmunt, „Dzieła literackie”, wybrał, notami i uwagami opatrzył Paweł Hertz, t. II, PIW, Warszawa 1973, cytaty na s.: 504
  • Zieliński Gustaw, „Kirgiz” (1842), cyt. za: Zieliński Gustaw, „Kirgiz i inne poezje”, opracował i wstępem poprzedził Janusz Odrowąż-Pieniążek, Warszawa 1956, cytaty na s.: 123
  • Słowacki Juliusz, „Sen srebrny Salomei” (1844), cyt. za: oprac. Słowacki Juliusz, „Sen srebrny Salomei”, oprac. Alina Kowalczykowa, Ossolineum, Wrocław 2009, cytaty na s.: 35, 119
  • Mickiewicz Adam, „Rybka” (1829), cyt. za: Mickiewicz Adam, „Wybór poezji”, oprac. Czesław Zgorzelski, t. 1, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1986, cytaty na s.: 124

Artykuły powiązane