Pocałunek w literaturze staropolskiej

Z wieku XIV pochodzą najstarsze polskie świadectwa funkcjonowania starożytnego chrześcijańskiego symbolu pocałunku, traktowanego jako znak pokoju w staropolskiej liturgii mszalnej (kodyfikacja biskupa płockiego Jakuba z Korzkwi Syrokomli). Odnosił się do tego zwyczaju jeszcze Piotr Skarga SJ (1536-1612) w Kazaniu o siedmiu sakramentach (1600). Przekazywanie pocałunku pokoju odbywało się początkowo w sposób bezpośredni (kapłan całował kielich, patenę i ołtarz, a następnie diakona, ten zaś wiernych), później także pośrednio, przez ucałowanie tzw. oskulatoriów1oskulatorium – Tabliczka podawana do ucałowania w biernym rycie pocałunku pokoju (Sczaniecki 1961: 17-25). Symbolika pocałunku pokoju miała w istocie treść mistyczną i wiązała się z ideą wzajemnego przekazywania Ducha, ożywiającego mistyczne Ciało Chrystusa, jakim jest Kościół. Wykazuje ona pewne powinowactwa z platońską ideą wymiany dusz (zob. przypisywany Platonowi epigramat Antologii Greckiej V, 78), mającej się dokonywać w każdym pocałunku w usta (poprzez zmieszanie się oddechów); trwanie tej idei ujawniło się w obrazowaniu poezji renesansowej i barokowej poezji miłosnej (Perella 1969: 44n., 173-175). Obraz mistycznego, lecz zarazem zmysłowego (słodkiego) pocałunku, w którym silnie aktywizowany jest zmysł smaku, można też wskazać w średniowiecznej Nabożnej rozmowie św. Biernata z kancjonału, ogłoszonej w tomie Baltazara Opeca Żywot Pana Jezu Krysta (1522).

Literackie obrazy pocałunku erotycznego (łac. osculum, suavium) pojawiły się w literaturze staropolskiej w humanistycznej poezji łacińskiej, w utworach Kallimacha (Filippo Buonaccorsi, 1437-1496, inc. „Fanilla aureolum mi dedit osculum…”) oraz Konrada Celtesa (vel Celtisa, 1459-1508, inc. „Illa quam fueram beatus hora…”), które odwoływały się do rzymskiej tradycji elegii miłosnej Owidiusza, Tibulla i Katulla oraz do nowszych tendencji tzw. neokatullianizmu, w tym zwłaszcza liryki miłosnej Giovanniego Pontana. Namiętny pocałunek kochanków odróżniany jest tu od familiarnych i ceremonialnych pocałunków innych sfer życia społecznego, opisywany naturalistycznie jako złączenie warg i języka, ale też traktowany jako prefiguracja miłosnego spełnienia, jako metonimia coitus. Motyw wymiany dusz zostaje przywołany w konkluzji obu tekstów, u Kallimacha zaś skojarzony z motywem śmierci (mors osculi jest w języku europejskiej renesansowej poezji erotycznej czytelną metaforą ekstazy miłosnej).

W literaturze w języku polskim zarówno temat pocałunku, jak i charakterystyczny dla niego repertuar motywów i obrazów pojawiają się z pewnym opóźnieniem. W swojej przeróbce sławnego dzieła Baltazara Castiglione Il Cortegiano Łukasz Górnicki (1527-1603) pominął fragment mówiący o pocałunku (oraz dokonującej się w nim wymianie dusz), uznał go bowiem za „nieco przysprosniejszy”. Do upowszechnienia motywów obrazowych związanych z pieszczotą, a w tym także pocałunków, przyczyniło się wszakże odkrycie zachowanych w jedenastowiecznym manuskrypcie anakreontyków i Antologii Greckiej (I wyd. w Paryżu w roku 1554), które i w Polsce zyskały wielką popularność, a także międzynarodowa kariera niderlandzkiego poety łacińskiego, Janusa Secundusa (Jan Everaerts), autora sławnego cyklu wierszy o pocałunkach Neery Basiorum liber (1541), w którym basium jako elegia eksplorująca temat pocałunku nabiera cech odrębnego gatunku literackiego. W szesnastowiecznej literaturze polskiej można wskazać pojedyncze realizacje tego gatunku wśród erotyków Mikołaja Sępa Szarzyńskiego z tzw. Kodeksu Zamoyskich (Erotyki 7 Do Anusie, Erotyki 18 Fraszka do Kasie); utwory te są zarazem są przykładem oddziaływanie neokatullianizmu. Pocałunek jako temat literacki pojawia się w tym czasie również (choć w znacznie mniejszym zakresie) w poezji Jana Kochanowskiego (Fraszki III, 19, 38; Pieśń świętojańska o Sobótce, Panna XI), Jana Smolika (Fraszki 31) i w Sielankach Szymona Szymonowica (VI Mopsus). Stabilizują się też podstawowe motywy obrazowe, służące jego opracowaniu. Należą do nich – prócz wspomnianej już idei wymiany dusz – wywodzący się od Katulla (Carmina 5, 7, 48) motyw liczenia pocałunków, biblijny motyw miodowej i cukrowej słodyczy ust kochanki (np. Pnp 4, 11), wreszcie mający proweniencję grecką motyw pszczoły i żądła jako metafora ambiwalencji cielesnej pieszczoty w ogóle, a pocałunku w szczególności (PseudoTeokryt, idylla XIX; anakreontyki 40). Już w poezji szesnastowiecznej stawały się one punktem wyjścia dla na wpół konceptystycznych wariacji, w których słodycz ewokowała antytetyczny temat goryczy (Mikołaj Sęp Szarzyński), a skuszona miodem ust dziewczyny pszczoła groziła swym żądłem śmiałkom pragnącym ucałować pannę (Szymon Szymonowic). Topika ta przenika nawet do poezji religijnej tego czasu, czego przykładem jest Wirydarz abo kwiatki rymów duchownych o Dziecięciu Panu Jezusie Stanisława Grochowskiego, w którym odnajdujemy zarówno motyw słodyczy ust Dzieciątka, jak i zwabionych nią pszczół, a nawet motyw liczenia pocałunków. Topika Pieśni nad Pieśniami służy pochwałom słodkich warg i Dzieciątka, i jego Matki w poezji bożonarodzeniowej XVI i XVII wieku; tradycyjny motyw miodu bywa tu wielorako amplifikowany (pocałunek jak nektar, cynamon, owoce itp.), charakterystyczne jest zaś, że w poezji religijnej nie jest on kojarzony z antytetyczną goryczą. W siedemnastowiecznej poezji pasyjnej pojawiają się też obrazy pocałunku składanego na krwawiących ranach Chrystusa (Kasper Miaskowski, Wespazjan Kochowski, Klemens Bolesławiusz)

Konceptystyczne opracowania wcześniej już obecnych w poezji erotycznej motywów będą charakterystyczne dla barokowych wierszy o pocałunkach. Pojawiają się one w poezji twórców takich jak Piotr Kostka ze Sztemberku (Wdzięczne, miłe i słodkie pocałowanie) czy Mikołaj Grodziński (7 „Przysłaś do mnie dziewczyno, z ogniem i strumieniem…”), łączących tradycje klasyczne z nowożytnym doświadczeniem marinizmu, ale także wśród wierszy Hieronima Morsztyna (Sen) czy Szymona Zimorowica (Roksolanki II, 4). Stają się one punktem wyjścia dla prostych narracji, komunikując się z motywem vulnus amoris, w konsekwencji zaś – aegritudo amoris. Te kontaminacje motywów widoczne są zwłaszcza w barokowych sielankach dramatycznych, adaptowanych z języka włoskiego, w których temat pocałunku odgrywa istotną rolę. W tłumaczonym z Torquata Tassa Amintas Jana Andrzeja Morsztyna (istnieje też druga, anonimowa wersja polska zachowana w osiemnastowiecznym rękopisie w zbiorach Biblioteki Ossolineum) pocałunek jest zarzewiem akcji sielanki – opisywany poprzez zwielokrotnione amplifikacje i hiperbolizacje motywu słodyczy oraz w odniesieniu do ich kontradykcji, czyli trucizny, która staje się źródłem choroby miłosnej. W polskiej wersji Il pastor fido Giambattisty Guarina (jej autorem jest być może Jerzy Sebastian Lubomirski) w akcie wtórym pojawia się opis swoistego turnieju pocałunków, będący zarazem swego rodzaju antologią motywów służących opisaniu tej pieszczoty (pochwała ust, motyw słodyczy, pszczoły, wymiany dusz, vulnus amoris). Inspiracje płynące z nowożytnej literatury włoskiej, w tym zwłasza z poezji Marina (por. sławna kancona Baci)uprawomocniają w polskiej liryce miłosnej obrazy pocałunków jako bitwy i wojny, aktywizują metaforykę militarną, widoczną już we wspomnianej adaptacji sielanki Guarina, ale także w liryce Jana Andrzeja Morsztyna (Pieśni 14. Do Kasie; 15 Pocałowanie). Motywy obrazowe w tych utworach przenikają się i wzajemnie uzasadniają; obraz wysysania duszy w pocałunku nakłada się na struktury metaforyczne związane z wojną i walką, tak że pieszczota staje się poniekąd bliska okrucieństwu i torturze. U Morsztyna też ze szczególną intensywnością pojawiają się motywy wymiany dusz w pocałunku (Lutnia 41 Sen; Pieśni 8 Rozjazd, 15 Pocałowanie), a warto wspomnieć, że jest on również pierwszym polskim tłumaczem Secundusa, którego Basium VI, oparte na motywie liczenia pocałunków, przełożył jako wiersz Do Jagi (Erotyki 40). W polskich przekładach Marina znajdujemy też najbardziej jaskrawe mimetyczne opisy pocałunków. Onomatopeje imitujące ich dźwięk znalazły się w Pieśni VIII anonimowego tłumaczenia poematu Adon, a w Psyche Morsztyna – naturalistyczny obraz namiętnego pocałunku Wenery.

Zasadnicze źródła literackich obrazów pocałunków w poezji staropolskiej tkwią w poezji klasycznej i w Biblii, ale także w łacińskiej i włoskiej poezji nowożytnej; do pewnego też stopnia można mówić o tranzytywności tych motywów, pojawiających się zarówno w poezji miłosnej, jak i religijnej. Dla tej pierwszej wszakże najbardziej charakterystyczne pozostają naturalistyczne obrazy pocałunków oraz aktywizacja metaforyki militarnej dla opisania pieszczoty, które to obrazowanie ze szczególną intensywnością pojawia się w dobie baroku.

Źródła

  • Best Otto Ferdinand, „Historia pocałunku”, przeł. Anna Kryczyńska, Muza, Warszawa 2003.
  • Hanusiewicz Mirosława, „Sarmackie pocałunki. Szkic z dziejów kształtowania się języka erotycznego w polskiej poezji barokowej”, w: „Barok w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. Drogi przemian i osmozy kultur. Materiały konferencji naukowej »Barok w krajach Europy Środkowej i Wschodniej« (Warszawa, 23-25 marca 1999 r.). red. Janusz Pelc, Krzysztof Mrowcewicz, Marek Prejs, Uniwersytet Warszawski, Warszawa 2000.
  • Hanusiewicz Mirosława, „Pięć stopni miłości. O wyobraźni erotycznej w polskiej poezji barokowej”, Wydawnictwo Semper, Warszawa 2004.
  • Noseda Margherita, „Il bacio di carta. La parabola di un topos tra rinascimento e barocco”, in: „Thematologie de Kleinen. Petits thèmes littéraires”, hrsg. von Edgar Marsch und Giovanni Pozzi, Editions Univeristaires, Fribourg 1986.
  • Perella Nicolas James, „The Kiss Sacred and Profane. An Interpretative History of Kiss Symbolism and Related Religio-Erotic Themes”, Berkeley-Los Angeles, University of California Press 1969.
  • Sczaniecki Piotr, „Pocałunek pokoju w staropolskiej liturgii mszalnej”, „Nasza Przeszłość” 1961.
  • Urban-Godziek Grażyna, „Katulliańskie pocałunki petrarkisty (»Basiorum liber« Joannesa Secundusa), „Terminus” 2006, z. 1.

Artykuły powiązane

Bibliografia

  • 1
    oskulatorium – Tabliczka podawana do ucałowania w biernym rycie pocałunku pokoju