Czasownik wąchać, rekonstruowany do czasów psł. w postaci ǫšǫ: ǫchajǫ (oboczność w 1. os. lp), ǫchati ‘wciągać woń, wąchać’ (SP I 51), został najprawdopodobniej utworzony za pomocą morfemu intensyfikującego –ch (a)- (por. SEJPB 681; Holub 1952: 426) i pierwotnie oznaczał‘mocno, intensywnie oddychać’ (por. Snoj 1997: 724). Tak utworzony typ czasowników ekspresywnych reprezentowały w psł. m.in. takie formacje, jak: čuchajǫ, čuchati‘wąchać; węszyć’: čujǫ, čuti‘czuć’, duchajǫ, duchati ‘dmuchać, dąć, wiać’: duti, dǫti ‘dąć’ i in. (SP I 51-52). Czasownik wąchać jest związany etymologicznie z występującym już w psł. rzeczownikiem von’a (staropolska wonia, dzisiaj woń) i zawiera pie. rdzeń *an (ə): an (ə)-s– (SP I 51). Prasłowiański czasownik *ǫchati stał się podstawą słowotwórczą dla wielu wyrazów tworzonych w derywacji sufiksalnej i prefiksalnej w polszczyźnie. Spośród innych języków słowiańskich występuje w scs. ǫchati‘pachnieć’, ǫchanje i obǫchati (stąd strus. uchati ‘pachnieć’ i ros. blagouchanije o‘dobrej woni’), słoweń. voch, vochati i bułg. vъch (Brűckner 1981: 604; SEJPB 681; Vodnik 1977; SJS).
Pie. rdzeń *an (ə) jest zaświadczony w innych językach indoeuropejskich, m.in. w takich wyrazach, jak: stind. anas ‘tchnienie, powiew’ i ániti ‘oddycha’, gr. ʼάνεμος ‘wiatr, powiew’, łac. animus‘duch’, anima ‘dusza’ i animal‘zwierzę’, a także hālō, hālāre ‘oddychać, pachnieć’ (por. inhalacja), goc. us-anan‘wydychać’ i andi‘duch’, szw. and ‘ts.’, śr.irl. anāl‘oddychanie, tchnienie’ (por. Vasmer 1964: I 349). W LIV-ie ma on postać uwzględniającą głoski laryngalne: *h2enh1– i zrekonstruowane znaczenie‘oddychać’ (LIV 267).
W dobie staropolskiej nie zaświadczono czasownika wąchać, lecz odnotowano utworzone od niego derywaty: sufiksalny wąchanie, prefiksalny powąchać i pochodny od niego rzeczownik powąchanie. Na podstawie znaczenia hapaksu wąchanie‘wciąganie nosem woni (tu: przyjemnej)’ poświadczonego w kontekście łacińskim można ostrożnie wnioskować, iż czasownik podstawowy miał treść identyczną ze współczesną‘wciągać woń, wąchać’ i oznaczał czynną percepcję olfaktoryczną.
Przy rekonstrukcji znaczenia wyrazu wąchać niewiele pomogą zapisane również po razie: powąchać oznaczający według SStp‘rozpoznać zapach’ i powąchanie‘zmysł węchu, węch’. Pewne wątpliwości może budzić objaśnienie czasownika powąchać w SStp poczynione na podstawie cytatu „Povyem czy o mey kosze, gethno gyey povachay w nosze” ( SStp: De morte w. 222) z nazwanym kanałem percypowania – nosem. Być może istotnie chodziło o <rozpoznanie zapachu kosy>, która symbolizowała śmierć, wydaje się jednak możliwe, że fraza „Powąchaj, czym to pachnie” oznaczała po prostu ograniczoną w czasie percepcję węchową – o czym informuje prefiks (por. Grybosiowa 1989: 75-76), oczywiście czasownik ten został użyty metaforycznie. Takie wyjaśnienie nasuwa wiedza pozajęzykowa: taką frazę mogło np. usłyszeć dziecko, które straszono biciem (podtykając pod nos pasek).
Kontekst łaciński „ Pouachanie olfactus (omnes sensus exteriores, videlicet visus, auditus, gustus, olfactus et tactus claudurunt, sc. in somno)1KSJPDor – Kartoteka Słownika języka polskiego Witolda Doroszewskiego ” (SStp: 1444 R XXIII 307) nie pozostawia natomiast wątpliwości, że rzeczownik odsłowny powąchanie faktycznie oznaczał‘zmysł węchu’.
Tym bardziej przekonujące są cytaty z XVI wieku ilustrujące użycia czasownika wąchać (w sumie 9 poświadczeń w K SXVI – za A. Grybosiową 1989: 80) w odniesieniu do zmysłu powonienia: „Albowiem jeśli chcecie widzieć, jeśli chcecie słyszeć i wąchać, jeśli wszystkich członków urząd wypełnić…” (Grybosiowa 1989: 80: Modrzewski) i „…kosztuje, wącha, słyszy, widzi, sądzi” (Grybosiowa 1989: 80: Rybicki). W obu przytoczonych zdaniach omawiany czasownik oznaczał czynność wykonywaną przez człowieka jako przedstawiciela homo sapiens (por. Grybosiowa 1989: 71-81, Grybosiowa 2003: 9-15).
Antonina Grybosiowa przywołała w artykule jeszcze jeden przykład czasownika wąchać w odniesieniu do ludzi, lecz w innym znaczeniu. Autorka zwróciła uwagę, że człowiek – w przeciwieństwie do zwierząt – rzadko wącha w celach poznawczych i zawsze takie użycie jest nacechowane negatywnie (Grybosiowa 1989: 77), tak też było w XVI wieku, por. „Rzekłbyś (Niestety, nie dysponuję innymi cytatami ilustrującymi użycia tego czasownika, gdyż nie skorzystałam z K SXVI.), że myśliwym psom podobni byli, tak wszystkich rzeczy wąchali, śledzili chcąc zwłaszcza wyrozumieć” (Grybosiowa 1989: 80: Mączyński).
Nienotowany w dobie staropolskiej rzeczownik węch został zapisany przez Mączyńskiego w Lexiconie w frazach psi węch i pies węchu ostrego (Grybosiowa 1989: 80), na podstawie słownika Lindego zaś można powiedzieć, że w XVI wieku funkcjonował w języku przymiotnik wąchawy (L: dwa poświadczenia), jak w zdaniach: „Wielkim szkapom wąchawym, takim pokój dajmy” (L: Biel. S. N. 25) i „Panienki na cię niełaskawe, Powiadają, żeś nogieć wąchawy” (L: J. Kchan. Fr. 36). Jego treść w ostatnim cytacie (w L oznaczony kwalifikatorem transl.) można przybliżyć jako‘śmierdzący’.
W SXVI zostały zarejestrowane czasowniki powąchać (dwa poświadczenia) i powąchawać w tekście spoza korpusu. Obydwa wystąpiły wyłącznie w ówczesnych słownikach: u Mączyńskiego i Volckmara. Na podstawie objaśnień Mączyńskiego wydaje się, że czasownik powąchać miał wpisany w swoją treść cel: świadczą o tym definicje znaczeniowe użycia dosłownego‘użyć zmysłu powonienia, aby poznać zapach’ i przenośnego‘zbadać, sprawdzić’ oraz przykład „Doʃwiádczić/ Powącháć co ʃiedźieye w bránáchmieʃckich” (SXVI: Mącz 306b). W znaczeniu dosłownym wyrazem bliskoznacznym powąchać był czasownik powoniać. W XVI wieku w centrum pola znaczeniowego percepcji węchowej znajdowała się rodzina wyrazów spokrewnionych z woniać/ wonieć (Grybosiowa 1989: 80).
Brak informacji o innych wyrazach z tej rodziny poświadczonych w XVI wieku, jednak musiała być ona w tym czasie rozbudowana słowotwórczo, skoro w indeksie Kartoteki SXVII-XVIII występuje 15 leksemów z tej rodziny: dziewięć derywatów sufiksalnych od czasownika wąchać, cztery prefiksalne i jeden derywat drugiego stopnia. Największą frekwencję wykazywały wyrazy: wąchać, wąchanie, węch, powąchać, przewąchać i zwąchać. Pozostałe (wąchadło, wąchała, wąchawiec –‘czułego węchu człowiek’ (L), wąchacz, węchacz, węchorz (zob. Doroszewski 1931: 293), powąchanie) miały jedno lub dwa poświadczenia. Linde zapisał w swoim słowniku zdanie Wacława Potockiego „Czemu się psy pod ogonem wąchają” (L: Pot. Jow. 2, 67) świadczące o tym, że w XVII wieku czasownik ten występował także z morfemem się.
Najprawdopodobniej Grzegorz Knapiusz pierwszy zaświadczył istnienie czasowników węszyć i zwęszyć. Pierwszy z nich został zaświadczony w szeregu wyrazów bliskoznacznych: „Węchem czégoʃʒukam / dochodʒę/ propriè & tr. Węʃʒę/ Pącham” (Cn I 1232); warto zwrócić uwagę na kwalifikatory poprzedzające czasownik węszyć, gdyż sugerują one, że wyraz ten już na początku XVII wieku używano zarówno w znaczeniu dosłownym, jak i przenośnym. Za nim zapisał oba te czasowniki M. A. Trotz w swoim Mowniku oraz Linde w szeregach wyrazów bliskoznacznych. W indeksie Kartoteki SXVII-XVIII nie zarejestrowano innych źródeł, w których wystąpiłyby te dwa wyrazy. Według W. Borysia czasownik węszyć jest formą kauzatywną od wąchać i pierwotnie miał on treść (niepoświadczoną)‘powodować, że coś się wącha, że się odbiera wrażenia węchowe’. Jego odpowiednik fonetyczny i semantyczny został zaświadczony w języku kaszubskim vąšëc (SEJPB 686).
Przywołane przez Knapskiego przykłady użyć rzeczownika węch pozwalają sądzić, że był to w dobie średniopolskiej wyraz polisemiczny: 1. w Thesaurusie został uznany za bliskoznaczny do odsłownego rzeczownika wąchánie, najprawdopodobniej jako‘zmysł powonienia’ (por. Trotz III 2503), co może ilustrować (w odniesieniu do psów) fraza węchu ostrego (canis fagax), bliska treściowo słowu węchácʒ (Cn I 1232), lecz także 2. wystąpił w zdaniu „Sępowié ʒá węchem trupów lécą”, w którym jego znaczenie oddaje rzeczownik‘zapach’. Marian Bugajski sugeruje, że objaśnianie wyrazu węch za pomocą odsłownego wąchania wskazuje, iż oznaczał on również‘proces odczuwania zapachów’, a nie nazwę zmysłu we współczesnym rozumieniu (Bugajski 2004: 99) – świadczy o tym powiedzenie „Węchem wilk syt nie będzie” zapisane przez Knapiusza (L: Cn.Ad. 1222). Wydaje się, że przywołana powyżej fraza pozwala przyjąć, że omawiany rzeczownik łączył te treści. Także użycie w cytacie zapisanym w L nie jest jednoznaczne: „Samym węchem rozeznam Francuza od Polaka” (L: Teat. 35 c, 35), chociaż słownikarz ujednoznacznił go przez peryfrazę‘po zapachu, przez skórę’. Węch można tu bowiem rozumieć jako‘czynność wąchania’ (<tylko wąchając rozpoznam>), ale także‘zmysł węchu’ (np. <z zamkniętymi oczami rozpoznam>) lub‘zapach’ (<po samym zapachu rozpoznam>). Dziś przynajmniej trzecią z tych możliwości wyrazilibyśmy przy użyciu innego leksemu.
Linde zarejestrował kilka nowych formacji z omawianej rodziny wyrazów: rzeczowniki węchorz ‘pies węchem śledzący’ (cf. wyżeł) i poetycki (**) węchodym (o myszy w Batrachomymachii) oraz przymiotnik węchowy z przykładem nerwy węchowe pochodzącym z początku XIX wieku. W L czasownik wąchać został scharakteryzowany jako niedokonany, w przeciwieństwie do dokonanych powąchać i zwąchać, i objaśniony jako‘zapach w się wciągać, powoniać’. Niestety, definicja ta nie oddaje niuansów znaczeniowych związanych z prefiksami pozostałych verbów, a jedyne współczesne leksykografowi zdanie zapisane w tym artykule hasłowym ilustruje użycie przenośne czasownika zwąchać: „Jaka wesoła; musiała już pieniądze u tego panicza zwąchać” (L: Teat. 9, 32). Antonina Grybosiowa zwróciła uwagę na ubóstwo słowotwórcze czasownika wąchać występującego z podmiotem osobowym (Grybosiowa 1989: 76) i jego większe możliwości derywacyjne (zwłaszcza derywację prefikslaną) w odniesieniu do zwierząt. Można sądzić, że przywołany cytat obrazuje właśnie takie użycie: czasownik zwąchać jest nacechowany negatywnie, ponieważ wyraz wystąpił z podmiotem osobowym a nie zwierzęcym (por. Grybosiowa 1989: 77). Wskazuje on też na przypisywany zwierzętom, a w szczególności psom, umiejętności i bardzo czuły węch, co nie może być neutralne w odniesieniu do kobiety. Również nacechowaną treść ma czasownik przewąchać w dwóch przywołanych w L zdaniach z XVIII wieku (zob. Grybosiowa 1989: 77): „Przewąchał chytry lis, za radą czyią to się dzieie” (L: Zab. 14, 282) i „Hultaie przewąchawszy kuferek z pieniędzmi, zabrali go nam” (L: Teat. 32 b, 24). W pierwszym z nich człowieka, który‘domyślił się wprzód, przewidział, przewietrzył, przeczuł’ (objaśnienie Lindego) wprost nazwano chytrym lisem, w drugim słownikarz dodatkowo sparafrazował omawiany wyraz za pomocą‘zwietrzywszy’. Do realiów nieantropocentrycznych odwołał się też Linde przy wyjaśnianiu zwrotu węchem czego szukać, dochodzić, gdy przywołał bliskoznaczne czasowniki zarówno w znaczeniu dosłownym, jak i przenośnym: wężyć (powinno być węszyć – A. P.), *pąchać, śledzić, tropić.
Autorzy SWil uporządkowali materiał zgromadzony we wcześniejszych słownikach, dali też własne definicje omawianych wyrazów. Najistotniejsze jest objaśnienie czasownika wąchać, gdyż pokazuje zarówno sprawność językową autorów, jak również kształtowanie się fachowych definicji słownikowych:‘wciągając do nosa zapach jakiéj rzeczy, istoty, doświadczać czy jest miły lub odrażający; albo też doświadczając woni poznawać po niéj przedmiot ją wydający’, w którym zwrócono uwagę na możliwość poznania za pomocą wąchania, por. cytat „Wącham czy nie zgniło”. Odnotowano również znaczenie przenośne tego czasownika:‘dociekać czego ostróżnie, z daleka; dowiadywać się ukradkiem, z boku, tropić’. Tę treść zilustrowano zdaniem „Wącha tu, czy nie nadybie czego” bez wyrażonego wprost podmiotu; odsyłacz do zwąchać sytuuje to znaczenie jako neutralne w świecie zwierząt, zaś jako przenośne i nacechowane – w stosunku do ludzi. W tym słowniku wyodrębniono też jako hasło czasownik wąchać się‘wzajemnie woni, swędu doświadczać, probować, poznawać się węchem’ z odsyłaczem do zwąchać się.
Definicja objaśniająca znaczenie wyrazu węch w SWil jest symptomatyczna, gdyż jej autorzy zwrócili uwagę na nabywanie w tym czasie przez słowa z pola semantycznego percepcji węchowej cechy animal bądź human (por. Grybosiowa 1989):‘zmysł zwierząt, którym poznają zapach, woń, a z tego i przedmioty, od których pochodzi; pąch, cuch; to samo co zmysł powonienia u ludzi i w mowie pospolitej zamiast tego ostatniego wyrazu się używa’. Z przytoczonego objaśnienia wynika, że w drugiej połowie XIX wieku istniała możliwość, by rzeczownik węch nabył, tak samo jak czasownik węszyć (niezarejestrowany w tym słowniku), wyłącznie cechy animal i odnosił się tylko do zwierząt. Łączyć ten proces należy z powszechną w XIX wieku specjalizacją semantyczną wyrazów wieloznacznych i świadomym kształtowaniem słownictwa naukowego i specjalistycznego. Drugie znaczenie węchu odnotowane w SWil było czynnościowe (‘wąchanie, wciąganie zapachu, woni’).
Na początku XX wieku rzeczownik węch nadal pozostawał polisemem; autorzy SW za najważniejsze uznali jego znaczenie‘zmysł poznawania zapachu i przedmiotów wydających go’ u zwierząt:‘pąch, cuch, wiatr’. Wynika z tego, że wyraz ten nadal odnosił się do zmysłu powonienia u zwierząt i ludzi; dopiero podane w dalszej części objaśnienia synonimy węchu mają już wyłącznie cechę animal. Do tej treści percepcyjnej odnosi się umieszczone na końcu artykułu hasłowego znaczenie opatrzone kwalifikatorem anatomiczne zaświadczone w zdaniu „Siedlisko węchu jest błonie śluzowej, wyściełającej górną część nozdrzy” i zwrocie mierzenie czułości węchu będącym odpowiednikiem specjalistycznego wyrazu olfactometria. Dzisiaj treść‘zmysł, dzięki któremu ludzie i zwierzęta czują zapachy’ (za ISJP) jest podstawowa dla omawianego rzeczownika.
Współcześnie nie użyjemy węchu w takiej funkcji, lecz W. Niedźwiedzki uznał, że ma on również przenośną treść‘przeczucie, nos, przezorność’, jak w cytatach „Miałem węch, żem tam nie poszedł” i ze związkiem frazeologicznym „Ten człowiek ma psi węch” (objaśnionym w SJPDor jako‘wyczucie, instynkt, bystra orientacja’). Tego typu użycia zostały zaświadczone w SJPDor, ISJP (jako wyrażenie potoczne) i USJP (tu w wyrażeniach: węch handlowy, polityczny; węch do interesów).
Na drugim miejscu w artykule hasłowym w SW znalazło się znaczenie czynnościowe węchu, na trzecim zaś sens‘zapach, woń, odór’ z dwoma nowymi cytatami (w stosunku do L), jednak bez podania ich adresu bibliograficznego: „Pies tropi, idzie za węchem” i „Poznał go po węchu”. Być może takie uhierarchizowanie treści omawianego wyrazu należy tłumaczyć powstającą w drugiej połowie XIX wieku polską terminologią. Świadczy o tym poniekąd opatrzony kwalifikacją specjalistyczną (anatom.) przymiotnik węchowy, który w SW ma już podane liczne przykłady użycia: błona węchowa, nabłonek węchowy, pasmo węchowe, węchowe pole kory mózgowej, narząd węchowy, opuszka węchowa, a także nazwy patologii związanych z powonieniem: przeczulica węchowa (hyperosmia) i zboczenie węchowe (parosmia).
Na podstawie SW można sądzić, że czasownik wąchać wyparł z języka wonieć (forma oznaczona kwalifikatorem X), tutaj także po raz pierwszy zostało powiedziane, że dla czynności wąchania w odniesieniu do zwierząt zarezerwowany jest czasownik węszyć (charakterystyczne, że nie występuje on w Słowniku gwar polskich J. Karłowicza). W SW wyodrębniono znaczenie przenośne (jedno z dwóch) czasownika wąchać ‘wyrozumiewać kogo’ zilustrowane zdaniem „Chwycili się Turcy tego, nie wiedząc, że u nas już Niemcy wąchają” (SW: Dyak.) z pism B. Dyakowskiego – prawdopodobnie autorzy SW postąpili tak dlatego, że po odróżnieniu form i znaczeń mających cechę tylko zwierzęcą od tych mających tylko ludzką, nie chcieli zostawiać tego znaczenia razem z‘dociekać czego ostrożnie, zdaleka; dowiadywać się z boku, tropić, śledzić, śpiegować, przewąchiwać, przemacywać, węszyć, wietrzyć, miarkować, myszkować’, co oznacza, że ostateczne rozróżnienie na świat zwierzęcy i ludzki w czasownikach percypowania woni dokonało się w drugiej połowie XIX wieku (o ile można sądzić na podstawie samych słowników).
Czasownik wąchać się również miał cechę animal, o czym świadczy peryfraza‘poznawać się węchem, obwąchiwać się’ i przykład przytoczony za L. Odnotowano jednak także znaczenie przenośne tego czasownika, które w odniesieniu do ludzi oznacza‘zwąchiwać się, porozumiewać się’, co ilustruje zdanie „Już i z konfederatami się wąchają” (SW: Sienk.). Dziś w tym znaczeniu można użyć tylko formy dokonanej zwąchać się.
Czasownik węszyć został zilustrowany w SW dwoma zdaniami – w jednym użyto go w znaczeniu dosłownym: „Żółty Kurta biegał, węsząc coś, czegoś szukając” (bez lokalizacji), w drugim – w przenośnym: „Na każdym kroku biurokracja niemiecka węszy demagogów” (SW: Orzesz.). W artykule hasłowym zwąchać został też odnotowany czasownik zwęszyć (zonaczony kwalifikatorem frekwencyjnym, jako rzadki) i zilustrowany zdaniem z Trotza: „Pies zwęszył zająca”.
W SJPDor zarejestrowano potoczny związek frazeologiczny wąchać co// czego, wąchać trochę czego w znaczeniu‘mieć z czymś do czynienia, mieć kontakt z czymś, ocierać się o coś’, np. „Niewiele szkół wąchałem” (SJPDor: Bał. Radcy 13), który współcześnie w USJP opatrzono kwalifikacją chronologiczną (przestarz.). W ISJP podstawowe znaczenie czasownika wąchać objaśniono tak: „Jeśli wąchamy coś, to wciągamy powietrze nosem, aby poczuć, jak to pachnie”. W tym słowniku odnotowano nową treść omawianego czasownika powstałą ze względu na to co i w jakim celu się wącha – „Jeśli ktoś wącha klej, rozpuszczalniki itp., to wciąga ich opary nosem, aby wywołać u siebie oszołomienie”. Tę treść w USJP oznaczono kwalifikatorami środowiskowy i młodzieżowy.
Czasownik zwąchać szybko uległ leksykalizacji, skoro już w połowie XX wieku scharakteryzowano go jako‘wyczuć, odgadnąć co, domyślić się czego’, na jego mentalną treść wskazuje też łączliwość składniowa, np. w zdaniu „Zwąchałam, że nic ani wsi, ani gospodarstwa nie rozumie…” (SJPDor: Krasz. Jabł. 165), a znaczenie dosłowne uznano za dawne. Proces leksykalizacji mógł przyspieszać związek frazeologiczny zwąchać pismo (nosem) oznaczający‘zorientować się, co się dzieje, co się święci’.
Zdania ilustrujące w SJPDor użycie czasownika węszyć nie pozostawiają wątpliwości, że oznaczał on czynną percepcję węchową i odnosił się do zwierząt (w SJPDor:‘szukać czego, rozpoznawać co węchem; wciągać nozdrzami zapach czego’), np. „[Pies] popędził przodem, z nosem przy samej ziemi, węsząc” (SJPDor: Goj. Dom 159). W znaczeniach przenośnych natomiast mógł odnosić się do ludzi i wówczas oznaczać:‘śledzić kogo, co’ oraz‘podejrzewać co, doszukiwać się, dopatrywać się czego w czym’, np. „Złodziej (…) zawsze w drugim złodzieja węszy” (SJPDor: Żukr. Zioła 107).
Autorzy współczesnych słowników doprecyzowują jeszcze bardziej sensy czasownika węszyć, co wskazuje na to, że następuje dalsza specjalizacja jego znaczeń. Z jednej strony ciągle odnosi się do świata zwierząt i wówczas oznacza, że dane zwierzę „szuka czegoś lub rozpoznaje coś węchem” (za ISJP), z drugiej natomiast może być używane – z dezaprobatą – w stosunku do ludzi: „Mówimy, że ktoś węszy gdzieś, jeśli próbuje się dowiedzieć czegoś, co jest tajemnicą”; „Mówimy [też – A.P.], że ktoś węszy za kimś lub za czymś, jeśli próbuje odnaleć tę osobę lub rzecz albo dowiedzieć się czegoś o niej” (ISJP). W ISJP wyróżniono jeszcze znaczenie: „Mówimy, że ktoś w czyimś postępowaniu lub w jakiejś sytuacji węszy coś, często coś złego, jeśli dopatruje się w nich tego lub przewiduje, że to nastąpi”. W USJP treści przenośne (i potoczne) zostały jeszcze doprecyzowane: a)‘szukać kogoś lub czegoś, śledzić, tropić kogoś, coś’, jak w zdaniu „Policja już za nim węszyła”, b)‘szukać jakiejś zdobyczy, korzyści, przyjemności’, np. węszyć sensację, dobry interes, łatwą zdobycz, c)‘przeczuwać coś niekorzystnego, podejrzewać coś, dopatrywać się w kimś lub w czymś ukrytych złych cech, zamiarów; wietrzyć’, por. m.in. węszyć w czymś zdradę, intrygę. Widać, że dwa ostatnie znaczenia są charakterystyczne zwłaszcza dla utartych zwrotów.
Źródła
- „Slovník jazyka staroslověnského”, red. †Josef Kurz, Zoe Hauptová, t. I-IV, Akademia, Praha 1966-1997 (SJS).
- Bańkowski Andrzej, „Etymologiczny słownik języka polskiego”, t. 1-2, Warszawa 2000, Wydawnictwo Naukowe PWN (ESJPBańk).
- Boryś Wiesław, „Słownik etymologiczny języka polskiego”, Kraków 2005, Wydawnictwo Literackie (SEJPB).
- Bugajski Marian, „Jak pachnie rezeda? Lingwistyczne studium zapachów”, Atut, Wrocław 2004.
- Doroszewski Witold, „Monografie słowotwórcze, III. Formacje z elementem -r- w części sufiksalnej”, „Prace Filologiczne” t. 15, cz. 2,1931.
- Grybosiowa Antonina, „Jak historyk języka polskiego rozumie opozycję homo – Animals”, [w:] „Acta Universitatis Wratislaviensis” nr 2530, „Język a Kultura”, t. 15, Wrocław 2003.
- Grybosiowa Antonina, „Opozycja homo // animal w polu wyrazowym w percepcji węchowej”, [w:] „Prace Naukowe Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Prace językoznawcze” t. 17:Studia historycznojęzykowe, red. Irena Bajerowa, Katowice 1989.
- Holub Josef, Kopečný František, „Etymologický slovník jazyka českého”, V Praze, Státní nakl. učebnic, Praha 1952.
- Klemensiewicz Zenon, Lehr-Spławiński Tadeusz, Urbańczyk Stanisław, „Gramatyka historyczna języka polskiego”, PWN, Warszawa 1981 (GHJP).
- Krasiński Adam, „Słownik synonimów polskich”, t. 1-2, Wydanie Akademii Umiejętności w Krakowie, Kraków 1885 (reprint 1989).
- Machek Václav, „Etymologický slovník jazyka českého”, Academia, Praha 1968.
- Pisarkowa Krystyna, „Der Tastsinn im Polnischen”, „Biuletyn PTJ” XXXIII 1975.
- Pisarkowa Krystyna, „Szkic pola semantycznego zapachów w polszczyźnie”, „Język Polski” 1972, t. LII, z. 5.
- Rix Helmut (red.), „Lexicon der indogermanischen Verben. Die Wurzeln und ihre Primästammbildungen”, Reichert, Wiesbaden 1998 (LIV).
- Smoczyński Wojciech, „Słownik etymologiczny języka litewskiego”, t. 1-2, Wilno2007 (SEJL).
- Snoj Marko, „Slovenski etimološki slovar”, Modrijan, Ljubljana 1997.
- Vasmer Max, „Russisches Etymologisches Wörterbuch”, I-III, Carl Winter Universitatsverlag, Heidelberg 1950-1958.
- Vodnik France, „Poljsko-slovenski slovar, Drzavna Zalozba” ,Ljubljana 1977.
Artykuły powiązane
- Bugajski, Marian – Psychofizjologiczne aspekty percepcji woni
- Bugajski, Marian – Kulturowe aspekty percepcji woni
- Bugajski, Marian – Słownictwo olfaktoryczne w różnych tekstach i odmianach polszczyzny
- Piotrowska, Agnieszka Ewa – Etymologia wyrazów niuchać, niuch
- Piotrowska, Agnieszka Ewa – Historia czasowników pachać i pachnąć/pachnieć od XVII wieku do współczesności
- Piotrowska, Agnieszka Ewa – Historia pachać, pachnąć w XV-XVI wieku
- Piotrowska, Agnieszka Ewa – Etymologia wyrazów nos i nozdrza
Bibliografia
- 1KSJPDor – Kartoteka Słownika języka polskiego Witolda Doroszewskiego