Malarstwo, w sensie dosłownym, jest sztuką niemą i nieruchomą. Obraz nie wydaje dźwięku i nie porusza się, oddziałując jedynie na nasz podstawowy zmysł wzroku i powiązaną z nim propriocepcję, gdy unieruchamia ciało widza przed płótnem po to, by obraz został dostrzeżony. Ten centralny problem refleksji o sztuce analizowany jest w […]
węch
1. Anestetyka zapachu, bezwonność w założeniu charakteryzować powinna przestrzeń ekspozycyjną (niemal) każdego muzeum. Szczególnie istotna jest jednak dla muzeum sztuki, gdzie potęguje odczucie duchowego wymiaru ekspozycji, w muzeach przyrodniczych z kolei świadczy o badaniu naukowym (którego warunkiem jest często śmierć organizmu). Bezwonność wzmacnia sugestie pozaczasowości i niematerialności przestrzeni ekspozycyjnej, stoi […]
W kulturze europejskiej o węchu – podobnie jak o smaku i o dotyku – mówi się rzadziej niż o wzroku czy o słuchu. Zarazem właśnie ze wzrokiem i ze słuchem dzieli węch uprzywilejowaną pozycję zmysłów, które nie wymagają bezpośredniego kontaktu ze źródłem sensualnego doznania, jak dzieje się w przypadku dotyku […]
Immanuel Kant w swojej Antropologii pyta i zaraz bez wahania odpowiada: Immanuel Kant : Antropologia w ujęciu pragmatycznym: 56 Który ze zmysłów jest najbardziej niewdzięczny, a zarazem, jak się zdaje, najmniej nieodzowny? Będzie to zmysł powonienia. Nie opłaca się go pielęgnować, a już na pewno nie ma co go uszlachetniać, […]
Nos wystający z twarzy jest częścią ciała typową dla człowieka – spełnia też określone funkcje biologiczne: stanowi rezonator mowy, jego kości osłaniają oczy, działa jak urządzenie klimatyzacyjne (chroni przed wiatrem i kurzem, przystosowuje powietrze trafiające do płuc), a także służy do wchłaniania zapachów i kichania. W kulturach tradycyjnych znaczenie nosa […]
Uznawane za szczytowe osiągnięcie Orzeszkowej Nad Niemnem nie zrywało całkowicie, wbrew założeniom autorki, ze schematyzmem powieści tendencyjnej – i na pierwszy rzut oka analiza zapachów i doznań olfaktorycznych wydaje się tę konstatację pogłębiać. Inne jest powonienie bohaterów, którzy spotykają się z jawną narratorską przychylnością (Bohatyrowicze, Benedykt Korczyński, Justyna Orzelska…), i […]
Quo vadis to powieść, która z zapachu czyni zasadę organizującą przedstawioną w książce rzeczywistość. Świat rzymski jest światem subtelnych woni i aromatów, co ma swoje uzasadnienie historyczne, ale jednocześnie, dość paradoksalnie, może zostać uznane za anachroniczny element fabuły (anachroniczny, bo wyrażający znacznie późniejszą świadomość). „W moim hypocaustum każę palić cedrowym […]
Lalka pozostaje w orbicie charakterystycznego dla zachodniej kultury uprzywilejowania wzroku, który – może jeszcze na równi z dotykiem – w powieści Prusa jest zmysłem absolutnie kluczowym. Węch, jeśli już się uaktywnia, zostaje z reguły postawiony wobec tych samych epistemologicznych pytań, które stawia się wzrokowi. Jednocześnie, węch jest dla Prusa tylko […]
Według Danuty Buttler istnieją trzy składniki zawartości informacyjnej znaku językowego (Buttler 1978: 7) Pierwszy z nich to jego zdolność przedmiotowo-logiczna, czyli możliwość budowania pojęć w świadomości użytkowników języka, ich systematyzacji i hierarchizowania; drugi – to walor emocjonalno-stylistyczny znaku, czyli dodatkowy składnik znaczenia informujący o subiektywnych uczuciach i odczuciach użytkownika, o […]
W polszczyźnie da się wyróżnić trzy rodzaje konstrukcji gramatycznych wykorzystywanych przy werbalizacji doznań zapachowych. Wrażenia węchowe zasadniczo nie podlegają ujęzykowieniu, są na różne sposoby werbalizowane z zastosowaniem wspomnianych konstrukcji gramatycznych. Krystyna Pisarkowa uważała, że „nie zagnieżdżają się w słownictwie” (Pisarkowa 1972: 208). Wspomniane konstrukcje bywają modyfikowane, przekształcane i rozbudowywane w […]