Filologia ucha (niem. Ohrenphilologie) ― metodologia literaturoznawcza z początku XX wieku, zakładająca, że przedmiotem badań w dziele literackim powinien być język pojmowany jako wypowiedź ustna dostępna akustycznie. Nazwa „filologia ucha” pojawiła się w nauce niemieckiej na określenie szkoły wyodrębnionej z językoznawstwa młodogramatycznego. Za jej założyciela uważa się Eduarda Sieversa (1850-1932), […]
słuch
Figury, należące do dignitas, jednej z części tworzących elocutio, retoryka antyczna dzieliła na figury słów i figury myśli: pierwsze opierały się na konkretnych sposobach łączenia słów, drugie zaś polegały na przekazaniu danego sensu. Poza tą klasyczną klasyfikacją w wieku XVII wyróżniano też osobną kategorię w postaci figur amplifikacji, służących do […]
Po metaforykę związaną z głosem czy dykcją poetycką przekładanej autorki/przekładanego autora Stanisław Barańczak sięga raczej rzadko (zaznacza jednak: „Jako tłumacza interesują mnie […] spotkania z […] poetami dialogu, nie Ginsbergowskiego »skowytu« i nie niedosłyszalnego szeptu wielu dzisiejszych solipsystów” (Barańczak 1994: 57)), lecz jako tłumacz, teoretyk i krytyk przekładu wiele uwagi […]
Tłumacz literatury powinien mieć „dobre ucho”. Istotą tego obiegowego powiedzenia nie jest wskazanie na skądinąd niezbędne w zawodzie tłumacza „ucho do języków” obcych, a więc łatwość ich opanowywania i biegłą znajomość, choćby tylko bierną. „Dobre ucho” tłumacza literackiego to również nie tylko jego „słuch językowy”, czyli wrażliwość na niuanse znaczeniowe […]
Głębokie rozczarowanie do języka zastanego, nieufność wobec słowa podporządkowanego sztucznym konwencjom, odrywającego się od swego desygnatu, tracącego oryginalność, unikatowość, indywidualność i prawdziwość kierowało wielu polskich poetów wieku XX ku poszukiwaniom źródeł języka poza nim samym, a przynajmniej poza językiem poprawnym i oficjalnym. Próby odnalezienia zagubionego słowa prawdziwego, idealnego, absolutnego skłaniały […]
Terminologia muzyczna wykorzystywana jest w dwudziestowiecznym dyskursie teoretycznoliterackim i krytycznoliterackim, z jednej strony, w opisie sposobów funkcjonowania muzyki w literaturze, z drugiej –w charakterystyce różnych aspektów samego tekstu i języka literackiego, zwłaszcza zjawisk z poziomu prozodycznego i wersyfikacyjnego wiersza, a sporadycznie pojawia się też w kontekście innych zagadnień, na przykład […]
Granica między opisywanymi w literaturze zjawiskami muzycznymi a innymi zjawiskami należącymi do szeroko pojętej sfery audialnej, na przykład audiosfery lasu czy przestrzeni zurbanizowanej, nie zawsze jest wyraźnie wytyczana, zarówno przez samych pisarzy, jak i przez badaczy audialności w literaturze. O ile tym pierwszym licentia poetica pozwala mówić o „śpiewie” wiatru […]
Na najbardziej podstawowym i ogólnym poziomie można powiedzieć, że wyobraźnia słuchowa czytelnika uaktywnia się przy pierwszym kontakcie z tekstem literackim rozumianym jako szczególny przypadek komunikacji językowej. Wskazuje na to przyjęty sposób charakteryzowania relacji między nadawcami, odbiorcami i bohaterami w komunikacji literackiej jako tymi, którzy mówią, do których się mówi, i […]
Karol Irzykowski w pisanym w 1922 roku artykule przypomniał dyskusję na temat Wesela w lwowskim Związku Literackim: Juliusz Tenner, znany teoretyk deklamacji, wytykał Wyspiańskiemu, że grzeszy przeciw muzykalności wiersza, nie uwzględnia charakteru spółgłosek i samogłosek itp. Wtenczas powstał Ostap Ortwin i przypomniał mu słowa Czepca: »Pon widzis ino pchły…« Wskazał […]
Podsłuchiwanie jest takim rodzajem percepcji audytywnej, która pozostaje ukryta (lub wydaje się niemożliwa z powodu bariery językowej) dla osób, których rozmowy są dzięki niej odbierane. Literatura pozytywizmu aranżując tego typu wydarzenia podkreśla ich akcydentalny charakter: standardowo podsłuchiwanie nie jest działaniem intencjonalnym, będącym częścią zaplanowanej strategii (np. zdobywania wiadomości), ale okazuje […]