Od czasów starożytnych serce należy do najpowszechniejszych motywów w sztuce. Cielesność serca i wybijany przez nie rytm od zawsze włączano w różnorakie układy symboliczne i metaforyczne. Problematyka życia duchowego i emocjonalnego nie eliminuje wyobrażeń fizycznego, materialnego narządu.
Serce a duchowość chrześcijańska
W Starym i Nowym Testamencie serce jest punktem centralnym życia wewnętrznego, siedliskiem miłości, radości, smutku, bólu, strachu. Poprzez serce człowiek wyraża swój stosunek do Boga. Nie może zakryć przed Bogiem swoich uczynków, bo Bóg czyta serca (Ps 7, 10; Jr 17, 10; Syr 42, 18), a w wyjątkowych wypadkach potrafi podarować człowiekowi lepsze serce (Ez 36, 26). Serce jest lustrem ludzkiej moralności (1 Sm 24, 6; 2 Sm 24, 10). Może być wypełnione dobrem i cnotami (Ps 51, 19), ale też obciążone czy przeciążone grzechami, stwardniałe przez niegodziwość (Wj 9,7; Ez 2, 4). Związek serca z ludzkim sumieniem jest jeszcze dobitniej zaakcentowane w Nowym Testamencie. Ludzkie serce może być zanieczyszczone, nieczułe, zepsute (Mt 19, 8; Mk 10,5). Prowokuje do grzechu (Mt 15, 15-20; Mk 7, 15-20), choć w swojej bystrości powinno dostrzegać dobro w taki sposób, w jaki widzą je oczy i słyszą uszy (Mt 13, 15). Spośród anatomicznych organów ludzkiego ciała to właśnie serce i nerki zdają się odpowiadać za temperament i emocje, stanowią lustro ludzkiego życia zmysłowego i duchowego (Ps 7, 10; Jr 17, 10).
„Serdeczną” metaforyką posługiwali się także Ojcowie Kościoła: Orygenes, św. Cyprian, św. Ambroży, św. Augustyn. Dla Orygenesa serce to siedlisko dobrych i złych myśli, arena rozliczania się z dobra i zła. W wyniku popełnianych grzechów człowiek odczuwa w zakamarkach serca kłujące żądło lub wiercącego robaka. Literatura chrześcijańska bardzo często wspomina o „oczach serca” , którymi poznaje się Boga – niewierzący są ślepi w swoich sercach (Fuchs 1995, s. 39). O znaczeniu serca szeroko pisał św. Augustyn; dla niego jest ono centrum duchowego i psychicznego życia człowieka, organem niepoznawalnym, skrytym w piersiach – jedynie Bóg zna occulta cordis.
Miłość dworska
Od wieku XII serce staje się powszechnym motywem także w poezji dworskiej – funkcjonuje zarówno jako symbol miłości niewinnej, jak i zmysłowej, niespełnionej i zaspokojonej. Kochankowie obdarowują się sercem i wymieniają serca. Serca kochanków szczęśliwych przemieniają się w wiosenny pejzaż, serca opuszczonych, osamotnionych i tych, którzy doznali miłości nieodwzajemnionej, przenika smutek. Serce jest siedliskiem uczuć, które są pilnie strzeżone – w tym celu serce zamyka się na klucz.
Powszechność „serdecznej” symboliki miłosnej znalazła odbicie w ikonografii Frau Minne (Pani Miłości), władczyni świata, o której pisało wielu poetów (m. in. Wolfram von Eschenbach i Walter von der Vogelweide). Począwszy od wieku XIII przedstawiano ją jako nagą kobietę (później wykwintnie ubraną, czasami uskrzydloną) rozniecającą miłosny żar. Czyniła to za pomocą strzał, raniąc serca i oczy kochanków.
W sztuce średniowiecznej obszaru dzisiejszej Polski wątek serca miłosnego pojawia się bardzo rzadko, warto jednak odnotować jego występowanie. XV-wieczne malowidło pierwszego piętra krużganków zamku w Lidzbarku Warmińskim ukazuje korowód tańczących postaci – w dolnej części przedstawiono grupę jeźdźców i postać kobiecą wręczającą serce jednemu z nich. Niestety malowidło jest bardzo zniszczone, trudno więc o dokładną interpretację sceny, która wpisuje się w zachodni nurt ikonografii dworsko-miłosnej.
Serce Jezusa w sztuce średniowiecznej
Kult serca Jezusa ma źródło w Ewangelii św. Jana (19, 33-34): „Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda”. Tekst ewangeliczny nie precyzował, który bok został zraniony, co stało się źródłem komplikacji interpretacyjnych, a w rezultacie doprowadziło do niekonsekwencji w ikonografii Ukrzyżowania. Najwcześniejsze ujęcia tego tematu przedstawiały ranę z lewej strony ciała Zbawiciela, z kolei w Ewangeliarzu Rabuli (586 r.) po raz pierwszy ukazano ranę z prawej strony ciała, akcentując stronę szacunku (prawa strona symbolizuje vita aeterna). W średniowiecznej sztuce polskiej ranę boku Chrystusa zdecydowanie częściej umieszczano z prawej strony ciała.
Za orędownika i pierwszego czciciela Najświętszego Serca uznany został św. Jan, który w trakcie Ostatniej Wieczerzy z miłością złożył głowę na piersi Jezusa, wsłuchując się w uderzenia Jego serca (J 13, 23). Na przełomie XIII i XIV w. w sztuce niemieckiej i francuskiej pojawiły się przedstawienia miniaturowe i rzeźbiarskie określane jako „Grupa św. Jana”. Ukazywały one zjednoczenie postaci św. Jana i Jezusa, których siedzące ciała zlewają się w jedno. Św. Jan z zamkniętymi oczami schyla głowę ku ramieniu mistrza, trzymając jednocześnie jego dłoń. Czas, gdy głowa św. Jana spoczywała na piersi Jezusa, odczytywano jako chwilę, gdy najukochańszy apostoł otrzymał od Chrystusa szereg tajemnic. Potwierdzała to dodatkowo bliskość twarzy obu postaci – św. Jan „zapładniany” był inspirującym oddechem Boga. Dominująca obecność rzeźb „Grupy św. Jana” w żeńskich klasztorach wynikała z faktu, iż właśnie zakonnice-mistyczki stały się najgorętszymi zwolenniczkami kultu serca Jezusa. W Polsce tę samą ideę wyrażają niektóre malarskie ujęcia Ostatniej Wieczerzy, gdzie akcentowano fizyczną bliskość między Jezusem a wtulonym w Jego ramię św. Janem – jako przykład można przywołać kwaterę Tryptyku Dominikańskiego z klasztoru dominikanów w Krakowie (XV w.)
Jednym z najwcześniejszych orędowników kultu rany boku Chrystusa pojmowanej jako rana serca był natomiast św. Bernard z Clairvaux, głoszący, że Chrystus jest bratem, który obdarzył człowieka miłością i pozwolił mu medytować własne rany, szczególnie ranę serca („Przyłóż mię jako pieczęć do serca twego, jako pieczęć do ramienia twego […]” (Kiełtyka 1983: 323, 330)). Do rozwoju kultu rany Boskiego serca przyczyniła się również św. Gertruda z Helfta, XII-wieczna wizjonerka, utrzymująca, że czasie choroby przybył do niej Chrystus i pokrzepił ja strumieniem, który wytrysnął z Jego serca. Chrystus wymienił się z Gertrudą sercami, połączył własne serce z jej sercem i ofiarował oba Bogu Ojcu, wyjawił wreszcie Gertrudzie symbolikę bicia serca. Dzięki pismom św. Gertrudy i innych wizjonerek obraz serca Jezusa zaczął się upowszechniać, rodząc ideę mistycznej przyjaźni z Bogiem. Kolejni żarliwi propagatorzy kultu zranionego serca Jezusa to m.in. Jan Tauler, św. Bonawentura i św. Katarzyna ze Sieny. W większości przypadków święci krzewiący ten kult obdarzani byli w ikonografii średniowiecznej i nowożytnej atrybutem w postaci serca (dotyczy to przede wszystkim św. Augustyna, św. Mechtyldy z Magdeburga, św. Katarzyny ze Sieny, św. Brygidy Szwedzkiej, bł. Doroty z Mątaw).
W sztuce rodzimej atrybut w postaci serca pojawia się głównie w sztuce nowożytnej, wywodzi się jednak z przedstawień średniowiecznych. Natomiast krwawiący bok (niezależnie od tego, po której stronie ciała znajduje się rana) to przede wszystkim istotny element ikonografii Chrystusa przedstawianego już w średniowieczu jako Vir Dolorum (np. kwatera z Nowego Sącza, XV w., Muzeum Diecezjalne w Tarnowie) i Imago Pietatis (kwatera dyptyku relikwiarzowego, ok. 1450-1460 z Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu; Misericordia Domini ze Zbylitowskiej Góry, XV w. z Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie) i w ujęciach typu Pieta (np. rzeźba z pracowni wrocławskiej, ok. 1380 r. z Muzeum Narodowego we Wrocławiu).
Wyobrażenia wyodrębnionej rany boku czy samodzielnego Serca Jezusa stały się z czasem w sztuce europejskiej ważnym elementem ikonografii pasyjnej pełniąc funkcję głównego składnika kompozycyjnego Arma Christi, szczególnie w malarstwie miniaturowym XIV i XV wieku, co w dużej mierze łączyć należy z rozwojem kultu pięciu ran i kultu postaci Longinusa – znanego z apokryfów rycerza / setnika uleczonego krwią Chrystusa. Na przełomie XV i XVI stulecia, głównie w sztuce Europy Północnej, zaczęły pojawiać się ujęcia przedstawiające surrealistycznie (jak można by z dzisiejszej perspektywy stwierdzić) wyabstrahowane rany Chrystusa „zawieszone” w pejzażu, na tle krzyża (m.in. kwatera dyptyku wykonanego dla opata kartuzów Willema van Bibaut, Niderlandy, 1523).
Rana boku, podobnie jak pozostałe rany Chrystusa, wiąże się ze szczególnym typem bólu, jakiego doznał Jezus i odzwierciedla symbolikę krwi. Krew, element doznań mistycznych, symbolizuje śmierć i życie, obrazuje agonię i chwałę, płodność i ból. Podobnie jak ciało, należy do tzw. symboli naturalnych. Ciało jest swego rodzaju organicznym pojemnikiem, doświadcza wzrostu, przyswaja pożywienie. Krew daje ciału życie, pulsuje w nim, dlatego często porównywano ją z duchem – stąd kontrast między ciałem i krwią. Opozycyjność między ciałem i duszą prowadzi do swoistej asymetrii obrazu ciała Chrystusa: ciała eucharystycznego i stricte cielesnego. W obu przypadkach krew zyskuje główną rolę – jako składnik ciała ludzkiego i składnik ciała eucharystycznego. Bok / serce Chrystusa to miejsce wspólne dla obu ciał – wypływa z niego nie tylko krew, ale też hostie (zob. Walker Bynum 2001).
Kult Serca Jezusowego – nowożytność
Prawdziwy rozkwit kultu Serca Jezusowego rozpoczyna się w wieku XVII dzięki św. Małgorzacie Marii Alacoque. Treść jej objawień dotyczących cudowności serca Jezusa rozpowszechniła się wśród wielu zgromadzeń zakonnych (szczególnie wśród jezuitów i eudystów), przyczyniając się do powstawania organizacji szerzących kult Najświętszego Serca1Egzorcyzmy – „ryty obronne bądź apotropaiczne, wybitnie magiczne, za pomocą których z osób i rzeczy usuwane są uwarunkowania negatywne hamujące rozwój życiowej pełni” (di Nola 2004: 295)..
Nowożytna ikonografia korzystała ze schematu średniowiecznego (samodzielne wyobrażenia pięciu ran), w ujęciach tych serce umieszczano w centrum kompozycji, czyli w symbolicznym centrum ciała Zbawiciela, które teraz fizycznie reprezentowały tylko rany. Nowymi, nieobecnymi w średniowieczu elementami były cierniowa korona i płomienie zdobiące serce lub krzyż wystający z jego wierzchołka. Jednocześnie powstawały ujęcia nowatorskie: serce naznaczone nie jedną, ale czterema ranami, z których wystają gwoździe i ostrze włóczni; zranione serce z trzema gwoźdźmi; serce oplecione koroną cierniową; serce ozdobione wieńcem; płonące serce z zaakcentowaną raną; serce z monogramem Jezusa; serca Chrystusa i Marii połączone ze sobą. W sztuce polskiej wszystkie wskazane typy ujęć spotykamy często w ikonografii wotywnej.
W wieku XVIII – wobec zarzutów formułowanych przez licznych duchownych potępiających kult serca Jezusa jako rzekome oddawanie czci kawałkowi mięsa – władze kościelne postanowiły stworzyć nowy schemat wyobrażeniowy. Zadanie powierzono włoskiemu malarzowi Pompeo Batoniemu, który w 1765 roku namalował dla kościoła Il Gesu obraz przedstawiający Chrystusa w półpostaci trzymającego w lewej dłoni gorejące serce zwieńczone krzyżem i oplecione koroną cierniową (Batoni wykorzystał średniowieczny schemat ikonograficzny przynależny świętym z atrybutem w postaci serca).
Obrazy Jezusa ujawniającego własne serce łączono nierzadko z wizerunkami serca Matki Boskiej, a od początku wieku XX także z wizerunkiem serca św. Józefa – patrona dobrej śmierci. Chrystus ukazujący płonące serce stał się również atrybutem św. Małgorzaty Marii Alacoque, dzięki której w ikonografii nowożytnej ten właśnie motyw się pojawił.
Powszechność kultu Serca Jezusowego znalazła swój wyraz nie tylko w malarstwie czy grafice, ale także w rzemiośle artystycznym. W wiekach XVII i XVIII powstawały ołtarze z centralną ramą w kształcie serca, monstrancje o reservaculum w formie serca oraz przybierające kształt serca chrzcielnice, tabernakula i kustodie stanowiące oręż kontrreformacyjnej propagandy.
Serce – barokowy emblemat
Naukowo-mechaniczny odbiór serca wywiedziony z kartezjańskiego opisu ciała wykorzystany został w katolickiej i protestanckiej literaturze budującej XVII i XVIII wieku oraz w ikonografii emblematycznej2Kult Najświętszego Serca – Kult Serca Jezusowego stał się kultem oficjalnym w1856 roku, kiedy ustanowiono uroczystość Najświętszego Serca (pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, zgodnie z objawieniami św. Małgorzaty Marii).. Tak zwana literatura budująca narodziła się w związku z przemianami chrześcijaństwa w wieku XVII. Nastąpiła wówczas swoista eksplozja zainteresowania wnętrzem człowieka czy też – „wewnętrznym człowiekiem” (homo interior). Nowy typ pobożności ogniskował się w wierze indywidualnej, w osobistych relacjach między Bogiem a człowiekiem, relacjach umiejscowionych nade wszystko w sercu. Serce staje się pedagogicznym instrumentem służącym duchowej edukacji, otwarte serce przeobraża się w teatr świata. Staje się rekwizytem w interakcji między Amor divinus i Anima humana, niekiedy wprost przejmuje rolę duszy. Dokonując głębokiej refleksji nad własnym sercem, człowiek dokonuje także refleksji nad sercem Jezusa. Treści duchowe wyrażane w sztuce słowa wspierane są obrazami prezentującymi serce jako mechanizm poddawany najróżniejszym procesom fizycznym.
W luterańskim dziele Emblemata sacra Daniela Cramera (I wydanie – 1617) serce ludzkie doznaje wymyślnych tortur: jest bite młotem na kowadle, piłowane, rozbijane, szlifowane i palone. W Geistliche Sittenspiegel (1732) pojawiają się „serdeczne” symbole sumienia, skruchy i żalu. Do najbardziej popularnych grafik wykorzystujących motyw serca – emblematu religijnego – należą także ilustracje Antoona Wiericx zamieszczone w dziele Cor Jesu amanti sacrum (1585/1586). Grafiki przedstawiają proces przygotowywania ludzkiego serca do przyjęcia Chrystusa odbywający się niejako w trzech etapach: purgatio, illuminatio i unio. Grafiki te, najpierw w formie książeczek, późnej zaś jako pojedyncze druki rozprzestrzeniły się w ogromnej liczbie w całej Europie. Pod wpływem literatury budującej i powszechności grafik „serdecznych” ikonografia serca stała się modnym motywem dekoracyjnym wykorzystywanym w wystroju świątyń. Malowidła z treściami moralizatorskimi i sercem w roli głównej umieszczano na emporach, ambonach, konfesjonałach i witrażach świątyń katolickich i protestanckich całej Europy.
Z terenu dzisiejszej Polski warto wymienić m.in. dekoracje XVIII- i XIX-wiecznych konfesjonałów z kolegiaty p.w. Chrystusa Zbawiciela w Dobrym Mieście i z katedry p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Pelplinie zainspirowane grafikami Antoona Wiericx. Ujęcia z Pelplina ukazują Dzieciątko Jezus w trakcie oświetlania wnętrza serca i pracowitego wymiatania z niego robaków i płazów. Pojawiają się także przedstawienia serca doświadczanego młotem na kowadle i serc mielonych młyńskim kamieniem. Sześciosiedziskowe stalle (1682) kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Pruszczu Gdańskim zdobi dwanaście emblemów, w tym sześć z motywem serca (m.in. serce z wizerunkiem Chrystusa, Szafarnia Serca Jezusowego, uskrzydlone serce z kwintetem anielskim w środku, serce z ołtarzem i Chrystusem Ukrzyżowanym, krzyż wsparty na sercu, uskrzydlone serce na tle stołu z przygotowana ucztą). Większość ujęć zdobiących te stalle przejęto z II wydania dzieła luterańskiej literatury budującej Geistlicher Danck-Altar Heinricha Müllera (1673). W tym samym kościele dodatkowe dwa emblemy sercowe umieszczono na stallach dwusiedziskowych z 1682 r. (uskrzydlone serce z kotwicą, serce pojmane przez żelazny hak) – wzór obrazowy stanowiły tym razem grafiki z pracy Stechbüchlein: das ist Hertzenschertze (1654) autorstwa poety Georga Philippa Harsdörffera. Emblematy inspirowane grafikami z pracy Daniela Cramera (w tym emblematy z motywem serca) pojawiły się także w kościołach gdańskich (Mariackim, św. Katarzyny, św. Trójcy, św. Jana). W klasztorze sióstr benedyktynek w Staniątkach znajduje się siedem XVII-wiecznych obrazów alegorycznych, które początkowo zdobiły zaplecki stall tamtejszego klasztornego kościoła p.w. Najświętszej Marii Panny i św. Wojciecha. Odnajdujemy tu serce z wizerunkiem otwartego oka oraz serce obmywane przez Duszę (Animę) we krwi Chrystusa. Obrazy te stanowią kopie rycin z książki emblematycznej Schola cordis Benedictusa van Haeften (1623), inspiracją były także grafiki ze zbioru Amoris divini et humani effectus varii (1626). W Staniątkach podobny alegoryczny motyw serca wykorzystany został także kilkakrotnie w XVIII-wiecznej polichromii autorstwa Andrzeja Radwańskiego zdobiącej kościół św. Wojciecha. W tym wypadku serce podkreśla cnoty zakonne i świętość życia zakonnego mniszek.
Emblematyczne przedstawienia serca występowały nie tylko w ramach cyklów. Przykład samodzielnego ujęcia stanowi obraz z zakrystii katedry p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Pelplinie. Przedstawia on przybitego do krzyża zakonnika w białym habicie; powyżej znajduje się inskrypcja: „VERA EFFIGIES MONACHI” (‘prawdziwy wizerunek mnicha’). Ciało zakonnika i jego namiętności zostały przybite do drzewa krzyża, zasłonięte oczy nie pozwalają mnichowi „kalać się” złudą świata zewnętrznego. Ciało zakonnika opasa wąż, który nie tyle wypełza z serca, co trzyma je w pysku, co być może symbolizuje skruchę.
Serca wotywne
Wotum w kształcie serca oznaczać może konkretny chory organ, stanowić rodzaj daru-dziękczynienia bądź symbolizować kłopoty duchowe. W kulturze ludowej (a z nią m.in. łączyć należy tradycję składania wotów) serce uznawano nie tylko za ważny organ pompujący krew, ale także za siedlisko uczuć i duszy – dlatego wota w kształcie serca składano w przypadku dysharmonii uczuć, „bólu duszy”. Wota-serca wykonywane z wosku pojawiły się w Europie (głównie we Włoszech) już w wieku XV, największą popularność zyskały w wiekach XVIII, XIX i, przede wszystkim, XX, stanowiąc dominujący wzór wotów srebrnych.
W większości wypadków wota-serca odczytywać można jako dary duchowe uosabiające głęboką miłość do Boga. Wota takie symbolizować mogą także Bożą przychylność. Żarliwe uczucia wiernych wyobrażają przede wszystkim serca płonące, z wyeksponowanymi językami ognia. Wota-serca stanowią także wyraz szczególnej adoracji świętych, są znakiem gorliwej dewocji i wiary w święte wstawiennictwo.
W licznej grupie serc-wotów wyróżnić można kilka najczęstszych ujęć:
– serca bez dodatkowych ozdób i napisów (ujęcie najprostsze),
– serca z wiązką płomieni umieszczonych na górze lub wokół całej formy,
– serca pokryte malowaną lub rytą inskrypcją osobistą,
– serca pokryte hierogramami (najczęściej IHS, MARIA) i symbolami religijnymi (rana Chrystusa, trzy gwoździe itp.),
– serca z wyobrażeniem postaci wotanta,
– serca z wyobrażeniem świętej postaci.
Serca wotywne należą w Polsce do wotów najbardziej popularnych, obecnych w większości sanktuariów. Dominującą grupę tworzą proste serca z wiązką płomieni na górze. Inskrypcję najczęściej umieszczano na zewnętrz wotum, by publicznie ogłosić akt zawierzenia i dziękczynienia. Inskrypcję rytą lub pisaną atramentem stanowić mogły inicjały wotantów (z datą, np. ślubu lub bez daty) oraz dłuższe teksty z inwokacją do świętej osoby.
Średniowieczny i nowożytny kult serc Jezusa i Marii nie pozostał bez wpływu na ikonografię wotywną, która w znacznej mierze stanowiła odbicie grafik dewocyjnych, w przeważającej liczbie wyobrażając serca z krzyżem i kotwicą. Dwa złączone serca mogły symbolizować dwoje małżonków – fundatorów, w niektórych wypadkach odnosiły się jednak do kultu serc Marii i Jezusa.
Kolejną grupę wotów stanowiły obiekty łączące wizerunek serca z raną boku Jezusa – w takich wypadkach serce staje się dominującą raną otoczoną wizerunkiem przebitych gwoźdźmi dłoni i stóp.
Wyrazem ślubu zawartego między ofiarodawcą a świętym staje się wreszcie umieszczenie tego ostatniego wewnątrz „serdecznej” formy. W wyjątkowych wypadkach intymność relacji między świętym a wotantem zostaje podkreślona przez ich wspólną obecność wewnątrz serca. Ofiarodawcy mogli akcentować swoją obecność również w inny sposób – przedstawiano ich portret w centrum serca, już bez świętej postaci. Przykładowo, XVIII-wieczne wotum z kościoła p.w. św. Anny i św. Wawrzyńca w Wartkowicach ukazuje dwa złączone serca z wyobrażeniami klęczących małżonków w strojach sarmackich. Na odwrocie prawego serca zachowała się inskrypcja wykonana czarnym atramentem: „IMC/oddaję votum Panu Je/zusowi za uznaną jego/łaskę Ignacy i Mary/anna Wierzbieńscy/ Roku Pańskiego/1772/ dnia 29 gdnia”.
Serca złączone wyobrażały poszczególnych członków rodziny i problemy, które powierza się Bogu, Marii i świętym wspólnie. Najwięcej złączonych serc znajduje się na Jasnej Górze – są to często „zestawy” kilku serc wyobrażających liczną rodzinę lub konkretną grupę ludzi (np. wszystkich mieszkańców jednej wsi czy obywateli konkretnego miasta). Poza Jasną Górą spotykamy zazwyczaj wyobrażenia dwóch zespolonych serc. Niektóre serca noszą hierogramy Marii i Chrystusa, dzięki czemu jeszcze ściślej podkreślają związek małżeński kobiety i mężczyzny oddających własne prośby wprost Matce Boskiej i jej Synowi.
[brak materiału ikonograficznego]
Artykuły powiązane
- Wachcińska, Olga – Ciało w obrzędzie pogrzebowym
- Grochowski, Piotr – Sacrum a wzrok
- Jagla, Jowita – Nadmierne owłosienie
- Matyjaszkiewicz, Ika – Figura in transi
Bibliografia
- 1Egzorcyzmy – „ryty obronne bądź apotropaiczne, wybitnie magiczne, za pomocą których z osób i rzeczy usuwane są uwarunkowania negatywne hamujące rozwój życiowej pełni” (di Nola 2004: 295).
- 2Kult Najświętszego Serca – Kult Serca Jezusowego stał się kultem oficjalnym w1856 roku, kiedy ustanowiono uroczystość Najświętszego Serca (pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, zgodnie z objawieniami św. Małgorzaty Marii).