Tadeusz Peiper zdaje sobie sprawę, że wzrokowy odbiór świata nie wystarcza dla oddania „uścisku z teraźniejszością” i nadaje sensoryczną przestrzenność swym tekstom także dzięki uruchomieniu zmysłów bezpośredniego kontaktu, do których obok węchu i dotyku należy smak. Wzrok potrafi pokonywać przestrzenie, ale aby doznawać za pomocą smaku, trzeba podejść bliżej, skrócić […]
Archiwum miesiąca: kwiecień 2024
Powstający od 1974 roku projekt Spatium Gelatum Zbigniewa Oksiutypoczątkowo opracowywany był na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, a obecnie realizowany jest we współpracy z Uniwersytetem w Kolonii i Instytutem Maxa Plancka. Spatium Gelatum to wykonane z biologicznych polimerów roślinnych (celuloza) i zwierzęcych (kolagen) przestrzenie architektoniczne, określane przez autora jako „habitat przyszłości”. […]
Podróżopisarstwo to dział piśmiennictwa, obejmujący bardzo różne gatunki, zarówno stricte beletrystyczne (np. hodoeporikon, cykle sonetów), jak i należące do literatury faktu (np. pamiętnik podróżniczy, listy z podróży, reportaż z podróży) czy również do tzw. literatury użytkowej ( periegeza, sprawozdanie, diariusz). Gatunki te różni od fikcji podróżopisarskich (pikareska, romans przygodowy, powieść […]
Według Adama Ważyka „Peiper podawał się za poetę oczu, polował oczami” (Ważyk 1982: 351); stwierdzenie to wskazywałoby na wzrokocentryczny aspekt tej poezji – jej racjonalizm i intelektualizm wyznacza świadomość, której zmysłem jest oko. W pewnym stopniu o autorze Żywych linii można powiedzieć jak o Julianie Przybosiu, że jego „ja” liryczne […]
Szczególnie intensywnie zaznacza się w poezji Tadeusza Peipera zmysł słuch. intymny, określany nieraz jako „niemy zmysł” , jest uważany za najbardziej bezpośredni, emocjonalny i zarazem najmniej zintelektualizowany: Węch wymaga większej bliskości między ludźmi niż szeptu i kobiecością i dlatego również w tej liryce wywołuje zmniejszenie dystansu, wyzwalając zmysły stosunek do […]
W poezji Tadeusza Peipera bywa głośno i hałaśliwie: w Oczach nad miastem słychać „huk i chichot” (Peiper 1979: 36), w Nocy zgładzonej rozbrzmiewa „hałas światła” (Peiper 1979: 51), w Kwadransie radości „dzień zagłusza brylant” (Peiper 1979: 70), wielokrotnie pojawiają się krzyki – gołąb „krzyknął światłem” (Peiper 1979: 64), „krzyki więzi […]
Podglądanie jest rodzajem percepcji wzrokowej, jaka pozostaje (przynajmniej do pewnego momentu) ukryta dla tych, którzy są jej obiektem. Literatura pozytywizmu nadaje tym sytuacjom charakter zarówno przypadkowy, jak również zamierzony, ale każde z tych rozwiązań – w przeciwieństwie do podsłuchiwania – zakłada obecność postaci, które już są sobie znane, nawet jeśli […]
Wśród bohaterów pozytywistycznej literatury postacie artystów występują rzadko, a jeżeli sytuacja taka się pojawia, wówczas dominującą dziedziną okazuje się malarstwo. Wynika to nie tylko ze wzrastającej w XIX-wieku rangi, jaką sztuka ta była obdarzana, ale również z powodu egalitarnego charakteru jej metod. Działalność plastyczna wykorzystująca percepcję wizualną mogła bowiem być […]
Śpiew i muzykowanie pełnią w sielankach funkcję dwojaką: są integralnym składnikiem wizerunku pasterzy (w znaczeniu dosłownym), a jednocześnie umożliwiają wprowadzenie refleksji autotematycznej. Zgodnie z historyczną genezą poezji i tradycją literacką pojęcia muzyki/śpiewu traktowane są często w literaturze staropolskiej jako synonimy poezji, a odnoszące się do nich wypowiedzi mają charakter metapoetycki. […]
Tadeusza Peipera nazywano „poetą pojęć” (Przyboś 1959: 33) i „okrutnym racjonalistą” (Błoński 1959: 116), podkreślano „skrajny intelektualizm” jego liryków (Jaworski 1980: 74), zwracając jednocześnie uwagę na niewyobrażalność i abstrakcyjność tekstów, zebranych w wydane w 1935 r. Poematy. Wiersze te, ujmowane zwykle w kategoriach racjonalizmu i konstruktywizmu, w interpretacyjnym zbliżeniu okazują […]