Mirona Białoszewskiego przyjęło się uważać za słuchowca, wyłapującego wrażliwym uchem miejskie „szumy, zlepy, ciągi” (Białoszewski 1989b). Nie łączono go z recepcją kultury wysokiej, a jeżeli już, to widziano w nim odbiorcę muzyki, nie konesera sztuki. Począwszy od debiutanckich Obrotów rzeczy, miano największego „artysty” przyznawał Białoszewski życiu, rzeczywistości, a nie któremuś […]
proza
Dotyk nie należy do zmysłów szczególnie mocno eksponowanych przez pisarzy. Wynika to zarówno z siły oddziaływania kultury europejskiej, która preferowała wzrok jako podstawowy sposób docierania do prawdy o otaczającym nas świecie, jak i z fizjologicznych uwarunkowań: dotyk jest zmysłem wymagającym kontaktu z tym, co odmienne i w tej relacji, powodując […]
Myśliwski jest autorem powieści, które zwracały uwagę swoją artystyczną i myślową odkrywczością, prowokowały do poszukiwania dla siebie nowych określeń, gdyż nazwanie ich wyłącznie powieściami wydawało się zbyt mało mówiące” – pisała przed laty Bogumiła Kaniewska (Kaniewska: 17). Szczególną postać – w powyższym kontekście – przybiera Traktat o łuskaniu fasoli Wiesława […]
Miron Białoszewski to poeta „ucha”, notujący zasłyszane strzępki rozmów, wsłuchujący się w odgłosy hałaśliwych sąsiadów i swoiste „szumy” miejskiego życia, wrażliwy na muzykę. Stale podkreślając w swojej twórczości rolę dźwięku, niosącego bodziec do twórczości, pisarz wysoką wartość nadawał też ciszy, zapewniającej skupienie konieczne do przemiany myśli w słowa. Nie omijał […]
Epistemologiczny wymiar dotyku przenika się z jego aspektem tożsamościowym i relacyjnym. Nie ma relacji bez poznania tego, co inne. Dotyk, pozwalając poczuć, uwiarygodnia nasze wstępne rozpoznania. Jest „zmysłem konkretnym”, dotyka się przecież „twardej rzeczywistości”, ale i zmysłem niewystarczającym, jeśli chodzi o bardziej całościowe poznanie. Dotyk zatrzymuje się przecież na progu. […]
Polisensoryczność jest cechą wielu ludzkich doświadczeń, nie może jej zabraknąć w doświadczeniu podróżniczym. Co więcej, sytuacja podróży intensyfikuje doznania zmysłowe, a zatem – i aktywność narządów zmysłów. Każdy z młodopolskich podróżników odbierał świat wszystkimi zmysłami. W zależności od osobistych predyspozycji poznawczych zmysły sekundarne (słuch, smak, węch, dotyk) były bardziej aktywne […]
Podróżnik okresu Młodej Polski, zwłaszcza ten, który decyduje się na odbycie podróży „egzotycznej”, pragnie wszechstronnie poznać świat, doświadczyć go wszystkimi zmysłami, również przy pomocy zmysłu smaku. Smakowe doświadczenie, do którego dochodzi w trakcie podróży jest przede wszystkim doświadczeniem smaków egzotycznej kuchni. Kosztując nieeuropejskich potraw i przypraw podróżnik przełomu XIX i […]
Analizując pojęcie podróży Krzysztof Podemski pisze: „podróż czy turystyka w naszej epoce są używane (…) jako metafory jednego tylko typu doświadczenia, doświadczenia w i z u a l n e g o” [wyróżnienie K. P.] (Podemski 2003: 110). Słowa Podemskiego akcentują z jednej strony dominującą funkcję wzroku jako tego spośród […]
Przyglądanie się roli zmysłu smaku w prozie Wiesława Myśliwskiego prowadzi do interesującej obserwacji: kolejne powieści składają się na historię „rozsmakowywania się” narratorów, dorastania do świadomej przyjemności jedzenia, które – w ujęciu klasyka – są naturalną ludzką potrzebą, odpowiedzią na cierpienie, jakie wpisane jest w kondycję ludzką. Tak bowiem Antheleme Brillant […]
W hierarchii zmysłów pojawiających się w prozie Wiesława Myśliwskiego, wzrok pełni z pewnością funkcję najważniejszą, stając się epistemologicznym narzędziem w procesie nieustającego poznawania świata, charakterystycznym dla narracji tegoż autora (a sprawiającym, że fabularna struktura jego powieści podporządkowana jest wzorcowi nie kończącej się inicjacji). Konsekwentnie wprowadzana narracja pierwszoosobowa sprawia, że na […]